Wypróbuj naleśniki z dziurkami. Po pierwszym kęsie przekonasz się, że to hit
Wyobraź sobie naleśnik, który jest jednocześnie puszysty jak gąbka, pokryty setkami maleńkich dziurek i wchłaniający każdy dodatek jak doskonały smakowy akumulator. Brzmi jak kulinarna fantazja? To właśnie baghrir – jeden z kulinarnych symboli Maroka, który od wieków gości na tamtejszych stołach śniadaniowych.
W Maroku istnieją dwa wyjątkowe rodzaje naleśników: baghrir, puszysty, drożdżowy naleśnik, smażony tylko z jednej strony oraz msemen, naleśnik warstwowy, składany w charakterystyczny kwadrat. Dziś skupmy się na tym pierwszym.
Baghrir to jedno z najbardziej tradycyjnych dań śniadaniowych w marokańskiej i szerzej pojętej północnoafrykańskiej kuchni. Często zwany "naleśnikiem tysiąca dziurek", jest natychmiast rozpoznawalny dzięki porowatej, gąbczastej powierzchni, która tworzy się podczas smażenia. Te małe dziurki nie są tylko efektem wizualnym – są funkcjonalne, pozwalając naleśnikom wchłaniać miód, roztopione masło lub syrop w sposób, w jaki nie potrafi tego żaden inny placek.
Naleśniki na słodko z pieczonym rabarbarem. Takiej kombinacji nie sposób odmówić
Baghrir przygotowywano już w starożytności
Starożytny przepis na baghrir stworzyli Berberowie – rdzenni mieszkańcy Afryki Północnej. Baghrir to słowo wywodzące się z języka tamazight (jednego z języków berberyjskich), które oznacza dosłownie "zbyt miękki". Ponieważ dawne granice nie istniały w dzisiejszej formie, zarówno Maroko, jak i Algieria uważają się za kolebkę tego przepisu.
Na przestrzeni wieków wpływy mauretańskie, berberyjskie, arabskie i śródziemnomorskie przenikały się wzajemnie, tworząc obecny obraz lokalnej kultury, w tym kulinarnej.
W dawnych czasach sposób przyrządzania baghrir był bardziej skomplikowany i czasochłonny. Oryginalny przepis wymagał długiego wyrastania ciasta, jednak wprowadzenie proszku do pieczenia znacznie uprościło i przyspieszyło cały proces.
Czym są naleśniki marokańskie z dziurkami?
W przeciwieństwie do klasycznych naleśników nie chodzi tu o cienkie ciasto ani o przewracanie na drugą stronę. Cały sens polega na tym, żeby masa odpowiednio popracowała i podczas smażenia sama stworzyła charakterystyczną, porowatą strukturę.
Baghrir przyrządza się z zaprawionego drożdżami ciasta semolinowego, miksowanego do całkowitej gładkości, a następnie odstawianego do wyrośnięcia. Smaży się je tylko z jednej strony, zazwyczaj na suchej patelni nieprzywierającej, co sprzyja powstawaniu charakterystycznych dziurek, kiedy para unosi się przez ciasto.
Baghrir, znany również jako marokańskie naleśniki z tysiącem dziurek, to jedno z najbardziej charakterystycznych dań północnoafrykańskiej kuchni. Dzięki swojej strukturze baghrir zachowują się jak gąbka i idealnie chłoną to, czym je polejemy lub posmarujemy.
Z czym podawać baghrir?
W Maroku naleśniki te serwowane są na śniadanie lub do popołudniowej herbatki. Najczęściej z licznymi dodatkami, tj. domowymi konfiturami, miodem, masłem, oliwą i amlou – aromatyczną pastą z prażonych migdałów, miodu i oleju arganowego.
Bardzo popularny wariant zawiera rodzynki i jest szczególnie lubiany podczas Ramadanu – spożywany jako przekąska na iftar, wieczorny posiłek kończący post po zachodzie słońca.
Przepis na marokańskie naleśniki
Składniki na ok. 10-12 naleśników:
Ciasto:
- 250 g drobnej semoliny lub drobnej kaszy manny,
- 50 g mąki pszennej typ 550,
- 1 łyżeczka drożdży instant (ok. 4 g),
- ½ łyżeczki proszku do pieczenia,
- 1 łyżeczka soli,
- 1 łyżka cukru,
- 500 ml letniej wody (ok. 35°C).
Do podania:
- 100 g masła,
- 80-100 ml płynnego miodu (najlepiej akacjowego lub kwiatowego),
- opcjonalnie: kilka kropel wody z kwiatów pomarańczy.
Sposób przygotowania:
- Zmiksuj wszystkie składniki na ciasto naleśnikowe, aż będzie gładkie i bez grudek.
- Przykryj miskę i odstaw na około 30 minut, aby masa mogła spokojnie popracować.
- Do smażenia użyj nieprzywierającej patelni o średnicy 18-22 cm, najlepiej ciężkiej i z grubym dnem. Przed pierwszym naleśnikiem delikatnie natłuść patelnię papierowym ręcznikiem nasączonym olejem – kolejne baghrir smaż już bez tłuszczu.
- Wlej chochelkę ciasta (ok. 70-80 ml) na patelnię, nie ruszaj nią – pozwól, by ciasto samo się rozlało. Tuż po nałożeniu na patelnię, zobaczysz jak pękają pęcherzyki powietrza i robią się charakterystyczne dziurki. Smaż z jednej strony do momentu, aż pojawią się dziurki i góra ładnie wyschnie.
- W rondelku rozpuść masło z miodem i polej nim baghrir. Możesz też dodać wodę z kwiatów pomarańczy do sosu z masła i miodu.
Serwuj baghrir na podgrzanym talerzu, by nie traciły ciepła i pozostały puszyste. Najlepiej smakują prosto z patelni, obficie polane ciepłym syropem miodowo-maślanym. Podawaj z marokańską miętową herbatą dla pełnego doświadczenia!
Gotowe naleśniki marokańskie można przechowywać na później - w lodówce wytrzymają do tygodnia, zaś w zamrażarce nawet 2-3 miesiące. Jeśli zdecydujesz się je zamrozić, między każdym z nich warto umieścić kawałek folii spożywczej, aby nie przylegały do siebie.