Kiedy skończył się PRL, każdy zapomniał o tej zupie. Babcia gotowała częściej niż krupnik czy pomidorówkę
Nazwa zupy rumfordzkiej dziś budzi zdziwienie, ale przepis nadal funkcjonuje – i to nie tylko w więzieniach czy placówkach pomocy społecznej, jak to miało miejsce w XIX wieku. Gęsta zupa z kaszą, strączkami i mięsną wkładką często pojawia się w zimowym menu, nawet w restauracjach.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock