Zjadłem w restauracji IKEA. Już po pierwszym kęsie poczułem dziwny smak
Postanowiłem wybrać się na obiad w nietypowe miejsce. Chociaż w restauracji IKEA stołuje się od groma osób, raczej niewielu śmiałków kieruje się tam specjalnie po to. Cóż, ja to zrobiłem. Napatrzyłem się na piękne obrazki z ekranów reklamowych, zamówiłem i chyba pierwszy raz w życiu poczułem nieprzyzwoitą chęć na zwrócenie obsłudze uwagi, że podane mi jedzenie nie jest tym, czym powinno być.