Ramen z niedzielnego rosołu w 30 minut. Każdy prosi o dokładkę
Został ci garnek zupy po rodzinnym obiedzie i zastanawiasz się, jak tchnąć w niego nowe życie? Mam dla ciebie genialny patent. Ramen z niedzielnego rosołu to kulinarny recykling w najlepszym wydaniu, który przeniesie twoje kubki smakowe prosto do tętniącego życiem Tokio, i to bez spędzania całego dnia przy garach.
Ramen z niedzielnego rosołu to mój sprawdzony sposób na to, by klasyczny, domowy obiad zyskał zupełnie nowe życie. Kiedy w lodówce zostaje garnek aromatycznego rosołu, nie traktuję go jak "resztki", tylko jak bazę do czegoś naprawdę wyjątkowego. Ramen z niedzielnego rosołu przygotowuję szybko, bez stresu i bez egzotycznych trików, a efekt zaskakuje nawet tych, którzy ramen znają tylko z restauracji.
Zimowa zupa krem z pieczonych warzyw
Ramen z niedzielnego rosołu – dlaczego to działa?
Nie ukrywam: pierwszy raz pomysł na ramen z niedzielnego rosołu pojawił się z czystej wygody. Nie miałem czasu na wielogodzinne gotowanie bulionu od zera, a jednocześnie chodził mi po głowie intensywny, głęboki smak japońskiej zupy. Okazało się, że dobry, długo gotowany rosół jest idealnym punktem wyjścia. Ma już esencję mięsa, warzyw i przypraw, więc wystarczy nadać mu azjatycki kierunek.
Ramen różni się od naszego rosołu dodatkami i sposobem doprawienia. Tam, gdzie w polskiej wersji króluje marchewka i makaron nitki, w ramenie pojawia się sos sojowy, imbir, czosnek, grzyby i charakterystyczny makaron. Ale fundament pozostaje ten sam – solidny bulion. Dlatego niedzielny rosół sprawdza się tu perfekcyjnie.
Przepis: ramen z niedzielnego rosołu
Poniżej mój sprawdzony przepis, który regularnie ratuje mnie w tygodniu po leniwej niedzieli.
Składniki (2–3 porcje):
- 1,5 l klarownego niedzielnego rosołu,
- 2 porcje makaronu ramen (lub pszenny makaron typu udon),
- 2 jajka,
- 2 ząbki czosnku,
- kawałek świeżego imbiru (ok. 3 cm),
- 3–4 łyżki sosu sojowego,
- 1 łyżeczka oleju sezamowego,
- garść grzybów shiitake (świeżych lub suszonych),
- szczypiorek lub dymka do podania,
- mięso z rosołu (kurczak, indyk lub wołowina).
Sposób przygotowania:
- Rosół podgrzewam w dużym garnku na średnim ogniu.
- Czosnek i imbir drobno siekam, wrzucam do bulionu i gotuję 5 minut.
- Dodaję sos sojowy oraz olej sezamowy, próbuję i w razie potrzeby doprawiam.
- Grzyby shiitake kroję w plasterki i dorzucam do zupy.
- Makaron gotuję osobno według instrukcji na opakowaniu.
- Jajka gotuję na półtwardo (ok. 6 minut), obieram i przekrawam na pół.
- Do misek wkładam makaron, zalewam gorącym ramenem z niedzielnego rosołu, dodaję mięso i jajko.
- Całość posypuję szczypiorkiem lub dymką i podaję od razu.
Lubię ten przepis również dlatego, że ramen z niedzielnego rosołu idealnie wpisuje się w ideę niemarnowania jedzenia. Wykorzystuję to, co już mam, a jednocześnie serwuję danie, które smakuje jak z dobrej ramenowni. To dowód na to, że domowa kuchnia nie musi być nudna ani przewidywalna.
Za każdym razem, gdy stawiam miski na stole, słyszę to samo pytanie: "dasz dokładkę?". I to jest chyba najlepsza rekomendacja dla tego przepisu.