Dziadkowie zajadali miękkie i delikatne mięso. My o nim zapomnieliśmy, a jest pełne najlepszego kolagenu na stawy
Policzki wieprzowe to zapomniany przysmak naszych dziadków, który dzięki gigantycznej dawce kolagenu genialnie wspiera stawy i cerę. Odkryj przepis na mięso tak delikatne, że pokroisz je widelcem.
Jeszcze kilkadziesiąt lat temu policzki wieprzowe były w polskich domach czymś zupełnie normalnym. Trafiały do garnka razem z kośćmi, warzywami i przyprawami, a potem godzinami pyrkały na wolnym ogniu. Dziś uchodzą za kulinarną ciekawostkę, choć szefowie kuchni uznają je za prawdziwy rarytas. Policzki wieprzowe to jedno z najbardziej niedocenianych mięs – niezwykle delikatne po długim gotowaniu i naturalnie bogate w kolagen, który wspiera stawy.
Sznycle jak u babci – cielęco-wieprzowe z chrupiącą skórką podaj jak polski obiad
Policzki wieprzowe – zapomniany skarb tradycyjnej kuchni
Policzki wieprzowe pochodzą z mięśni policzkowych świni, czyli części, która pracuje niemal bez przerwy. Właśnie dlatego na surowo są twarde, zwarte i poprzerastane błonkami. To mięso nie wybacza pośpiechu, ale jeśli dasz mu czas, odwdzięczy się spektakularnym efektem.
Podczas długiego duszenia lub gotowania kolagen zawarty w policzkach zamienia się w żelatynę. Mięso staje się miękkie, soczyste i delikatnie kleiste, a włókna bez trudu rozpadają się pod widelcem. Ten efekt sprawiał, że dawniej policzki były cenione w kuchni domowej – szczególnie zimą, kiedy sycące, rozgrzewające dania miały ogromne znaczenie.
Choć w osiedlowych masarniach nie zawsze są dostępne, policzki wieprzowe coraz częściej można znaleźć w dyskontach, supermarketach i na targach. Warto po nie sięgnąć, bo to mięso, które przy odpowiednim przygotowaniu bez problemu dorównuje droższym kawałkom.
Dlaczego policzki wieprzowe są pełne kolagenu?
Kolagen to naturalne białko budulcowe, które odpowiada za elastyczność stawów, ścięgien i skóry. Mięśnie intensywnie pracujące, takie jak policzki, zawierają go wyjątkowo dużo. Właśnie dlatego policzki wieprzowe po długim gotowaniu zyskują charakterystyczną, jedwabistą strukturę.
To mięso jest stosunkowo chude, ale bogate w tkankę łączną. Dzięki temu nie jest ciężkie, a jednocześnie daje uczucie sytości. Nic dziwnego, że dziś wraca do łask w nowoczesnej kuchni – restauracje serwują je duszone w winie, w sosach własnych lub jako bazę eleganckich dań głównych.
Jak przygotować policzki wieprzowe, żeby były idealnie miękkie?
Sekret tkwi w czasie i prostocie. Policzki wieprzowe najlepiej znoszą długie marynowanie i powolne gotowanie. Najpierw warto je zamarynować w oleju, czosnku, ziołach i przyprawach. Następnie krótko obsmażyć, by zamknąć smak w środku, a potem dusić w aromatycznym wywarze.
Świetnie sprawdzają się w towarzystwie cebuli, czosnku, marchwi czy selera. Możesz przygotować je w stylu klasycznym, podając z ziemniaczanym purée, albo pójść w stronę kuchni francuskiej i dodać czerwone wino oraz zioła.
Przepis na duszone policzki wieprzowe w aromatycznym sosie
Składniki:
- 1 kg policzków wieprzowych,
- 3 łyżki oleju,
- 4 ząbki czosnku,
- 2 cebule,
- 2 marchewki,
- 1 łodyga selera naciowego,
- 1 szklanka bulionu (najlepiej na wieprzowych kościach),
- 1/2 szklanki czerwonego wytrawnego wina,
- 2 liście laurowe,
- 3 ziarna ziela angielskiego,
- sól i pieprz,
- tymianek lub majeranek.
Sposób przygotowania:
- Oczyść policzki wieprzowe z nadmiaru błonek i dokładnie osusz.
- Natrzyj mięso olejem, czosnkiem, solą, pieprzem i ziołami.
- Odstaw do lodówki na co najmniej 12 godzin, najlepiej na całą dobę.
- Rozgrzej patelnię i obsmaż policzki z każdej strony na złoty kolor.
- Przełóż mięso do garnka z grubym dnem.
- Dodaj pokrojoną cebulę, marchewkę i seler.
- Wlej bulion oraz wino, dorzuć liście laurowe i ziele angielskie.
- Duś na bardzo małym ogniu przez około 2,5–3 godziny, aż mięso będzie rozpływać się w ustach.
- Podawaj gorące, polane sosem, z ziemniakami lub kaszą.
Policzki wieprzowe to dowód na to, że najprostsze, zapomniane kawałki mięsa potrafią smakować najlepiej. Wystarczy cierpliwość i odrobina szacunku do tradycji, by odkryć je na nowo.