Dziadek kroił na kanapki. Niejeden kardiolog załamałby ręce

Dziś na widok białej kostki tłuszczu wielu zastanawiałoby się, jak można w ogóle ją jeść. Dawniej słonina lądowała jednak nie tylko w smalcu, ale również na kromce pieczywa. To smak, który już nieco odszedł w zapomnienie.

Słonina kiedyś często gościła na stołachSłonina kiedyś często gościła na stołach
Źródło zdjęć: © Pyszności
Ewa Malinowska

Słonina, czyli tłuszcz wieprzowy, to jeden z najbardziej kontrowersyjnych produktów w polskiej kuchni. Dla współczesnego dietetyka jest uosobieniem zagrożeń, a niejeden kardiolog załamałby ręce na jej widok. Jednak dla pokolenia naszych dziadków i pradziadków słonina była kluczowym elementem diety, symbolem dostatku po uboju i przede wszystkim najwydajniejszym źródłem czystej energii.

W przeciwieństwie do masła słonina była tania, łatwa do konserwacji. Po zasoleniu mogła leżeć spiżarni długimi miesiącami. Ceniono także jej kaloryczność. W czasach ciężkiej, fizycznej pracy pozwała uzupełnić straconą energię. Cienko pokrojone plasterki słoniny wykładano na pieczywo, posypywano solą, dorzucano cebulę i zjadano w formie przekąski.

Kapuśniak jak u babci. Rozgrzewający i sycący obiad dla całej rodziny

Słonina to zapomniany przysmak

Słonina to oczyszczony, utwardzony tłuszcz wieprzowy. Kiedyś była popularna przede wszystkim z powodów ekonomicznych i logistycznych, bo była tania, łatwa do przechowywania bez chłodzenia. Była też swoistą walutą: wymieniano ją na inne produkty lub trzymano jako cenną rezerwę na czas przednówka. W polskiej kulturze jedzeniowej, gdzie szacunek do każdego kawałka mięsa był normą, wykorzystanie nawet podskórnego tłuszczu świadczyło o zaradności i sprycie.

Dzisiaj często uznaje się to za litewski przysmak, chociaż w wielu polskich domach wciąż żywe są wspomnienia jej smaku. Współczesne postrzeganie często sprowadza ją do roli niezdrowego reliktu przeszłości, podczas gdy historycznie była to symboliczna pamiątka rodzinnych tradycji i domowych wyrobów.

słonina
słonina © Adobe Stock

Dziś najczęściej kojarzy się ze smalcem. Oczywiście i dawniej większość słoniny była wytapiana na smalec do smażenia, ale twarda, surowa słonina miała inne zastosowania. Była używana do szpikowania chudych mięs, dorzucano ją do kiełbas i pasztetów czy właśnie krojono na kanapki. Dzięki temu mięso nie wysychało podczas pieczenia i stawało się bardziej soczyste.

Nie przesadzaj z ilością

Słonina składa się w dużej mierze z nasyconych kwasów tłuszczowych. Ich nadmiar w diecie jest ściśle wiązany z podwyższonym poziomem cholesterolu LDL i zwiększonym ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych. Współczesny styl życia, który opiera się na siedzącej pracy i braku ciężkiego wysiłku fizycznego, sprawia, że taka bomba energetyczna jest po prostu zbędna. Nasz tryb życia wymaga mniejszej ilości tłuszczu w diecie niż praca na roli 80 lat temu.

Traktowanie jej jako sporadycznego, regionalnego przysmaku, podawanego z pełnoziarnistym chlebem i ogórkiem kiszonym, to piękny sposób na kulinarną podróż w czasie. Ważna jest świadomość, że ten sam produkt, który kiedyś był symbolem siły, dziś musi być traktowany z umiarkowaniem. W małej ilości to po prostu powrót do smaku dzieciństwa.

Wybrane dla Ciebie
Wymieszaj z tartą marchewką i podaj do kotletów. Pasuje jeszcze lepiej niż zasmażana z babcinego przepisu
Wymieszaj z tartą marchewką i podaj do kotletów. Pasuje jeszcze lepiej niż zasmażana z babcinego przepisu
Postne kotlety z kilku składników. Podane z ziemniakami i mizerią wyglądają 1:1 jak mielone
Postne kotlety z kilku składników. Podane z ziemniakami i mizerią wyglądają 1:1 jak mielone
Dla Holendrów to danie numer 1. Zrobiłam swoją wersję w piekarniku i każdy chciał dokładkę
Dla Holendrów to danie numer 1. Zrobiłam swoją wersję w piekarniku i każdy chciał dokładkę
10 lat smaku i aromatu! Wygraj ekspres marzeń i świętuj jubileusz Pysznosci
10 lat smaku i aromatu! Wygraj ekspres marzeń i świętuj jubileusz Pysznosci
Zamiast kupować w puszce, robię w domu. Z tą rybą wychodzi najlepszy
Zamiast kupować w puszce, robię w domu. Z tą rybą wychodzi najlepszy
Przykuwa uwagę w sklepie, ale Polacy i tak omijają. Prawdziwy skarb dla jelit i serca
Przykuwa uwagę w sklepie, ale Polacy i tak omijają. Prawdziwy skarb dla jelit i serca
Zamiast łykać drogie suplementy, jedz dwie kostki dziennie. Obniża ciśnienie, utrzymuje w ryzach cukier
Zamiast łykać drogie suplementy, jedz dwie kostki dziennie. Obniża ciśnienie, utrzymuje w ryzach cukier
Gołąbki robię bez mięsa. Mają sporo białka i wszyscy się zajadają
Gołąbki robię bez mięsa. Mają sporo białka i wszyscy się zajadają
Na obiad robię szybkie wrapy. Sycą na długo, bo są napakowane białkiem
Na obiad robię szybkie wrapy. Sycą na długo, bo są napakowane białkiem
Finowie wrzucają do zupy. Na widok tych kluseczek wielu blednie
Finowie wrzucają do zupy. Na widok tych kluseczek wielu blednie
Takie kokosanki ciocia robiła w PRL-u. Za dzieciaka nie mogłam się od nich oderwać
Takie kokosanki ciocia robiła w PRL-u. Za dzieciaka nie mogłam się od nich oderwać
Dorzucam włoski przysmak i obiad gotowy. Jeszcze lepsze niż makaron z kiełbasą
Dorzucam włoski przysmak i obiad gotowy. Jeszcze lepsze niż makaron z kiełbasą
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀