Kiszenie jest znane od wieków. Chociaż najczęściej kisimy w domach ogórki i kapustę, to w zalewę włożyć można niemal wszystkie warzywa. Brukselka sprawdzi się tutaj znakomicie - wszak to odmiana botaniczna kapusty warzywnej, a kiszoną kapustą wszyscy się przecież zajadaja.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOWkładam do słoika i kiszę. Ta brukselka nie ma sobie równych
Dlaczego warto kisić?
Kiszenie to nie tylko stara, babcina metoda konserwowania żywności, ale prawdziwa skarbnica zdrowia i smaku. Podczas procesu kiszenia powstają liczne pożyteczne bakterie kwasu mlekowego, które korzystnie wpływają na naszą florę bakteryjną jelit. Dzięki temu wzmacniamy odporność, poprawiamy trawienie i lepiej przyswajamy składniki odżywcze.
Kiszonki są bogate w witaminy z grupy B, witaminę C, a także w minerały takie jak potas, magnez i żelazo. Co więcej, zawartość niektórych witamin może nawet wzrosnąć w procesie kiszenia.
Kiszona brukselka
Kiszona brukselka to świetny dodatek do obiadu, uzupełnienie kanapki czy po prostu szybka przekąska. Przygotowanie jest proste, a w smaku rozkochają się nawet ci, którzy do tej pory krzywili się na widok tego warzywa. Daleko mu bowiem do rozgotowanej, papkowatej brei, jaką serwowano w przedszkolnych zupach.
Składniki:
- 400 g brukselki,
- 500 ml wody,
- 1 łyżka cukru,
- 1 łyżka soli,
- 1 łyżeczka kminku,
- 3 ząbki czosnku,
- 4-5 ziela angielskiego,
- 2 liście laurowe.
Sposób przygotowania:
Krok 1. Do garnka wlej wodę, dodaj sól, cukier i zagotuj.
Krok 2. W słoiku umieść brukselkę, dodaj obrane ząbki czosnku, liść laurowy, ziele angielskie, kminek oraz ziarna pieprzu i zalej tak, by solanka całkowicie przykryła brukselkę. Szczelnie zakręć i odstaw do wystudzenia.
Krok 3. Przez 2-4 dni trzymaj słoik w ciepłym i suchym miejscu. Po tym czasie przełóż do lodówki. Po ok. 5-7 dniach można już zajadać się kiszoną brukselką. Smacznego!