Ceny przyprawiają o zawrót głowy. Dlaczego trufle są tak drogie?

Trufle są bardzo dziwnymi grzybami. Rosną pod ziemią, nie mają trzonów i są bardzo twarde. Na dodatek są luksusowym dodatkiem do potraw, który kosztuje krocie. Cenione są ze względu na swój wyrazisty smak i zapach, a także za wyjątkowe właściwości. Czym się charakteryzują i do czego można wykorzystywać te grzyby?

ObrazekPyszności - Fot. Adobe Stock
Katarzyna Gileta

Trufle - co warto o nich wiedzieć?

Jak już wspomniane zostało na wstępie, trufle to wyjątkowe grzyby. Należą one do grzybów workowych i występują w postaci bulwy od 10 do nawet 30 cm pod ziemią. Żyją w symbiozie z niektórymi drzewami i krzewami, m.in. z dębem, bukiem, leszczyną, grabem i lipą.

Trufle nie mają więc ani kapelusza, ani trzonu, ani grzybni. Na dodatek są chronione, więc nie można ich zbierać w naturalnym środowisku, co zresztą wcale nie byłoby proste. Aby znaleźć trufle, potrzebne jest wytresowane zwierzę o wyostrzonym węchu, np. pies lub… świnia. Choć ta druga raczej nie podzieliłaby się swoim znaleziskiem i sama zjadłaby ten rarytas.

Do najczęściej spotykanych gatunków tych grzybów należą: trufle białe (najdroższe), czarnozarodnikowe, zimowe, wielozarodnikowe, wgłębione, pustynne, białawe, letnie, jesienne.

Gdzie szukać trufli?

Trufle występują przede wszystkim w rejonie Morza Śródziemnego – na terenie Włoch, Francji i Hiszpanii. W Polsce również można je spotkać, ale są bardzo rzadkie. W naszym kraju rosną trufle letnie, zimowe, wielozarodnikowe, białawe i wgłębione, ale nie znajdziemy tu najbardziej cenionej białej trufli.

Obrazek
Pyszności - Fot. Adobe Stock

Warto wiedzieć, że bardzo podobny do trufli jest trujący grzyb tęgoskór, więc należy zachować dużą ostrożność, kupując trufle z niepewnego źródła. Co ciekawe, ceny trufli są ekstremalnie wysokie. Jeden kilogram białej trufli to koszt do nawet 4 tys. euro, czarnej – do 2 tys. euro. Jedna trufla w Polsce może więc kosztować nawet 300 zł!

Właściwości trufli

Trufle zawierają dużo więcej wartości odżywczych niż inne grzyby. W 20 proc. składają się z białka. Przy tym zawierają bardzo małe ilości tłuszczu, bo zaledwie ok. 5 proc. suchej masy. Znajdują się w nich również węglowodany i sole mineralne. Zawierają także ergosterol będący prekursorem witaminy D, błonnik i kwas askorbinowy. Ponadto trufle są źródłem siarki, potasu i fosforu. W mniejszych ilościach znajdziemy w nich cynk, glin, mangan, żelazo, wapń, miedź, magnez, krzem oraz sód.

Te grzyby mają zastosowanie w profilaktyce zdrowotnej i można je wykorzystywać jako wsparcie w leczeniu niektórych schorzeń. Okazuje się, że mają działanie: przeciwzapalne, przeciwutleniające, antybakteryjne, antyoksydacyjne, immunostymulujące, hepatoprotekcyjne i antykancerogenne. Niektóre źródła mówią, że można korzystać z ich właściwości w leczeniu chorób skóry i oczu.

Obrazek
Pyszności - Fot. Adobe Stock

Ponadto trufle można znaleźć w składach niektórych kosmetyków przeciwzmarszczkowych, gdyż wspierają elastyczność skóry, wygładzają ją i rozjaśniają. Już starożytni odkryli, że trufle to także doskonałe afrodyzjaki.

Trufle w kuchni

Trufle mają bardzo wyrazisty smak i zapach, dlatego nie jada się ich w postaci samodzielnych dań. Są one łączone z łagodnymi produktami, takimi jak makaron, jajka czy ryż. Pasują jednak także do mięs i świetnie sprawdzą się jako składnik pasztetów.

Okazuje się, że różne gatunki trufli mają inny smak i zapach. Najcenniejsze białe trufle porównuje się w smaku do czosnku połączonego z serem. Z kolei czarne mają korzenny, leśny smak, ale niektórym przypominają czekoladę lub orzechy laskowe.

Trufle najlepiej spożyć w ciągu tygodnia od ich zakupienia. Te świeże można przechowywać w lodówce do maksymalnie 10 dni. Można włożyć je zawinięte w papier śniadaniowy do szczelnego pojemnika (papier należy wymieniać co 2 dni), ewentualnie zgnieść i dodać do masła lub dobrej jakości oliwy. Niektórzy polecają trzymanie trufli w ryżu, choć pochłania on wtedy znaczną część truflowego zapachu i wilgoci, pozostawiając sam grzyb nieco suchym i już mało wyrazistym. Jeśli nie chcemy zjadać trufli tak szybko, możemy zetrzeć je na tarce, włożyć do próżniowej torebki i zamrozić. Proces mrożenia pozbawia je jednak ich intensywnego smaku.

Obrazek
Pyszności - Fot. Adobe Stock

Okazuje się, że trufle najlepiej spożywać na surowo, ale w połączeniu z ciepłą potrawą, gdyż wtedy wydobywany jest cały ich smak i zapach. W tym celu wystarczy zetrzeć je na tarce i traktować jako rodzaj przyprawy dodawanej już po przygotowaniu posiłku. Trufle można też kroić w bardzo cienkie plasterki. Służy do tego specjalna mandolina do trufli.

W sklepach możemy spotkać nie tylko surowe trufle, ale też konserwowe czy też w postaci pasty, masła, kremu albo gotową oliwę truflową.

Autor: Halina Basek

Na naszym kanale YouTube znajdziesz przepis na kwadraciki z ciasta francuskiego z pesto i kolorowymi dodatkami:

Wybrane dla Ciebie
Soczysta pieczeń z ziemniakami. Idealna na rodzinny obiad
Soczysta pieczeń z ziemniakami. Idealna na rodzinny obiad
Zwróć uwagę w sklepie. Tak kupisz najlepszą białą kiełbasę
Zwróć uwagę w sklepie. Tak kupisz najlepszą białą kiełbasę
To wielkanocny klasyk. Z tego przepisu zrobisz delikatną, pyszną i bardzo soczystą
To wielkanocny klasyk. Z tego przepisu zrobisz delikatną, pyszną i bardzo soczystą
To ciasto robię ostatnio co weekend. Zachwycają się nim nawet wybredne ciotki
To ciasto robię ostatnio co weekend. Zachwycają się nim nawet wybredne ciotki
Rarytas z Wielkopolski. Przepis pamiętają najstarsze gospodynie
Rarytas z Wielkopolski. Przepis pamiętają najstarsze gospodynie
Strzelczyk robi bez majonezu. Tradycyjna surówka z pora, a smakuje wyjątkowo
Strzelczyk robi bez majonezu. Tradycyjna surówka z pora, a smakuje wyjątkowo
Zalej nim wątróbkę i mocz przez noc. Pozbędziesz się goryczy, będzie bardziej kremowa
Zalej nim wątróbkę i mocz przez noc. Pozbędziesz się goryczy, będzie bardziej kremowa
Dawniej dorzucano do jajecznicy. Dziś wielu na samą myśl czuje ciarki na plecach
Dawniej dorzucano do jajecznicy. Dziś wielu na samą myśl czuje ciarki na plecach
Babcia gotowała na przednówku. Chwasty z ogrodu i resztki z piwnicy syciły na długo
Babcia gotowała na przednówku. Chwasty z ogrodu i resztki z piwnicy syciły na długo
Niby warszawskie, a bez przepychu. Dobre dla osób, które nie lubią ruskich
Niby warszawskie, a bez przepychu. Dobre dla osób, które nie lubią ruskich
Dodałem je do farszu zamiast twarogu. Teściowa złapała się za głowę, a potem prosiła o dokładkę
Dodałem je do farszu zamiast twarogu. Teściowa złapała się za głowę, a potem prosiła o dokładkę
Fasolkę robię raz i wlewam do słoików. Wyciągam, kiedy nie mam czasu na gotowanie
Fasolkę robię raz i wlewam do słoików. Wyciągam, kiedy nie mam czasu na gotowanie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯