Każdy kęs rozpływa się w ustach. Gulasz z tego mięsa wychodzi obłędny
Niektóre kawałki mięsa wciąż pozostają niedocenione, choć w profesjonalnych kuchniach uchodzą za prawdziwy rarytas. Tak właśnie jest z policzkami wołowymi — niepozornymi, ale niezwykle aromatycznymi i miękkimi po odpowiednim przygotowaniu. Ten przepis z bloga "Królestwo garów" pokazuje, jak w prosty sposób zamienić je w danie, które smakuje jak z dobrej restauracji.
Policzki wołowe to mięso bogate w kolagen, który podczas długiego duszenia zamienia się w naturalną żelatynę. Dzięki temu potrawy zyskują aksamitną konsystencję, a samo mięso wręcz rozpada się pod widelcem. Choć najczęściej trafiają do gulaszy i dań duszonych, świetnie odnajdują się także w bardziej wyrazistych kompozycjach smakowych — zwłaszcza z dodatkiem sosów inspirowanych kuchnią azjatycką, cytrusów czy pikantnych przypraw.
Kurczak i warzywa w pieczonej wersji. Pomysł na obiad prosto z piekarnika
Przepis z bloga "Królestwo garów" to propozycja idealna na chłodniejsze dni albo elegancki obiad bez restauracyjnych cen. Wbrew pozorom przygotowanie nie jest trudne — wystarczy odrobina cierpliwości, by mięso osiągnęło perfekcyjną miękkość.
Policzki wołowe
Składniki:
- 700 g policzków wołowych,
- 3 łyżki sosu sojowego,
- 1,5 łyżeczki tabasco,
- 2 łyżki sosu teriyaki,
- 2 łyżki mąki kukurydzianej,
- 200 ml białego wytrawnego wina,
- 300 ml bulionu.
- 2 cebule,
- 1 łyżka pasty tamaryndowej,
- 1 łyżka czarnego sosu sojowego,
- 4 listki kaffiru,
- sok z 1/2 limonki
- olej ryżowy do smażenia
Sposób przygotowania:
- Policzki oczyść z ewentualnych błon i osusz papierowym ręcznikiem. Następnie pokrój je na mniejsze kawałki i obtocz w mące kukurydzianej.
- W głębokiej patelni lub garnku rozgrzej olej ryżowy. Obsmaż mięso partiami, aż lekko się zarumieni — dzięki temu zachowa soczystość i nabierze głębszego smaku.
- Cebule obierz i pokrój w piórka. Dodaj je do mięsa i smaż chwilę, aż zmiękną. Wlej białe wino i gotuj moment, by alkohol odparował.
- Następnie dolej bulion, sos sojowy, czarny sos sojowy oraz sos teriyaki. Dodaj pastę tamaryndową, tabasco i listki kaffiru. Całość wymieszaj, przykryj i duś na małym ogniu, aż mięso stanie się bardzo miękkie — może to potrwać około 1,5-2 godzin.
- Pod koniec gotowania dopraw sokiem z limonki. Jeśli sos będzie zbyt rzadki, pozwól mu chwilę odparować bez przykrycia.
Tak przygotowane policzki najlepiej podawać od razu — z ryżem, purée ziemniaczanym albo pieczywem, które pomoże zebrać aromatyczny sos z talerza. To danie udowadnia, że czasem mniej popularne kawałki mięsa potrafią zachwycić bardziej niż klasyczne steki.