Przy smażeniu pieczarek dodaję kilka kropelek. Zachowują piękny, jasny kolor i jędrność
Pieczarki to dostępne przez cały rok grzyby, które na dobre rozgościły się w naszych domach. W ich przygotowaniu nie ma nic trudnego, ale czasem diabeł tkwi w szczegółach.
Często zamiast apetycznych, złocistych plasterków, na patelni ląduje szara, sflaczała masa, która puściła całą wodę. Sekret idealnych grzybów, które wyglądają jak z najlepszej restauracji, tkwi w jednym prostym składniku: kilku kroplach soku z cytryny dodanych w odpowiednim momencie.
Jak smażyć pieczarki?
Pieczarki mają tendencję do błyskawicznego ciemnienia pod wpływem wysokiej temperatury i kontaktu z tlenem. To efekt naturalnych procesów utleniania, które sprawiają, że grzyby tracą swój świeży wygląd. Sok z cytryny działa tutaj jak naturalny antyoksydant. Kwas cytrynowy hamuje procesy brązowienia, dzięki czemu pieczarki zachowują swój naturalny, jasny kolor nawet po długim smażeniu. Różnica w teksturze jest wyczuwalna już przy pierwszym kęsie – grzyby stają się sprężyste i soczyste w środku.
Większość osób popełnia błąd, wrzucając pieczarki na zimną patelnię i soląc je już na samym początku. To sprawia, że grzyby oddają wodę i zamiast się smażyć, zaczynają się gotować i dusić we własnym sosie. Dodanie kilku kropli soku z cytryny bezpośrednio po wrzuceniu grzybów na mocno rozgrzany tłuszcz nie tylko dba o kolor, ale również pomaga zamknąć strukturę pieczarki. Dzięki temu pozostają one jędrne i chrupiące, a nie gumowate.
Dodatkowo sok z cytryny pełni funkcję subtelnego wzmacniacza smaku. Chociaż kilka kropel nie sprawi, że danie będzie kwaśne, to delikatna kwasowość genialnie balansuje smak masła oraz lekko ziemisty aromaty grzybów.
Złociste pieczarki z patelni
Aby w pełni wykorzystać moc cytryny, warto trzymać się kilku prostych zasad. Nie myj pieczarek pod bieżącą wodą, bo grzyby działają jak gąbka. Zamiast tego oczyść je suchą ściereczką lub pędzelkiem. Jeśli są wyjątkowo brudne, przetrzyj je wilgotnym ręcznikiem papierowym, w ten sposób unikniesz wtedy pryskania tłuszczu na patelni. Do smażenia użyj masła klarowanego lub oleju o wysokim punkcie dymienia, jak olej rzepakowy. Skropl pokrojone grzyby tuż po tym, jak trafią na tłuszcz, a sól dodaj dopiero na sam koniec smażenia. Pamiętaj również, aby nie wrzucać zbyt dużej ilości grzybów naraz – jeśli patelnia zostanie przeładowana, temperatura gwałtownie spadnie, a efekt smażenia zamieni się w gotowanie, którego chcemy uniknąć.
Tak przygotowane pieczarki będą świetną bazą do domowych zapiekanek, dodatkiem do obiadu lub wykończeniem porannego omletu. Smacznego!