Czy ryby w puszce można jeść bez obaw? Wyjaśnijmy to, jak należy
Ryby w puszce mogą być normalnym, pełnowartościowym jedzeniem. Większość problemów nie wynika z samej puszki, tylko z tego, co producent do niej wsadził: ile dał soli, jaką rybę wybrał i w jakiej zalewie ją "utopił".
Wiele osób myśli, że skoro ryba została podgrzana i zamknięta na długo, to pewnie nic z niej nie zostało. To mit. Białko nadal jest białkiem, tłuszcz nadal jest tłuszczem, a wartości odżywcze nie znikają tylko dlatego, że produkt jest pasteryzowany. Ryba w puszce to po prostu ryba po obróbce, która ma być bezpieczna i trwała. Trzeba tylko umieć odróżnić dobrą puszkę od takiej, która jest słoną przekąską albo gotowcem udającym zdrowe jedzenie.
Przekładane ciasteczka brzoskwinie. Wyglądają jak prawdziwe owoce
Czy ryby w puszce są zdrowe?
Jeśli wybierzesz dobry jakościowo produkt, dostajesz szybki posiłek: porządne białko, często też kwasy omega-3 i kilka ważnych witamin. W praktyce to dobra baza do kanapek, sałatki czy makaronu, zwłaszcza wtedy, gdy nie masz czasu na świeżą rybę. Puszka ma jeszcze jeden plus. Produkt jest podgrzany w procesie konserwowania, więc nie musisz się martwić bakteriami. Smak i konsystencja mogą być inne niż w świeżej rybie, ale to nie oznacza, że jest bezwartościowa. Jeśli dodatki jak np. sos pomidorowy mają krótki skład i są bez cukru, to puszka rybna jest świetną opcją na szybką kolację.
Na co uważać, żeby puszka nie była pułapką
Pierwsza rzecz to sól. Wiele zawartości puszek jest tak słona, że regularne jedzenie robi problem, szczególnie jeśli masz nadciśnienie albo po prostu chcesz jeść rozsądnie. Druga rzecz to gatunek ryby. Im większa i bardziej drapieżna ryba, tym częściej wraca temat rtęci. I dlatego tuńczyka lepiej traktować jako rezerwową rybę, a częściej sięgać po mniejsze ryby, takie jak sardynki czy szprotki. Trzecia rzecz to zalewa. Najbezpieczniej wypadają proste opcje: woda, własny sos, ewentualnie olej i krótka lista składników. Barwniki, nadmiar soli i konserwantów nie są obojętne dla naszego zdrowia.
Jak wybierać i przechowywać ryby w puszce, żeby jeść bez stresu?
W sklepie nie bierz puszek wgniecionych, spuchniętych ani z widocznym lub wyczuwalnym wyciekiem. Takie ryby w puszce nie nadają się do jedzenia. Po otwarciu nie trzymaj resztek w puszce "do jutra". Przełóż rybę do szklanego pojemnika i schowaj do lodówki. Jeśli po otwarciu zapach jest podejrzany, a nie po prostu rybny, to lepiej ją wyrzuć.
Pamiętaj, że same puszki nie są złe, ale nie warto budować na nich całej diety. Najlepiej traktować je jak wygodny skrót kilka razy w tygodniu, a nie jedyny sposób na regularne jedzenie ryb. Na co dzień lepiej sobie upiec dorsza albo mirunę, ewentualnie zjeść wędzonego łososia.