Dawniej zajadano ze smakiem. Dziś na ten widok wielu zapomina języka w gębie
Są dania, które dzielą Polaków. Ozorki były niegdyś stałym punktem menu w każdej szanującej się restauracji i na niedzielnych obiadach u babci, ale dziś u wielu budzą co najwyżej grymas niechęci. Zupełnie niesłuszne, bo odpowiednio przygotowane czarują smakiem.
Chociaż technicznie zaliczamy je do podrobów, to ozorki (zwłaszcza cielęce i wołowe) są w rzeczywistości czystym mięśniem. To właśnie dlatego ich struktura po ugotowaniu jest tak wyjątkowa. Nie mają ani grama tłustych żyłek czy twardych włókien, które spotykamy w szynce czy łopatce. Warto dać im szansę i przekonać się, że nie takie ozorki straszne, jak mogłoby się wydawać.
Domowy bogracz z wołowiną, papryką i ziemniakami. Idealny na sylwestrową imprezę
Ozorki w sosie pomidorowym
W czasach PRL ozorki uchodziły za danie wykwintne, serwowane często w galarecie lub w aksamitnym sosie chrzanowym. Jednak to wersja w pomidorach, z wyraźną nutą ziół, nadaje im nowoczesnego, niemal śródziemnomorskiego charakteru.
Największą barierą w przygotowaniu ozorków jest ich wygląd przed gotowaniem oraz konieczność długiej obróbki. Aby ozorek stał się rarytasem, musi spędzić w wywarze z włoszczyzną co najmniej dwie, a czasem trzy godziny. Kluczowym momentem jest ściągnięcie twardej skóry – robi się to tuż po ugotowaniu, hartując mięso w zimnej wodzie. To właśnie pod nią kryje się najdelikatniejszy kąsek, jakiego możecie spróbować.
Składniki:
- 2 ozorki cielęce lub wołowe,
- pęczek włoszczyzny,
- 1 cebula,
- 500 ml passaty pomidorowej,
- 2 ząbki czosnku,
- 2 liście laurowe,
- 2-3 ziarna ziela angielskiego,
- sól, pieprz, oregano i bazylia do smaku,
- szczypta cukru,
- masło do smażenia.
Sposób przygotowania:
- Ozorki dokładnie umyj i wyszoruj. Włóż do garnka, zalej zimną wodą i doprowadź do wrzenia.
- Odlej pierwszą wodę, zalej świeżą i dodaj włoszczyznę oraz liście laurowe i ziele angielskie. Gotuj na małym ogniu przez 2-3 godziny, aż mięso będzie miękkie.
- Wyjmij ozorki z wywaru i od razu przełóż na chwilę do lodowatej wody. Dzięki temu skóra łatwo odejdzie. Zdejmij ją dokładnie, a samo mięso pokrój w skośne plastry o grubości ok. 1 cm.
- Na patelni zeszklij cebulę i czosnek na odrobinie masła.
- Wlej passatę pomidorową i szklankę wywaru z gotowania ozorków. Dopraw solą, pieprzem, cukrem oraz ziołami.
- Włóż plastry mięsa do sosu i duś razem przez kolejne 15-20 minut na małym ogniu. Sos powinien lekko zgęstnieć i oblepić mięso.
Ozorki najlepiej smakują z tłuczonymi ziemniakami lub kopytkami, które idealnie zbierają aromatyczny sos pomidorowy. Smacznego!