Czy można jeść jajecznicę codziennie? Mało kto się nad tym zastanawia
Czy można jeść jajecznicę codziennie? Mało kto się nad tym naprawdę zastanawia. Jajecznica kojarzy się z domem, wolnym porankiem i szybkim, sycącym śniadaniem. Ale jeśli ląduje na talerzu każdego dnia, pojawia się pytanie: to wciąż dobry nawyk, czy już przesada?
Jajecznica to klasyk: kilka jajek na patelnię, chwila mieszania, kromka chleba i śniadanie gotowe. Przez lata jajka miały reputację "zakazanych", potem stały się "super zdrowe". Nic dziwnego, że ludzie są pogubieni.
Prawda jest taka, że jajecznica może być świetnym elementem diety, ale równie dobrze może zamienić się w tłustą bombę. Wiele bowiem zależy od tego, ile jaj zjadasz, na czym smażysz i co dodajesz obok.
Kopytka z kurczakiem w śmietankowym sosie. Pokocha je cała rodzina
Jajecznica na co dzień
W jajecznicy nie ma magii. Jajka to porządne źródło pełnowartościowego białka, witamin A, D, E, K oraz witamin z grupy B. W żółtku znajdziesz też żelazo, selen i cholinę wspierającą pracę mózgu. Dlatego po śniadaniu z jajecznicą wiele osób czuje się nasyconych i "doładowanych" na resztę dnia.
Problem pojawia się, gdy do jajek dokładane jest wszystko, co tłuste. Jeśli na patelni ląduje gruba warstwa masła, potem boczek, kiełbasa, żółty ser, a na koniec biała bułka z masłem, to trochę mija się z celem. Jeśli nie możesz schudnąć i czujesz się ciężko, to nie jajecznica jest głównym winowajcą, tylko cały ten tłuszcz i kalorie dookoła. Dwa jajka na niewielkiej ilości tłuszczu, z warzywami i ulubionym pieczywem całkowicie wystarczą.
Czy jajecznica codziennie to dobry pomysł?
U zdrowej osoby, bez chorób serca, bardzo wysokiego cholesterolu czy cukrzycy, jajecznica może pojawiać się na śniadaniu bardzo często, nawet codziennie. Kluczowe jest jednak to, ile tych jaj faktycznie wpada w skali tygodnia i jak wygląda cała reszta diety. Jeśli raz zjesz jajecznicę z dwóch jaj, innym razem jajko na twardo, a kolejnego dnia w ogóle jajek nie będzie, to bilans jest zwykle w porządku.
Gorzej, jeżeli codziennie jesz trzy jajka z tłustymi dodatkami, a przy okazji w ciągu dnia sięgasz jeszcze po dużą ilość wędlin, serów i gotowych dań. Wtedy wszystko się kumuluje: jajka, tłuszcze nasycone, nadmiar kalorii. Jeśli dodatkowo masz już podwyższony cholesterol, problemy z sercem albo cukrzycę, to taka codzienna jajecznica w wersji "full wypas" raczej nie będzie dobrym pomysłem. W takiej sytuacji lepiej ograniczyć liczbę żółtek, zmniejszyć częstotliwość spożywania jaj albo po prostu porozmawiać z lekarzem czy dietetykiem, zamiast zgadywać.
Jak zrobić jajecznicę, która naprawdę ci posłuży?
Jeśli lubisz jajecznicę i chcesz ją jeść często, powinieneś zwrócić uwagę na kilka rzeczy. Zamiast trzech jaj codziennie, wystarczą dwa, a jeżeli potrzebujesz większej porcji, możesz dodać białko bez żółtka. Do smażenia użyj niewielkiej ilości masła klarowanego, oleju rzepakowego albo oliwy.
Z dodatkami też da się zrobić porządek. Boczek i kiełbasa niech będą opcją "od święta", a na co dzień wrzucaj pomidora, szczypiorek, paprykę, szpinak albo cukinię. Dzięki temu jajecznica dalej jest konkretna, ale lżejsza i bardziej odżywcza. Zamiast białej bułki z grubą warstwą masła, lepiej sięgnąć po kromkę chleba pełnoziarnistego.