To wyjątkowo pyszna i zdrowa ryba bez ości, a mało znana. Zachwycają się nią szefowie kuchni na całym świecie
Zapomnij o nudnym dorszu. Lucjan czerwony to kulinarny klejnot z tropikalnych raf, który podbija podniebienia szefów kuchni. Jest wyjątkowo pyszny, niemal pozbawiony ości i pełen witamin.
Lucjan czerwony jeszcze kilka lat temu był w Polsce kulinarną ciekawostką, dziś coraz śmielej pojawia się w ofertach sklepów rybnych i na kartach dobrych restauracji. Delikatne mięso, brak uciążliwych ości i subtelny morski smak sprawiają, że kucharze na całym świecie traktują go jak prawdziwy skarb oceanu. Lucjan czerwony łączy w sobie elegancję drogiej ryby z uniwersalnością codziennego składnika, który łatwo przygotować w domowej kuchni.
Szaszłyki z łososia z gremolatą cytrynową. Pyszne i lekkie danie z grilla
Lucjan czerwony – egzotyczny smak, który podbija domowe kuchnie
Choć kojarzony głównie z ciepłymi wodami Karaibów i Indo-Pacyfiku, lucjan czerwony od dawna jest filarem kuchni azjatyckiej i śródziemnomorskiej. Ryba dorasta do imponujących rozmiarów, a jej intensywnie czerwone łuski od razu przyciągają wzrok na targach rybnych. Jednak to nie wygląd decyduje o jej popularności.
Po obróbce cieplnej mięso staje się jasnoróżowe, zwarte i soczyste. Smakuje czysto, bez ciężkiego rybnego aromatu, z lekką nutą słodyczy, która świetnie łączy się z cytrusami, ziołami i masłem. W przeciwieństwie do wielu morskich ryb nie rozpada się na patelni ani grillu, dlatego często nazywa się go "stekiem z oceanu".
Uwielbiam w nim to, że pasuje niemal do wszystkiego — od azjatyckich sosów, przez proste pieczenie w folii, aż po eleganckie dania restauracyjne.
Lucjan czerwony – właściwości zdrowotne, które robią wrażenie
Lucjan czerwony to prawdziwy sprzymierzeniec lekkiej i odżywczej kuchni. W 100 gramach mięsa znajdziemy sporą porcję pełnowartościowego białka przy bardzo niskiej kaloryczności i minimalnej ilości tłuszczu. To idealny wybór dla osób dbających o sylwetkę, formę i dobrą regenerację organizmu.
Choć nie należy do ryb bardzo tłustych, zawiera cenne kwasy omega-3, które wspierają pracę serca, mózgu i pomagają ograniczać stany zapalne w organizmie. Dodatkowo dostarcza:
- selenu – silnego przeciwutleniacza chroniącego komórki
- potasu – wspomagającego pracę mięśni i serca
- witamin z grupy B – niezbędnych dla energii i układu nerwowego
- witaminy D – kluczowej dla odporności i zdrowych kości
Co ważne, lucjan czerwony należy do gatunków o stosunkowo niskiej zawartości rtęci, dlatego może być bezpiecznie spożywany także przez osoby starsze i kobiety w ciąży (oczywiście z pewnych źródeł).
Pieczony lucjan czerwony – mój sprawdzony przepis na soczystą rybę
Ta ryba nie potrzebuje skomplikowanych dodatków. Najlepiej smakuje wtedy, gdy pozwolimy jej naturalnemu aromatowi grać pierwsze skrzypce.
Składniki:
- 1 kg filetu z lucjana czerwonego ze skórą,
- sól morska,
- świeżo mielony pieprz,
- 200 g miękkiego masła,
- pęczek natki pietruszki,
- skórka otarta z cytryny,
- 1 ząbek czosnku.
Składniki na lekką sałatkę:
- 3 kolorowe mini papryki,
- 1 marchewka,
- 1 ogórek szklarniowy,
- 1 mała czerwona cebula,
- natka pietruszki,
- 1 łyżka octu z sherry lub winnego,
- kilka łyżek dobrej oliwy,
- 1 łyżeczka miodu,
- sól i pieprz.
Sposób przygotowania:
- Filety pokrój na porcje i natrzyj solą oraz pieprzem. Skórę delikatnie natnij nożem.
- Masło zmiksuj z czosnkiem, pietruszką i skórką cytrynową, dopraw do smaku.
- W nacięcia włóż ziołowe masło i ułóż rybę w naczyniu żaroodpornym.
- Piecz w 200°C przez około 15 minut, aż mięso będzie soczyste i lekko zarumienione.
- W tym czasie pokrój warzywa na cienkie paski, wymieszaj z oliwą, octem, miodem oraz przyprawami.
- Podawaj gorącego lucjana na chrupiącej sałatce z plasterkami cytryny.
Efekt? Delikatna, maślana ryba, która rozpływa się w ustach i idealnie kontrastuje ze świeżymi warzywami.