Sajgonki bez smażenia to hit. Nawet "u chińczyka" nie smakują tak świetnie

Małe i niepozorne, ale pełne smaku sajgonki na dobre rozgościły się na polskich talerzach. Niestety, nie dla każdego przeznaczona jest taka uczta, ponieważ sajgonki nierzadko smaży się w głębokim tłuszczu. Można jednak przygotować je nieco inaczej, wciąż zachowują smak i chrupkość apetycznych zawijasów.

Tak przygotowane sajgonki będą lżejsze, lecz zachowają smak i chrupkośćTak przygotowane sajgonki będą lżejsze, lecz zachowają smak i chrupkość
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

Sajgonki to znane i lubiane danie kuchni azjatyckiej. Uwielbiamy je za uniwersalność - mówi się, że papier wszystko przyjmie, podobnie jest z papierem ryżowym. Można zapakować w niego dowolne składniki, doprawić wedle uznania, a po zawinięciu cieszyć się autorską wariacją na temat sajgonek. Najlepiej smakują te przyrządzone na tradycyjną modłę, jednak czym byłaby kuchnia bez kombinowania i szaleństw. Odpowiedzią na rosnące zainteresowanie lżejszymi odpowiednikami znanych potraw są sajgonki bez smażenia - lżejsze, ale nadal chrupiące i pełne smaku.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Karkówka z piekarnika. Genialny przepis, który zachwyci całą rodzinę

Sajgonki z piekarnika. Zdrowsza wersja popularnej azjatyckiej przekąski

Sajgonki przypominają małe naleśniczki zawinięte z mięsno-warzywnym lub krewetkowym farszem. Zazwyczaj jedzone są jako zakąska z różnego rodzaju sosami i dipami. Sajgonki podawać można głęboko smażone, pieczone, jak i w wersji "surowej", czyli zawinięte w dobrze namoczony papier ryżowy.

Papier ryżowy to kluczowy składnik sajgonek, gdyż to on odpowiada za finalny kształt przekąski (w niektórych recepturach do zawijania farszu służy przygotowane w tym celu ciasto). Jadalny "papier" wyrabiany jest z masy z rozmoczonych ziaren ryżowych. Przed użyciem arkusze należy włożyć na kilka sekund do wody (oczywiście z osobna), by stały się elastyczne, gotowe do zawijania. Sajgonki można jeść bez smażenia, gdyż papier ryżowy nie wymaga dodatkowej obróbki przed spożyciem.

Przyznać jednak trzeba, że nie każdemu może przypaść do gustu lekko ciągnąca się faktura mokrego papieru ryżowego. Nie trzeba jednak rezygnować z chrupkości i kruchości sajgonek, ponieważ nie tylko smażenie na głębokim tłuszczu da taki rezultat. Zawijasy wystarczy włożyć do rozgrzanego piekarnika. Poniżej znajdziesz przepis.

Sajgonki z piekarnika to zdrowsza alternatywa dla tych klasycznie smażonych w głębokim tłuszczu
Sajgonki z piekarnika to zdrowsza alternatywa dla tych klasycznie smażonych w głębokim tłuszczu © Pixabay

Sajgonki bez smażenia. Przepis

Składniki:

  • 400 g mięsa mielonego,
  • 2 marchewki,
  • 1 biała cebula,
  • 30 g suszonych grzybów (najlepiej grzybów mun, ale możesz użyć innych),
  • 2 jajka,
  • 4 ząbki czosnku,
  • mały kawałek imbiru, do 3 cm,
  • sos sojowy,
  • szczypiorek,
  • ocet ryżowy,
  • mielona papryka słodka,
  • pieprz,
  • olej,
  • 15 arkuszy papieru ryżowego.

Przygotowanie:

  1. Grzyby zalej wodą i odstaw na ok. 30 minut. Po tym czasie odcedź i pokrój w cienkie paski.
  2. Cebulę pokrój w drobną kostkę i podsmaż, dodaj przeciśnięty przez praskę czosnek i mięso mielone. Smaż całość, aż mięso będzie gotowe.
  3. Do mięsa dodaj 4-5 łyżek sosu sojowego, 1 łyżkę octu ryżowego, pieprz, słodką paprykę i grzyby. Wymieszaj dokładnie całość i podsmaż.
  4. Po tym wbij do mięsa jajka i dodaj posiekany szczypiorek (2-3 łyżki), dokładnie zamieszaj całość, zdejmij z ognia i odstaw do ostygnięcia.
  5. Przed nałożeniem farszu każdy arkusz z osobna włóż do letniej wody na 10 sekund.
  6. Po wyjęciu arkusza z wody od razu nałóż na niego farsz, zawiń jak krokieta i ułóż na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
  7. Pełną blachę sajgonek skrop oliwą lub olejem i włóż do piekarnika nagrzanego do 200 st. C na 20 minut.
Wybrane dla Ciebie
W PRL-u nikt się nie brzydził. Dziś prawie każdy się wzdryga, a ja robię z nich pyszny gulasz
W PRL-u nikt się nie brzydził. Dziś prawie każdy się wzdryga, a ja robię z nich pyszny gulasz
Kiedyś jadła je biedota. Dziś w restauracjach turyści płacą krocie, by skosztować
Kiedyś jadła je biedota. Dziś w restauracjach turyści płacą krocie, by skosztować
Dodaję do sosu zamiast mąki i śmietany. W mig robi się gęsty i kremowy
Dodaję do sosu zamiast mąki i śmietany. W mig robi się gęsty i kremowy
W Polsce możesz szukać ze świecą. To chude mięso dla sportowców i sercowców
W Polsce możesz szukać ze świecą. To chude mięso dla sportowców i sercowców
Łagodzi bóle stawów, działa jak detoks na wątrobę. Zalega w warzywniaku, bo większość nie docenia
Łagodzi bóle stawów, działa jak detoks na wątrobę. Zalega w warzywniaku, bo większość nie docenia
Dodaję do gulaszu. Mięso mięso w mig staje się miękkie i kruche
Dodaję do gulaszu. Mięso mięso w mig staje się miękkie i kruche
Piekę na specjalne okazje. Miłośnicy tych orzechów będą w siódmym niebie
Piekę na specjalne okazje. Miłośnicy tych orzechów będą w siódmym niebie
Są mięciutkie i pachną kardamonem. Do kawy pasują jeszcze lepiej niż babcine oponki
Są mięciutkie i pachną kardamonem. Do kawy pasują jeszcze lepiej niż babcine oponki
Weź kilka placków tortilli i warzywa. Na widok tej zapiekanki goście pospadają z krzeseł
Weź kilka placków tortilli i warzywa. Na widok tej zapiekanki goście pospadają z krzeseł
Wychodzą na śnieg z miską. Słodka zawartość po chwili cieszy nie tylko dzieci
Wychodzą na śnieg z miską. Słodka zawartość po chwili cieszy nie tylko dzieci
Takie ziemniaczki piekła moja babcia. Aromatyczne z chrupiącą skórką i aksamitnym środkiem
Takie ziemniaczki piekła moja babcia. Aromatyczne z chrupiącą skórką i aksamitnym środkiem
Rozgrzewające curry w 30 minut. Pieczarki smażę na złoto i dodaję na koniec do sosu
Rozgrzewające curry w 30 minut. Pieczarki smażę na złoto i dodaję na koniec do sosu
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥