Co się dzieje, gdy codziennie jesz banany? Mało kto ma tego świadomość
Banany wydają się zdrowym i bezpiecznym wyborem na co dzień. To wygodna przekąska, szybki dodatek do owsianki i ratunek, gdy nie ma czasu na normalny posiłek. Problem w tym, że przy codziennym jedzeniu łatwo przeoczyć nie tylko ich zalety, ale też minusy.
Banany mają opinię niemal idealnego owocu. Są miękkie, sycące, łatwo dostępne i zwykle dobrze tolerowane przez żołądek. Dostarczają potas, witaminę B6, błonnik i węglowodany, dlatego wiele osób sięga po nie regularnie, czasem nawet codziennie.
I jasne, dla zdrowej osoby jeden banan dziennie zwykle nie jest żadnym problemem. Kłopot zaczyna się wtedy, gdy z owocu robi się żywieniowy automat: codziennie to samo, bez patrzenia na całą dietę, porcję, dojrzałość owocu i stan zdrowia. Wtedy banany mogą działać różnie, czasem na plus, a czasem trochę pod górkę.
Podwójnie czekoladowe brownie w wydaniu mini. Nikt mu się nie oprze
Czy jedzenie bananów codziennie to dobry pomysł?
Jeden średni owoc dostarcza około 110 kcal, około 28 g węglowodanów, około 15 g naturalnie występujących cukrów, 3 g błonnika i około 450 mg potasu. Do tego dochodzi witamina B6, magnez i trochę witaminy C. Taki skład sprawia, że banany mogą wspierać pracę mięśni, układu nerwowego i pomagać w uzupełnianiu energii po wysiłku.
Błonnik może poprawiać trawienie, a potas pomaga w utrzymaniu prawidłowego ciśnienia tętniczego, bo wspiera usuwanie nadmiaru sodu i wpływa na napięcie naczyń krwionośnych. Banany bywają też łagodne dla przewodu pokarmowego, dlatego często pojawiają się w lekkostrawnych zaleceniach przy mdłościach czy przejściowych problemach żołądkowych.
Banany wpływają na gospodarkę cukrową
Banan to realna porcja energii i cukrów. Jeśli ktoś je banany codziennie, a do tego dorzuca je jeszcze do koktajlu, owsianki, placuszków i deseru, to nagle robi się z tego stały zastrzyk dodatkowych kalorii. Sam owoc nie tuczy, ale codzienna nadwyżka już jak najbardziej.
Bardziej dojrzałe banany mają wyższy indeks glikemiczny niż te mniej dojrzałe, więc szybciej podnoszą poziom cukru we krwi. Jeśli ktoś ma insulinooporność, cukrzycę, napady głodu albo po prostu źle reaguje na szybciej wchłaniane węglowodany, codzienne jedzenie bardzo dojrzałych bananów może nie być najlepszym pomysłem.
Jak jedzenie bananów wpływa na jelita?
Niedojrzałe owoce zawierają więcej skrobi opornej, a dojrzałe mogą powodować większy dyskomfort u osób wrażliwych. W praktyce oznacza to tyle, że u części osób z IBS, skłonnością do wzdęć czy gazów banany zjadane codziennie mogą nasilać dolegliwości, szczególnie gdy są bardzo dojrzałe i jedzone w większej ilości.
Trzeba też pamiętać o potasie. Dla większości zdrowych ludzi potas z jedzenia nie stanowi problemu, bo nerki radzą sobie z jego wydalaniem. Ale jeśli ktoś ma przewlekłą chorobę nerek, niewydolność nerek albo bierze leki zwiększające poziom potasu, sprawa wygląda inaczej. W takich sytuacjach banany należą do produktów, które często trzeba ograniczać, bo zbyt wysoki poziom potasu może być groźny.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.