Już zaraz, na granicy sierpnia i września na krzewach pojawiają się niewielkie, intensywnie pomarańczowe owoce, które niemal szczelnie oblepiają gałązki. To oczywiście rokitnik – roślina nie tylko piękna, ale również bardzo zdrowa.
Chłodnik litewski krok po kroku. Prosty i szybki przepis na lato
Rokitnik to prawdziwa bomba witaminowa
Rokitnik najczęściej kojarzy się z ozdobnym krzewem, który jesienią obsypany jest pomarańczowymi owocami i to właśnie one są jego największym skarbem. Zawierają bardzo dużo witaminy C – więcej niż większość owoców, po które sięgamy na co dzień. Co ciekawe, witamina C obecna w rokitniku jest wyjątkowo trwała i znacznie lepiej znosi obróbkę termiczną niż w wielu innych owocach, więc przygotowane z niego domowe przetwory są dobrym źródłem.
Dlaczego warto jeść rokitnik?
Na witaminie C lista zalet wcale się nie kończy.
- Witamina E i karotenoidy – również działają jako przeciwutleniacze i pomagają chronić komórki przed działaniem wolnych rodników.
- Potas – pomaga utrzymać prawidłowe ciśnienie krwi oraz wspiera pracę mięśni.
- Flawonoidy – to naturalne związki roślinne o właściwościach przeciwutleniających.
- Kwasy tłuszczowe, w tym omega-7 – występują głównie w oleju z rokitnika i są wykorzystywane między innymi w kosmetykach przeznaczonych do pielęgnacji skóry.
Co zrobić z owocami rokitnika?
I tutaj wiele osób się zatrzymuje. Owoce rokitnika są bardzo kwaśne i cierpkie, dlatego mało kto zjada je prosto z krzewu, jednak to nie znaczy, że nie nadają się do jedzenia. Najczęściej przygotowuje się z nich:
Przygotowując przetwory z rokitnika, pamiętaj o jednej rzeczy – sam w sobie jest bardzo kwaśny. Właśnie dlatego świetnie łączy się z naturalnie słodszymi owocami, takimi jak jabłka, gruszki czy pomarańcze. Nie żałuj ich, a przetwory wyjdą bardziej zbalansowane w smaku i nie będą wymagały dużej ilości cukru.