Kluski kładzione mogą być świetnym dodatkiem do słodkich i wytrawnych potraw, jednak w PRL-u często podawano je solo, tylko z podsmażoną na maśle słodką bułką tartą. Jan Kuroń proponuje zestawić je z ulubionym sosem lub posypać smażoną cebulką.
WIDEODyniowe kluski leniwe. Przepis na tani obiad z sezonowym dodatkiem
Kluski leniwe a kluski kładzione – jaka jest różnica?
Wiele osób stosuje te nazwy wymiennie, jednak różnica pomiędzy tymi dwoma rodzajami klusek jest istotna. Leniwe powstają z twarogu, jajek i mąki, a ich masa często jest dość zwarta, chociaż nieraz również bywają kładzione łyżką na wrzątek. Jednak częściej formowane są w wałki i krojone na szagę jak kopytka.
Z kolei kluski kładzione przygotowywane są z ciasta na bazie mąki, jajek i wody lub mleka, ale bez dodatku twarogu. Ciasto ma luźniejszą konsystencję i nakładane jest łyżką bezpośrednio do gotującej się wody. Dzięki temu kluski kładzione są bardziej puszyste i delikatne. Jan Kuroń w swoim przepisie zastępuje wodę kefirem.
Kluski kładzione z przepisu Jaśka Kuronia
Jan Kuroń zaleca, aby na kluski nabierać ok. 1/3 łyżki ciasta. Obok stawia szklankę z wodą i za każdym razem, przed nabraniem kolejnej porcji, przepłukuje łyżkę. Dzięki temu wszystko idzie sprawniej, a kluski wychodzą bardziej foremne.
Składniki:
- 1 jajko,
- pół szklanki kefiru,
- mąka,
- szczypta soli.
Sposób przygotowania:
- Jajko rozkłóć trzepaczką i wymieszaj z kefirem.
- Cały czas mieszając, stopniowo dodawaj mąkę do uzyskania gęstej konsystencji – masa nie może się przelewać.
- Kluski wrzucaj partiami na osolony wrzątek przy pomocy łyżki stołowej.
- Po wypłynięciu gotuj przez 2 minuty.
- Wyłów łyżką cedzakową na durszlak, pozostaw do odcieknięcia i przełóż na talerz.