Dla Hiszpanów to największy przysmak. Polacy mają ciarki na samą myśl

Każdy kraj ma swoje ulubione danie lub przekąskę. Hiszpanie na przykład kochają mule. Chociaż są mega zdrowe i pełne białka, to przyzwyczajeni do karkówki Polacy niezbyt są do nich przekonani. Owoce morza nigdy nie były u nas zbyt popularne.

MuleMule
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Paulina Hermann

Tak naprawdę nazywają się omułkami jadalnymi, ale to nazwa "mule" rozsławiła je na cały świat. To pewien rodzaj małż, który łowi się głównie w Morzu Śródziemnym oraz Ocenach Spokojnym i Atlantyckim. Przy odrobinie szczęścia znajdziemy je też w Bałtyku, ale nie są one częścią naszej polskiej fauny. Hiszpanie dosłownie się o nie zabijają, a u nas ustępują miejsca krewetkom. Jako naród nie jesteśmy przekonani do małż (może dlatego, że kojarzą nam się ze ślimakami), ale myślę, że warto to odczarować i dać mulom szansę. Są zdrowe, pełne białka i jak je zrobisz dobrze, to będą też smaczne.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

to oglądają inni

WIDEO
Grillowana kanapka z bakłażana. W środku znajdziesz soczystego indyka i mnóstwo sera


Dlaczego warto jeść mule?

Wiem, że trzeci raz już to powtarzam, ale: mule są świetnym źródłem dobrze przyswajalnego białka. A białko jest człowiekowi potrzebny jak roślinom deszcz, kotu drapak, smar silnikowi i wiewiórce orzeszki. Jeśli już myślisz, żeby wprowadzić je do codziennej diety, to wpadłeś na świetny pomysł. Mule mają tylko 125 kcal w 100 gramach. To prawie 5 razy mniej niż w chipsach paprykowych i 3 razy mniej niż w klasycznej margaricie. Oprócz tego to prawdziwa kopalnia witamin – A, D oraz z grupy B. Regularne spożywanie muli może wpłynąć na kondycję skóry, paznokci i włosów. Mnie, jako fankę skincare, to chyba najbardziej przekonało do wprowadzenia muli do diety.

Skoro już wiesz, dlaczego mule są super i czemu powinieneś je jeść, to chyba czas na jakieś fajne danie? I ja ci w tym pomogę, bo mam bardzo ciekawy przepis, który musisz wypróbować. Podziękujesz mi, jak już zrobisz!

Jak przyrządzić mule? Po królewsku!

Bez zbędnych wstępów, najpierw przygotuj składniki:

  • kilogram świeżych muli,
  • cebulę,
  • 3 ząbki czosnku,
  • 4 łyżki oliwy,
  • puszkę krojonych pomidorów w zalewie,
  • szklankę białego wina,
  • sól i pieprz do smaku,
  • grzanki czosnkowe,
  • natkę pietruszki,
  • wybrane przyprawy (jak lubisz na ostro, to chilli, a normalnie nadadzą się bazylia i oregano).

Sposób wykonania:

  1. Najpierw przygotuj mule. Wytnij z nich wszelkie "farfocle", bisiory, zarośla, brzydkie ślady. Jak zobaczysz, że muszla jest uszkodzona lub się nie otwiera (sprawdź to przez lekkie uderzenie o blat), wywal do śmieci. Ładne i zdrowe mule odsącz.
  2. Pokrój cebulę i czosnek (drobno!) i podsmaż je na oliwie. Kiedy będą już zarumienione, dolej wino i wrzuć pomidory z puszki. Dopraw solą, pieprzem i wybranymi przez siebie przyprawami. Gotuj przez kilka minut, aż składniki się połączą.
  3. Do sosu wrzuć przygotowane mule. Przykryj patelnię, zwiększ ogień i gotuj przez około 6 minut, aż mule się otworzą. W międzyczasie potrząsaj patelnią, aby mule dobrze wymieszały się z sosem.
  4. Posyp danie świeżą natką pietruszki i podawaj z chrupiącymi grzankami czosnkowymi.
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE