Po nazwie na pewno nie skojarzysz, a to jedna z najzdrowszych ryb z Bałtyku. Ma dużo białka i prawie nie ma ości
Kiedy myślimy o rybach z Bałtyku, do głowy przychodzi nam dorsz, śledź lub flądra. Mało kto jednak słyszał o gładzicy, która jest bliską krewną tej ostatniej, a pod wieloma względami bije ją na głowę.
Gładzica to ryba flądrokształtna, którą od popularnej flądry odróżnia przede wszystkim gładka skóra oraz charakterystyczne, pomarańczowe kropki na brązowym grzbiecie. Chociaż w nadmorskich smażalniach często bywa pomijana na rzecz innych gatunków, to dietetycy uważają ją za jeden z najcenniejszych darów morza.
Dorsz pieczony w papilotkach. W sam raz na piątkowy obiad
Właściwości gładzicy
Przede wszystkim to potężne źródło pełnowartościowego i łatwo przyswajalnego białka, przy jednoczesnej niskiej zawartości tłuszczu. Dostarcza także sporej dawki selenu oraz jodu, które są kluczowe dla prawidłowej pracy tarczycy i wspierania układu odpornościowego. Mimo że jest rybą chudą, gładzica dostarcza cennych wielonienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3 (EPA i DHA). Kwasy te są niezbędne dla zachowania zdrowego serca, wspierają pracę mózgu oraz wykazują silne działanie przeciwzapalne, co jest kluczowe w profilaktyce chorób układu krążenia.
Dodatkowo gładzica jest bogata w witaminę B12, która odpowiada za produkcję czerwonych krwinek i prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego. Zawiera również fosfor i witaminę D, wspierające zdrowe kości i zęby. Gładzica bałtycka ze względu na swój tryb życia rzadziej kumuluje metale ciężkie niż duże ryby drapieżne, co czyni ją bezpiecznym wyborem w codziennej diecie.
Dla wielu największą zaletą gładzicy jest jej budowa. Mięso jest wyjątkowo delikatne, maślane w smaku, a co najważniejsze – gładzica prawie nie ma małych, uciążliwych ości. Po upieczeniu lub usmażeniu filet łatwo odchodzi od ości głównej, dzięki czemu jest rybą idealną dla dzieci oraz osób, które zazwyczaj unikają ryb z obawy przed zadławieniem.
Gładzica w kuchni
Gładzica jest wszechstronną rybą, która nadaje się do różnych metod przyrządzania. Delikatne mięso gładzicy szybko się smaży na maśle, podane z cytryną i koperkiem. Możesz ją także upiec w folii z warzywami i przyprawami, dzięki czemu zachowuje soczystość. Ryba ta świetnie chłonie aromaty ziół, dlatego warto parować ją z tymiankiem, natką pietruszki czy odrobiną czosnku.
Składniki:
- 2 filety z gładzicy (lub jedna cała oprawiona ryba),
- 1 mała cukinia,
- kilka pomidorków koktajlowych,
- 1 łyżka oliwy z oliwek,
- sok z połowy cytryny,
- posiekany koperek i natka pietruszki,
- sól i biały pieprz do smaku.
Sposób przygotowania:
- Filety opłucz, osusz i oprósz solą oraz białym pieprzem. Skrop sokiem z cytryny.
- Na arkuszu papieru do pieczenia ułóż talarki cukinii. Na wierzchu połóż filety gładzicy.
- Obok ryby połóż przekrojone na pół pomidorki. Całość polej odrobiną oliwy i posyp posiekanymi ziołami.
- Papier tak, aby powstała szczelna paczuszka.
- Piecz w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni Celsjusz przez około 15-18 minut.
Otwórz papier tuż przed podaniem. Podawaj z brązowym ryżem lub lekką sałatką. Smacznego!