Lepsza owsianka na zimno czy na ciepło? Dietetyczka wyjaśnia, jak działa na organizm
Również w Polsce owsianka coraz częściej staje się pierwszym wyborem na śniadanie. Zwłaszcza w chłodne dni ciepła miska gwarantuje komfort i zastrzyk energii, której zimą tak potrzebujemy do działania. Czy warto z niej zrezygnować na rzecz nocnej owsianki polecanej przez dietetyków?
Na temat ciepłej i zimnej owsianki wypowiada się dietetyczka Jenn Salib Huber, która specjalizuje się w doborze składników w codziennym żywieniu kobiet w okresie menopauzy. Owsianka na śniadanie to propozycja, pod którą ekspertka się podpisuje nie tylko w wersji na słodko, ale także na słono z dodatkiem warzyw i świeżych ziół. Jak najmniej przetworzone ziarna z dodatkiem mleka lub napoju roślinnego przynoszą wiele korzyści zdrowotnych – dostarczają energii, witamin i minerałów, a przy tym poprawiają przemianę materii.
W ostatnich latach popularność zdobywa tzw. nocna owsianka, której nie trzeba gotować. Śniadanie (lub deser) powstaje poprzez długie moczenie płatków w zimnym płynie – może to być mleko, jogurt lub kefir. Owsiankę wkładasz na noc do lodówki i rano wyjmujesz gotowy do spożycia pudding, który możesz wzbogacić o świeże owoce i aromatyczne przyprawy.
Jak nocna owsianka wpływa na zdrowie?
Taki proces przygotowania ma wiele zalet. Owsianka zyskuje kremową teksturę i jest łatwiejsza do strawienia niż ciepła wersja. To dlatego, że powolne całonocne moczenie płatków pomaga rozłożyć skrobię i zmniejsza zawartość kwasu fitynowego. Dzięki temu składniki odżywcze z owsianki są lepiej wchłaniane do organizmu. W nocnej owsiance znajduje się więcej skrobi opornej, która nie rozkłada się w jelitach i pozostaje tam jako pożywka dla bakterii probiotycznych. To duży plus dla osób chorujących na cukrzycę.
"Istnieją pewne ograniczone dowody na to, że owsianka nocna może mieć lepszą odpowiedź glikemiczną" - mówi Jenn Salib Huber.
Dietetyczka wybiera zimną wersję również ze względu na wygodę. To idealne rozwiązanie dla osób zabieganych. Nocną owsiankę możesz przygotować w słoiku i zabrać ze sobą do pracy.
"Uwielbiam to, że można przygotować owsiankę z wyprzedzeniem, zabrać ją rano i uzupełnić o białko, tłuszcze czy owoce – zachęca ekspertka.
Do owsianki warto dodać przyprawy korzenne, które wspierają odporność i wspomagają pracę jelit, takie jak cynamon, kardamon czy gałka muszkatołowa, oraz owoce jagodowe, bogate w przeciwutleniacze.
Argumenty za ciepłą owsianką
Jednak w zdrowym żywieniu równie ważny jest komfort psychiczny. Chociaż nocna owsianka wydaje się mieć więcej zalet niż ciepła wersja, rozgrzewające śniadanie może wpływać na lepszy nastrój rano, szczególnie gdy za oknem jest jeszcze ciemno i bardzo zimno.
"Dla wielu ludzi ciepła owsianka oferuje komfort i satysfakcję" – zauważa Jenn Salib Huber.
Ciepła owsianka również jest pełna wartości odżywczych – witamin z grupy B i mikroelementów, takich jak mangan, cynk czy fosfor. Co więcej, podczas gotowania powstaje więcej beta-glukanu, który w jelitach tworzy coś na kształt żelu i w ten sposób pomaga stabilizować poziom glukozy i cholesterolu we krwi.
Wybierz wersję odpowiednią dla swojego organizmu
Trochę więcej skrobi opornej czy więcej beta-glukanu? Tak naprawdę różnice pomiędzy nocną a klasyczną owsianką są minimalne. Jeśli zimna owsianka ci smakuje, ułatwia poranne wyjście do pracy i czujesz się po niej dobrze, trzymaj się tego wariantu. Ale nie rezygnuj z porannego rytuału, który wprawia cię w dobry nastrój tylko dlatego, że nocna owsianka jest modna i polecana przez dietetyków. Więcej korzyści dla organizmu przyniesie posiłek, który wprawia cię w dobry nastrój.