Pierwszy raz jadłem w Pradze. Od tej pory gotuję ją w największe mrozy, bo rozgrzewa i wzmacnia odporność
Pierwszy raz zjadłem ją w zimnej, praskiej knajpie i od razu wiedziałem, że ten smak zapamiętam na długo. Czeska zupa czosnkowa rozgrzewa od pierwszej łyżki, wzmacnia odporność i idealnie sprawdza się w największe mrozy.
Pierwszy raz spróbowałem jej w małej knajpie na uboczu Pragi, zupełnie niepozornej, bez turystycznego blichtru. Na dworze było zimno, wilgotno i wietrznie, a ja marzyłem tylko o czymś, co postawi mnie na nogi. Kelner bez wahania polecił mi czeską zupę czosnkową. Już po pierwszej łyżce wiedziałem, że to jedno z tych dań, które zostają w pamięci na długo. Intensywna, aromatyczna, konkretna – dokładnie taka, jakiej potrzeba w chłodne dni.
Czeska zupa czosnkowa – tradycja, która smakuje w każdym domu inaczej
Z tą zupą jest trochę jak z polskim rosołem czy pomidorową. Każdy dom ma swoją wersję, swoje proporcje i drobne sekrety. W Czechach spotkałem się z dodatkiem jajka, czasem tylko samego żółtka, które po rozbełtaniu nadaje zupie aksamitnej konsystencji. Innym razem na wierzchu lądował solidny kawałek sera albo garść chrupiących grzanek. Właśnie ta różnorodność sprawia, że czeska zupa czosnkowa nigdy się nie nudzi i za każdym razem może smakować nieco inaczej.
Dla mnie to idealna zupa po zimowym spacerze, po powrocie z gór albo jako rozgrzewający początek obiadu. Czosnek robi swoje – rozgrzewa, wzmacnia organizm i działa niemal jak naturalny antybiotyk. Nic dziwnego, że po ten przepis sięgam najczęściej jesienią i zimą, choć przyznam uczciwie: latem też potrafię się skusić.
Czeska zupa czosnkowa - mój sprawdzony przepis
Składniki:
- 1–1,5 l wywaru mięsnego (najlepiej drobiowego),
- 3 średnie ziemniaki,
- 1 duża cebula,
- ok. 15 ząbków czosnku,
- 100 g wędzonego boczku,
- 3 kromki chleba na grzanki,
- 100 g twardego sera żółtego,
- 1 łyżka suszonego majeranku,
- sól i pieprz do smaku,
- natka pietruszki do podania.
Sposób przygotowania:
- Obieram czosnek i – jeśli trzeba – usuwam zielone kiełki. Następnie drobno go siekam.
- Cebulę kroję w kostkę, podobnie jak boczek.
- Na rozgrzanej patelni podsmażam boczek, aż wytopi się tłuszcz. Dorzucam cebulę i smażę do zeszklenia. Na końcu dodaję czosnek i tylko chwilę go podsmażam, żeby nie zgorzkniał.
- Całość przekładam do garnka i zalewam gorącym wywarem.
- Ziemniaki obieram, kroję w kostkę i wrzucam do zupy. Gotuję do miękkości.
- Pod koniec doprawiam zupę majerankiem, solą i pieprzem. Czasem dodaję jeszcze odrobinę świeżo posiekanego czosnku dla mocniejszego aromatu.
- Chleb kroję w kostkę i podsmażam na suchej patelni na złote grzanki.
Na dno miseczki wsypuję starty ser, zalewam go gorącą zupą, a na wierzchu dodaję grzanki i posiekaną natkę pietruszki. Ser delikatnie się rozpuszcza, zagęszcza wywar i nadaje mu głębi. To właśnie ten moment sprawia, że czeska zupa czosnkowa smakuje tak kojąco i domowo.