Kiedy można zjeść coś ze święconki? Wiele osób przez lata popełniało błąd
W Wielką Sobotę wielu z nas wybiera się do kościoła z koszyczkiem wielkanocnym, wypełnionym aż po brzegi świątecznymi pysznościami. Po powrocie ze święcenia pojawia się pytanie: czy poświęcony pokarm można już jeść?
Zaraz po powrocie z kościoła, po kilku godzinach od poświęcenia jaj i wędlin czy dopiero następnego dnia podczas wielkanocnego śniadania? Kiedy można zjeść coś ze święconki? To pytanie pojawia się co roku, gdy z apetytem spoglądamy na smakowitą zawartość koszyczka. Nie każdy bowiem wie, że Kościół wyznacza konkretny czas, kiedy należy rozpocząć spożywanie pokarmów ze święconki. Dziś rozwiewamy wszystkie wątpliwości.
Zespół Pyszności składa życzenia
Kiedy jeść jedzenie ze święconki?
Ci, którzy nie mogą doczekać się wielkanocnych pyszności, niestety będą zawiedzeni – okazuje się, że należy z tym poczekać. Choć wiele osób zaczyna zajadać się święconką już w Wielką Sobotę, to jest to spory błąd.
Choć pokarmy są już poświęcone, zgodnie z tradycją i zasadami wiary powinno się je spożywać dopiero podczas uroczystego śniadania w Niedzielę Wielkanocną. To właśnie wspólny posiłek w niedzielny poranek jest momentem, w którym dzielimy się poświęconym jajkiem i kosztujemy resztę pokarmów z koszyczka.
Dlaczego należy z tym poczekać?
Wielka Sobota w tradycji chrześcijańskiej to czas żałoby, ciszy i oczekiwania. Post (choć nie tak rygorystyczny jak w Wielki Piątek) kończy się dopiero po Wigilii Paschalnej, odprawianej w sobotę wieczorem lub po procesji rezurekcyjnej w niedzielę rano. Tym samym zgodnie z tradycją najwcześniej powinno spożywać się pokarmy ze święconki w sobotę wieczorem, gdy kończy się post, a najlepiej zaczekać z tym do następnego poranka, czyli do śniadania wielkanocnego.
A co, jeśli już coś zjadłeś z koszyczka?
Spokojnie – nie jest to grzech. To zalecenie ma charakter praktyczny i symboliczny: poczekanie z jedzeniem święconki do śniadania wielkanocnego podkreśla rytm Triduum Paschalnego i celebrację wspólnego posiłku. Jeśli jednak już zdążyłeś coś zjeść, pozostaje ci po prostu cieszyć się smakiem poświęconego jedzenia, pamiętając, że głównym celem jest duchowe przygotowanie do świąt.