Woda z mozzarelli to płyn, w którym zanurzona jest kulka świeżego sera. Najczęściej jest to delikatna solanka, czasem z dodatkiem kwasu cytrynowego regulującego pH. Jej zadanie nie kończy się na tym, że ładnie wygląda w opakowaniu. Chroni ser przed wysychaniem, pomaga utrzymać jego sprężystość i ogranicza utratę wilgoci. Właśnie dlatego po otwarciu opakowania nie warto od razu jej wylewać, zwłaszcza jeśli nie zużywasz całej mozzarelli na raz.
WIDEOSzparagowe roladki z szynką i serem w chrupiącej panierce. Lepsze niż schabowe
Po co mozzarelli woda w opakowaniu
Mozzarella jest serem świeżym, miękkim i bardzo wilgotnym. Bez płynu szybko zaczyna wysychać, robi się twardsza, mniej elastyczna i traci przyjemną strukturę. Zalewa działa jak ochrona: utrzymuje ser w odpowiedniej wilgotności, dzięki czemu kulka pozostaje delikatna nawet po kilku dniach przechowywania w lodówce.
Sól delikatnie podbija smak sera i pomaga ograniczać rozwój niepożądanych drobnoustrojów. Nie oznacza to, że mozzarella może leżeć po otwarciu bez końca. Jeśli zostanie część sera, najlepiej przełożyć ją razem z płynem do czystego szklanego pojemnika, zamknąć i trzymać w lodówce. Tak przechowywaną mozzarellę warto zużyć w ciągu 2–3 dni.
Płyn pełni też funkcję ochronną podczas transportu. Miękka kulka sera jest mniej narażona na odkształcenia, pękanie i obijanie. Dzięki temu po otwarciu opakowania nadal ma odpowiedni kształt.
Co zawiera woda z mozzarelli?
Woda z mozzarelli ma prosty skład, ale nie jest całkowicie jałowa pod względem smaku. Zwykle zawiera wodę, sól, niewielkie ilości składników mlecznych, śladowe ilości białka, trochę laktozy oraz wapń, który częściowo przenika z sera do płynu. W niektórych produktach pojawia się też odrobina kwasu cytrynowego, który pomaga utrzymać właściwe pH.
Woda z mozzarelli ma lekko mleczny, słonawy, delikatnie serowy smak. Pasuje szczególnie do dań z pomidorami, makaronem, ryżem, ziołami, oliwą i warzywami. Nie dominuje potrawy, ale potrafi sprawić, że smak będzie pełniejszy.
Jak wykorzystać wodę z mozzarelli w kuchni?
Woda z mozzarelli przyda się do ciasta na pizzę. Możesz podmienić część wody z przepisu na nią. Ciasto zyska delikatnie słonawy posmak i subtelny serowy aromat. To szczególnie dobry pomysł przy pizzy z pomidorami, bazylią, oliwą i prostymi dodatkami.
Zalewę można dodać do sosu pomidorowego, zupy pomidorowej, warzywnej albo kremu. Wystarczy niewielka ilość, żeby smak stał się głębszy. Sprawdzi się też w risotto, gdzie może zastąpić część bulionu. Nada daniu delikatną kremowość. Można użyć jej również do gotowania makaronu, choć najlepiej potraktować ją jako dodatek do wody, a nie jej pełny zamiennik.
Dobrze pasuje także do marynaty do kurczaka. Sól z zalewy pomaga mięsu złapać smak, a po połączeniu z oliwą, czosnkiem i ziołami daje prostą bazę do szybkiego marynowania przed smażeniem lub pieczeniem.
Kiedy nie używać wody z mozzarelli
Nie każda zalewa nadaje się do wykorzystania. Jeśli mozzarella po otwarciu leżała zbyt długo, płyn ma kwaśny, nieprzyjemny zapach, ser zrobił się śliski, zmienił kolor albo w opakowaniu pojawiła się piana, całość trzeba wyrzucić. W takiej sytuacji nie ma sensu ratować ani sera, ani zalewy.