Zamówiła jajecznicę w Warsie. Gdy ją dostała, wiedziała, że musi zrobić zdjęcie

W wagonach Wars zjemy i śniadanie, i obiad, napijemy się kawy i skosztujemy ciasta. Przyznać trzeba jednak, że ceny tych przyjemności nigdy nie należały do niskich. Przekonała się o tym młoda łodzianka, która postanowiła zamówić jajecznicę w restauracyjnym wagonie. Jak przyznała na łamach "Faktu", nie tylko cena ją rozczarowała.

ObrazekKobieta zamówiła jajecznicę w wagonie Wars. Co najbardziej ją rozczarowało? - Pyszności; Fot Pixabay (zdj. ilustracyjne)

Wars to przedsiębiorstwo prowadzące catering w pociągach. W ramach współpracy z PKP Intercity oraz przewoźnikiem zagranicznym Wars świadczy usługi w wagonach restauracyjnych, barowych, sypialnych oraz kuszetkach. Młoda kobieta podzieliła się z dziennikiem "Fakt" wrażeniami odnośnie jedzenia tam serwowanego. Sama skusiła się na jajecznicę i mocno się rozczarowała.

Zamówiła jajecznicę w Warsie. Nie tylko cena mocno ją zdziwiła

Kobieta przekazała dziennikowi, że jajecznica kosztowała 20,50 zł. To o złotówkę więcej w porównaniu do ceny sprzed kilku miesięcy. Rok temu zaś to samo danie kosztowało 17 zł. Do śniadania podano trzy kawałki chleba, masło, pieprz i sól. Jak komentuje czytelniczka, jajecznica jej smakowała, ale była mocno ścięta (co nie do końca odpowiadało kobiecie).

"Ani to, ani jej cena nie były jednak najgorsze. Brakowało mi w tym daniu jakiegoś warzywa i choć odrobiny szczypiorku. Przydałby się jakiś kawałek pomidora lub kilka plasterków ogórka. Mam insulinooporność, a zjedzenie warzywa przed posiłkiem pomaga obniżyć glukozowy pik. Czuję się wtedy lepiej i nie jestem senna" - wyjaśniła na łamach "Faktu".

Prawie 21 zł to wysoka, ale miesząca się w standardowych cena za jajecznicę. Mniej więcej tyle samo zapłacimy w śniadaniowniach w dużych miastach. W knajpach jednak z reguły do śniadań podaje się warzywny dodatek, którego zabrakło w daniu serwowanym przez Wars. Chcąc domówić kawę w wagonie z cateringiem, trzeba liczyć z kosztem 9 zł za espresso po 15 zł za kawę latte.

Obrazek
Wars pokazał nowe menu (Wikimedia Commons, Facebook)

Ceny w wagonie Wars. Żurek za 17 zł, pierogi za 30 zł

W wagonach Wars, prócz jajecznicy, w ofercie śniadaniowej znajdziemy śniadanie polskie za 26,5 zł  (jajka z szynką, pomidorem, cebulą podawane z pieczywem i masłem lub frankfurterki na gorąco) lub jarskie (racuchy z jabłkami i kremowym jogurtem) w cenie 23,5 zł. Do wyboru są również kanapki (od 11,5 zł do 19,5 zł).

W menu restauracyjnego wagonu Wars znajdziemy też dania obiadowe. Za zupę dnia zapłacić trzeba 16,5 zł, złotówkę droższy jest żurek za zakwasie. Za pierogi np. z mięsem i okrasą zapłacimy niecałe 30 zł, schabowy zaś kosztuje prawie 40 zł (tyle samo zapłacimy za fileta z kurczaka). Z dań jarskich można wybrać ryż smażony z warzywami. Cena tej przyjemności wynosi 31,5 zł. Do wyboru są też zimne napoje od 6 zł (woda mineralna) do 7 zł 50 gr za np. Pepsi.

Wybrane dla Ciebie
Taka wieprzowina rozpływa się w ustach. Kupisz ją w popularnych sklepach
Taka wieprzowina rozpływa się w ustach. Kupisz ją w popularnych sklepach
Przedwojenna zupa jarzynowa ratowała przed głodem. Dziś mało kto pamięta ten przepis
Przedwojenna zupa jarzynowa ratowała przed głodem. Dziś mało kto pamięta ten przepis
Najlepszy sposób na nadziewanie pączków. Nic z nich nie wypłynie
Najlepszy sposób na nadziewanie pączków. Nic z nich nie wypłynie
W Azji jedzą od setek lat. Ta skórka ma dużo białka, wapnia i żelaza
W Azji jedzą od setek lat. Ta skórka ma dużo białka, wapnia i żelaza
Strzelczyk poszedł na placki w Szczyrku. Pokazał rachunek
Strzelczyk poszedł na placki w Szczyrku. Pokazał rachunek
Ciekawy dodatek do pasty jajecznej. Kanapkami najadam się do syta
Ciekawy dodatek do pasty jajecznej. Kanapkami najadam się do syta
Na weekend robię azerbejdżański rosół. Za każdym razem jest hitem
Na weekend robię azerbejdżański rosół. Za każdym razem jest hitem
Zapomnij o cytrynie. Ten owoc jest prawdziwą bombą witaminy C
Zapomnij o cytrynie. Ten owoc jest prawdziwą bombą witaminy C
Za ten trik kucharze powinni dostać medal. Zamiast moczyć bułkę na kotlety w mleku, sięgnij po inny płyn
Za ten trik kucharze powinni dostać medal. Zamiast moczyć bułkę na kotlety w mleku, sięgnij po inny płyn
Zamiast kupować, robię z jogurtu. Na śniadanie jak znalazł
Zamiast kupować, robię z jogurtu. Na śniadanie jak znalazł
Tak w Grecji robią klopsy. W środku przyprawa znana z deserów, ale tutaj pasuje jak ulał
Tak w Grecji robią klopsy. W środku przyprawa znana z deserów, ale tutaj pasuje jak ulał
Zamiast do sernika, wrzucam garść do kiszonej kapusty. Nikt nie wydłubuje, wszyscy chwalą
Zamiast do sernika, wrzucam garść do kiszonej kapusty. Nikt nie wydłubuje, wszyscy chwalą
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯