Koleżanka przywiozła z Filipin przepis na sajgonki. Teraz lumpia króluje w mojej kuchni

Kiedy koleżanka wróciła z Filipin, przywiozła ze sobą nie tylko pamiątki, ale i przepis na lumpię – filipińskie sajgonki, które od tamtej pory królują w mojej kuchni. Chrupiące, pełne warzyw i aromatycznych przypraw, stały się daniem, po które sięgam częściej niż po tradycyjne przekąski.

Lumpia to filipińska wersja sajgonekLumpia to filipińska wersja sajgonek
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | afifah
Karol Wiak

Jeśli kochasz orientalne smaki i lubisz eksperymentować w kuchni, lumpia szybko podbije twoje serce. To danie nazywane bywa "filipińską wersją sajgonek", ale tak naprawdę ma swój niepowtarzalny charakter. Filipińskie sajgonki występują w wielu odsłonach – od lekkich, świeżych zawijańców z warzywami, po złociste, smażone ruloniki z mięsnym farszem. Ich przygotowanie jest proste, a efekt? Zachwyca zarówno na rodzinnych obiadach, jak i przyjęciach ze znajomymi.

Lumpia to nie zwykłe sajgonki

Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że lumpia to po prostu sajgonki, ale prawda jest zupełnie inna. Mają one swoje korzenie w kuchni chińskiej, a z czasem zadomowiły się w całej Azji Południowo-Wschodniej. Choć w Polsce nazywane bywają "tajskimi", w rzeczywistości królują przede wszystkim na stołach w Manili i innych filipińskich miejscowościach.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Fasolka szparagowa w słoikach – prosty przepis na zimę

To, co wyróżnia lumpię, to lekkość i uniwersalność farszu. W wersji świeżej znajdziesz w niej mnóstwo warzyw, tofu, a czasem również kawałki mięsa. Natomiast smażona lumpia przypomina klasyczne sajgonki – chrupiące ruloniki z mięsem mielonym, kapustą, marchewką i kiełkami. Każdy kęs to połączenie delikatnej chrupkości ciasta z soczystym środkiem, który naprawdę uzależnia.

Kiedy koleżanka przywiozła mi ten przepis z Filipin, szybko zrozumiałem, że lumpia może stać się hitem w każdej kuchni. To danie świetnie sprawdza się zarówno jako przekąska na imprezie, jak i pełnowartościowy obiad. I co najlepsze – można je podawać na gorąco z sosem sojowym albo na zimno z dipem orzechowym.

Przepis na lumpię

By przygotować prawdziwe filipińskie sajgonki, nie potrzeba trudno dostępnych składników – większość znajdziesz w zwykłym sklepie. U mnie w domu to zawsze rodzinny rytuał, bo ktoś sieka warzywa, ktoś inny zawija farsz w cienkie płatki ciasta ryżowego, a ja pilnuję, żeby nic się nie przypaliło na patelni.

Składniki:

  • 500 g mielonej wieprzowiny (możesz zamienić na kurczaka lub indyka),
  • 2 łyżki oleju,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 200 g cebuli,
  • 200 g marchewki,
  • 180 g kiełków fasoli,
  • 300 g kiełków bambusa,
  • 200 g kapusty,
  • 150 g cebuli dymki,
  • 30 płatków ciasta (ryżowych lub sajgonkowych),
  • 1 łyżeczka mielonego pieprzu,
  • olej do smażenia.

Sposób przygotowania:

  1. Na rozgrzanym oleju podsmaż mięso mielone, a gdy się zrumieni, przełóż je na talerz.
  2. Na tej samej patelni podsmaż drobno posiekany czosnek, cebulę i dymkę. Dodaj startą marchew, kiełki bambusa i kapustę.
  3. Smaż kilka minut, aż warzywa lekko zmiękną.
  4. Dorzuć wcześniej usmażone mięso, dopraw całość pieprzem i odstaw do wystudzenia.
  5. Na każdy płatek ciasta nałóż 2-3 łyżki farszu, zwiń ruloniki, dobrze zamykając boki.
  6. Smaż na głębokim oleju, aż staną się złociste i chrupiące.

Lumpie smakują najlepiej podane od razu po usmażeniu – chrupiące, gorące, z dodatkiem sosu sojowego, słodko-kwaśnego albo orzechowego. U mnie zawsze znikają w kilka minut, zanim zdążę odłożyć ostatnią porcję na talerz.

Źródło artykułu: Pysznosci.pl
Wybrane dla Ciebie
Idealne jajka w kilka minut. Nie potrzebujesz garnka ani stopera
Idealne jajka w kilka minut. Nie potrzebujesz garnka ani stopera
W PRL-u nikt się nie brzydził. Dziś prawie każdy się wzdryga, a ja robię z nich pyszny gulasz
W PRL-u nikt się nie brzydził. Dziś prawie każdy się wzdryga, a ja robię z nich pyszny gulasz
Kiedyś jadła je biedota. Dziś w restauracjach turyści płacą krocie, by skosztować
Kiedyś jadła je biedota. Dziś w restauracjach turyści płacą krocie, by skosztować
Dodaję do sosu zamiast mąki i śmietany. W mig robi się gęsty i kremowy
Dodaję do sosu zamiast mąki i śmietany. W mig robi się gęsty i kremowy
W Polsce możesz szukać ze świecą. To chude mięso dla sportowców i sercowców
W Polsce możesz szukać ze świecą. To chude mięso dla sportowców i sercowców
Łagodzi bóle stawów, działa jak detoks na wątrobę. Zalega w warzywniaku, bo większość nie docenia
Łagodzi bóle stawów, działa jak detoks na wątrobę. Zalega w warzywniaku, bo większość nie docenia
Dodaję do gulaszu. Mięso mięso w mig staje się miękkie i kruche
Dodaję do gulaszu. Mięso mięso w mig staje się miękkie i kruche
Piekę na specjalne okazje. Miłośnicy tych orzechów będą w siódmym niebie
Piekę na specjalne okazje. Miłośnicy tych orzechów będą w siódmym niebie
Są mięciutkie i pachną kardamonem. Do kawy pasują jeszcze lepiej niż babcine oponki
Są mięciutkie i pachną kardamonem. Do kawy pasują jeszcze lepiej niż babcine oponki
Weź kilka placków tortilli i warzywa. Na widok tej zapiekanki goście pospadają z krzeseł
Weź kilka placków tortilli i warzywa. Na widok tej zapiekanki goście pospadają z krzeseł
Wychodzą na śnieg z miską. Słodka zawartość po chwili cieszy nie tylko dzieci
Wychodzą na śnieg z miską. Słodka zawartość po chwili cieszy nie tylko dzieci
Takie ziemniaczki piekła moja babcia. Aromatyczne z chrupiącą skórką i aksamitnym środkiem
Takie ziemniaczki piekła moja babcia. Aromatyczne z chrupiącą skórką i aksamitnym środkiem
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥