W tym kefirze nie ma grama mleka. Bije na głowę napoje z marketu

Kiedy słyszymy słowo "kefir", przed oczami natychmiast staje nam gęsty, biały napój mleczny o charakterystycznym, kwaskowatym smaku. Okazuje się jednak, że istnieje w stu procentach bezmleczna alternatywa, która szturmem podbija serca miłośników zdrowego stylu życia. Ten naturalnie musujący, orzeźwiający eliksir nie tylko nie zawiera ani kropli nabiału, ale bije na głowę drogie, sztucznie słodzone napoje ze sklepowych półek.

Kefir wodny to zdrowy napój probiotyczny z bąbelkamiKefir wodny to zdrowy napój probiotyczny z bąbelkami
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Ewa Malinowska

Kefir wodny to prawdziwy fenomen w świecie naturalnych probiotyków. W przeciwieństwie do swojego tradycyjnego, mlecznego kuzyna, powstaje on na bazie zwykłej wody, cukru oraz suszonych owoców. Za cały proces fermentacji odpowiadają tzw. kryształki japońskie (nazywane również algami japońskimi lub tibicos), czyli żywe, symbiotyczne kolonie pożytecznych bakterii i drożdży, które wyglądem przypominają drobne, przezroczyste kryształki galaretki.


WIDEO
Ser twarogowy połącz z innym nabiałem. Wyjdzie najlepszy sernik na zimno z truskawkami


Dlaczego warto pić wodny kefir?

Wodny kefir to idealne rozwiązanie dla wegan, osób z silną nietolerancją laktozy, alergią na białka mleka krowiego oraz wszystkich, którzy unikają produktów odzwierzęcych. Podczas fermentacji mikroorganizmy dosłownie "zjadają" cukier (sacharozę), przekształcając go w dobroczynne kwasy organiczne (mlekowy i octowy), witaminy z grupy B oraz witaminę C, a także żelazo.

W efekcie otrzymujemy lekki, przyjemnie gazowany napój o aktywności przeciwutleniającej. Działa on na układ pokarmowy jak najlepsza tarcza ochronna – odbudowuje mikroflorę jelitową, poprawia trawienie, wspiera walkę ze stresem oksydacyjnym i błyskawicznie gasi pragnienie bez grama sztucznej chemii.

Kto powinien na niego uważać?

Mimo ogromu zalet, kefir wodny nie jest napojem dla każdego. Ze względu na obecność cukru resztkowego, który nie uległ całkowitemu rozkładowi w procesie fermentacji, powinni uważać na niego diabetycy. Zrezygnować z niego powinny też kobiety w ciąży i dzieci - fermentacja z udziałem drożdży naturalnie produkuje śladowe ilości alkoholu etylowego, przez co napój ten nie powinien pojawiać się w ich jadłospisie.

Przepis na wodny kefir

Do przygotowania domowego kefiru wodnego potrzebujesz jedynie kryształków japońskich, które bez problemu kupisz w sklepach internetowych ze zdrową żywnością lub otrzymasz za darmo od innych pasjonatów fermentacji (bakterie te przy dobrych warunkach niezwykle szybko się namnażają).

Należy unikać starych naczyń aluminiowych, miedzianych lub uszkodzonych emaliowanych, które mogą reagować z kwaśnym odczynem napoju.

Składniki:

  • 1 litr filtrowanej lub przegotowanej, ostudzonej wody,
  • 2-3 łyżki kryształów kefiru wodnego,
  • 2-3 łyżki cukru trzcinowego lub zwykłego białego,
  • 1 plasterek cytryny,
  • kilka suszonych rodzynków lub 1 suszona figa.

Sposób przygotowania:

  1. W dużym, czystym słoiku dokładnie rozpuść cukier w letniej wodzie.
  2. Do słodkiej wody dodaj kryształki kefirowe, plasterek cytryny oraz suszone owoce.
  3. Przykryj słoik nakrętką, ale jej nie dokręcaj (zostaw lekki luz) lub zabezpiecz gazą z gumką. Pamiętaj, że fermentacja zachodzi optymalnie bez dostępu tlenu, jednak powstający dwutlenek węgla musi mieć możliwość swobodnego ujścia, by w słoiku nie wytworzyło się zbyt duże ciśnienie.
  4. Odstaw słoik w ciepłe, ciemne miejsce (najlepiej o temperaturze 21-25°C) na 24-48 godzin.
  5. Gdy na powierzchni pojawią się bąbelki, a suszone owoce uniosą się do góry, wyjmij je, a sam napój przecedź przez plastikowe sitko do czystej butelki.
  6. Aby kefir był mocniej gazowany, wrzuć do butelki kilka świeżych truskawek, malin lub plasterek imbiru, szczelnie zakręć i zostaw na blacie na kolejne 12-24 godziny. Następnie mocno schłodź w lodówce.

Przepłukane na sitku letnią wodą kryształki możesz natychmiast wykorzystać do nastawienia kolejnej porcji napoju. Smacznego!

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ