Dieta na ratunek jelitom. Co można jeść, a czego lepiej unikać?

Czy kondycja jelit wpływa też na zdrowie psychiczne? Do takich wniosków doszła autorka programu żywieniowego zwanego dietą GAPS, choć na pewno nie powinna być ona stosowana przez osoby, których nadrzędny cel to zrzucenie zbędnych kilogramów. Do kogo jest zatem skierowana dieta GAPS?

ObrazekDieta - Pyszności - Fot. Adobe Stock
Katarzyna Gileta

Kontrowersyjna dieta dla jelit

Natasha Campbell-McBride pracowała początkowo jako neurolog, z czasem jednak jej zainteresowania naukowe podążyły w kierunku dietetyki, w 1998 roku uruchomiła Cambridge Nutrition Clinic. Sześć lat później wydała książkę „Zespół psychologiczno-jelitowy – naturalne metody leczenia autyzmu, ADHD, dysleksji, dyspraksji, depresji i schizofrenii”, w którym zaprezentowała szczegóły autorskiego programu żywieniowego, zwanego dietą GAPS (skrót pochodzi od angielskiego określania „gut and psychology syndrome”).

Campbell-McBride podjęła ten temat, gdy u syna zdiagnozowano zaburzenia ze spektrum autyzmu. Wieloletnie badania doprowadziły ją do wniosku, że odpowiednie odżywianie wpływa na funkcjonowanie jelit, a dzięki temu pomaga również w walce z problemami psychicznymi. Zdrowe jelita mają być remedium zarówno na dolegliwości trawienne, jak i zaburzenia neurologiczne czy autoimmunologiczne (m.in. celiakię, reumatoidalne zapalenie stawów czy choroby tarczycy).

GAPS nie jest klasyczną dietą, ponieważ system nie ma na celu walki ze zbędnymi kilogramami, choć realizując założenia programu, można się ich pozbyć. Do uzyskania i utrzymania pożądanego efektu należy przestrzegać zasad Campbell-McBride przez długi czas, nawet latami. Czy warto?

Dieta GAPS - co można jeść, a po co nie sięgać?

GAPS jest systemem eliminacyjnym, a jego naczelną zasadą jest radykalne ograniczenie cukrów i węglowodanów. Na liście produktów zakazanych znajdują się nie tylko rozmaite słodziki (cukier, syrop klonowy, syrop kukurydziany, aspartam), słodycze (zarówno ciasta, jak i cukierki czy kakao) i żywność wysoko przetworzona, ale również alkohol, kawa, pieczywo, zboża (ryż, owies, pszenica, żyto, kukurydza, komosa ryżowa, kasze), mleko, warzywa o wysokiej zawartości skrobi (ziemniaki, bataty, topinambur), większość owoców oraz rośliny strączkowe (z wyjątkiem fasoli szparagowej).

Obrazek
Pyszności - Fot. Adobe Stock

Co zatem można jeść? Przede wszystkim rozmaite buliony, kiszonki (najlepiej do każdego posiłku), mięso (zwłaszcza tłuste, nie przetworzone), podroby, ryby, skorupiaki, jajka (przynajmniej 2-3 dziennie), masło, fermentowane produkty mleczne (kefir, maślanka, zsiadłe mleko), orzechy, napoje roślinne (migdałowe, kokosowe, słonecznikowe, ale nie z soi, zakazanej w diecie GAPS), czosnek, warzywa ubogie w skrobię (sałata, ogórki, brokuły, pomidory) oraz oleje roślinne (organiczne, tłoczone na zimno).

Realizacja systemu GAPS jest podzielona na kilka etapów. Pierwszy, tzw. faza wprowadzająca, polega na spożywaniu dużej ilości świeżo wyciskanych soków z warzyw i owoców oraz odpowiednio przygotowanego bulionu, mięsnego lub rybnego. Te produkty mają „uszczelnić” jelita.

W kolejnym etapie sięgamy po kiszonki, następnie jajka i inne źródła cennych kwasów tłuszczowych, a potem możemy wprowadzić potrawy pieczone (wcześniej tylko gotowane). Piąty etap dopuszcza jedzenie surowych warzyw, zaś ostatni – owoców czy miodu.

Decyzja o przechodzeniu do kolejnej fazy uwarunkowana jest dobrym samopoczuciem oraz tolerancją na dotychczas spożywane produkty. Etap diety pełnej powinien trwać około 2 lata, jednakże jej zasady, ewentualnie z zachowaniem mniejszych restrykcji, warto stosować także później.

Dieta GAPS nie dla każdego

Dieta GAPS budzi kontrowersje. Przede wszystkim jej skuteczność, szczególnie w przypadku osób zmagających się ze schorzeniami psychicznymi, nie została potwierdzona obiektywnymi badaniami naukowymi.

Stosowanie się do restrykcyjnych zasad systemu i eliminowanie wielu wartościowych produktów (warzywa, zboża) może prowadzić do poważnych niedoborów żywieniowych i zaburzeń pokarmowych. Dlatego program GAPS na pewno nie jest zalecany dzieciom czy kobietom w ciąży. Każdy, kto planuje jego realizację, powinien skonsultować to z lekarzem czy dietetykiem.

Wadą diety GAPS jest także praco- i czasochłonność. Planowanie i przygotowywanie posiłków staje się w tym wypadku sporym wyzwaniem.

Autor: Rafał Natorski

Zajrzyj na nasz kanał YouTube. Znajdziesz tam przepis na chlebek ziołowy z fetą stworzony do dzielenia się:

Wybrane dla Ciebie
Wszyscy zachwycają się czosnkiem niedźwiedzim, a ignorują inne zdrowe listki. Rosną w każdym lesie
Wszyscy zachwycają się czosnkiem niedźwiedzim, a ignorują inne zdrowe listki. Rosną w każdym lesie
Inne sałatki przy niej bledną. Koperkowa z kurczakiem to murowany hit na Wielkanoc
Inne sałatki przy niej bledną. Koperkowa z kurczakiem to murowany hit na Wielkanoc
Nie jej używam do rosołu, tylko przygotowuję zupę-krem. Prosta jak mało co, a pyszna
Nie jej używam do rosołu, tylko przygotowuję zupę-krem. Prosta jak mało co, a pyszna
Sos do jajek robię z przepisu siostry Anastazji. Jest wyrazisty i przyjemnie kremowy
Sos do jajek robię z przepisu siostry Anastazji. Jest wyrazisty i przyjemnie kremowy
W sam raz na lekką kolację. Sałatka nicejska zdeklasuje wszystkie inne
W sam raz na lekką kolację. Sałatka nicejska zdeklasuje wszystkie inne
Zakwas na żurek wstawiam z tymi przyprawami. Po tygodniu jest gotowy na zupę
Zakwas na żurek wstawiam z tymi przyprawami. Po tygodniu jest gotowy na zupę
Włóż do żurku zamiast jajek. Rodzina będzie kręcić nosem, ale po pierwszej łyżce zmienią zdanie
Włóż do żurku zamiast jajek. Rodzina będzie kręcić nosem, ale po pierwszej łyżce zmienią zdanie
Ten sok wspiera odporność na wiosnę. Już za chwilę będzie można go ściągać
Ten sok wspiera odporność na wiosnę. Już za chwilę będzie można go ściągać
Włoski deser robię ze skandynawskim serkiem. Jest pyszny i ma więcej białka
Włoski deser robię ze skandynawskim serkiem. Jest pyszny i ma więcej białka
Kładę na kanapki zamiast wędliny czy pasty. Nie potrzebuję już żadnych dodatków
Kładę na kanapki zamiast wędliny czy pasty. Nie potrzebuję już żadnych dodatków
Ten pasztet na Wielkanoc nie ma ani mięsa, ani strączków. Do sałatki jak znalazł
Ten pasztet na Wielkanoc nie ma ani mięsa, ani strączków. Do sałatki jak znalazł
Wygląda niepozornie i zalega w sklepowych lodówkach. Uchodzi za tłusty, ale to solidna porcja białka
Wygląda niepozornie i zalega w sklepowych lodówkach. Uchodzi za tłusty, ale to solidna porcja białka
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯