Łączę na patelni i smażę karpia. Razem sprawiają, że ryba ma wyjątkowy smak, a mięso jest delikatne i jędrne

Smażenie karpia nie musi kończyć się tym, że na patelni pojawia się sucha ryba o mulistym i gorzkim posmaku. Jeden prosty trik z kuchni naszych babć sprawia, że mięso jest jędrne, delikatne i zdecydowanie smaczniejsze niż w klasycznej wersji.

Smażenie karpia jest prosteSmażenie karpia jest proste
Źródło zdjęć: © fot. Adobe Stock
Paulina Hermann

Karp od lat budzi skrajne emocje przy wigilijnym stole. Dla jednych to obowiązkowy element świąt, dla innych ryba, której woleliby unikać. Najczęściej problemem jest zapach, duża liczba ości oraz struktura mięsa, które po smażeniu bywa suche i twarde. Tymczasem odpowiednie smażenie karpia potrafi całkowicie zmienić jego charakter. Klucz tkwi nie tylko w przygotowaniu ryby, ale również w tym, czego używasz do obróbki cieplnej.

Karp smażony z sosem szarym. Przysmak kuchni wielkopolskiej w wigilijnym wydaniu

Smażenie karpia to ważny proces

Wielu kucharzy amatorów sięga wyłącznie po olej, inni wybierają masło lub margarynę. Tymczasem połączenie dwóch tłuszczów daje znacznie lepszy efekt. Podczas smażenia karpia olej rzepakowy odpowiada za stabilność temperatury i chroni tłuszcz przed przypaleniem, natomiast margaryna wnosi smak i sprawia, że mięso ryby pozostaje soczyste. Dzięki temu karp smaży się równomiernie, nie wysycha i zyskuje delikatną, jędrną strukturę.

Smażenie karpia według babci

Ten sposób był znany na długo przed tym, zanim zaczęto mówić o technikach kulinarnych i temperaturach dymienia. Babcie intuicyjnie wiedziały, że smażenie karpia na dwóch tłuszczach daje najlepszy efekt. Margaryna topnieje i nadaje aromat, a olej zabezpiecza ją przed przypaleniem. W rezultacie ryba nie przechodzi gorzkim posmakiem, a panierka zyskuje złoty kolor. Właśnie takiego karpia kładły na wigilijnym stole.

Przepis na smażonego karpia

Składniki:

  • karp w kawałkach,
  • olej rzepakowy,
  • margaryna,
  • mleko,
  • mąka pszenna,
  • bułka tarta,
  • sól,
  • pieprz.

Sposób przygotowania:

  1. Opłucz kawałki karpia i przełóż je do dużego naczynia.
  2. Zalej rybę mlekiem, dodaj łyżkę soli i odstaw na około godzinę, aby pozbyć się charakterystycznego zapachu.
  3. Po tym czasie wyjmij karpia, osusz go dokładnie ręcznikiem papierowym i dopraw pieprzem według własnego uznania.
  4. Obtocz każdy kawałek w mące i bułce tartej.
  5. Na patelni połącz olej rzepakowy i margarynę w proporcji pół na pół. Tłuszczu użyj tyle, aby pokrywał dno patelni cienką warstwą.
  6. Rozgrzej tłuszcz i smaż karpia z obu stron na średnim ogniu, aż panierka stanie się złocista, a mięso w środku delikatne i jędrne.
  7. Po usmażeniu odsącz rybę na ręczniku papierowym i podawaj w ulubionej formie.

Karp smażony w ten sposób dobrze komponuje się z klasycznymi dodatkami, takimi jak ziemniaki z wody, purée lub chleb na zakwasie. Całość warto uzupełnić surówką z kiszonej kapusty, buraczkami albo prostą sałatką z ogórków kiszonych, które przełamują tłustość ryby.

Wybrane dla Ciebie
Zachwycamy się drogimi produktami. Ten klasyczny i tani jest prawdziwym skarbem dla jelit, kości oraz zębów
Zachwycamy się drogimi produktami. Ten klasyczny i tani jest prawdziwym skarbem dla jelit, kości oraz zębów
Zamiast smażyć w głębokim tłuszczu, wybieram inny sposób. Pyszne, lekkie i chrupiące
Zamiast smażyć w głębokim tłuszczu, wybieram inny sposób. Pyszne, lekkie i chrupiące
Czy można jeść odgrzewane ziemniaki? Rozwiewamy wątpliwości raz na zawsze
Czy można jeść odgrzewane ziemniaki? Rozwiewamy wątpliwości raz na zawsze
Ziemniaki gotuję w ten sposób. Mają o wiele więcej smaku
Ziemniaki gotuję w ten sposób. Mają o wiele więcej smaku
Dziadek w wojsku zajadał z kolegami. Do dziś wspomina ten smak
Dziadek w wojsku zajadał z kolegami. Do dziś wspomina ten smak
Tę zupę jadali nasi dziadkowie. Przyjemnie rozgrzewa i dba o jelita
Tę zupę jadali nasi dziadkowie. Przyjemnie rozgrzewa i dba o jelita
Dodaję do placków ziemniaczanych. Są pyszne, obłędnie chrupiące, a do tego nie piją tłuszczu jak szalone
Dodaję do placków ziemniaczanych. Są pyszne, obłędnie chrupiące, a do tego nie piją tłuszczu jak szalone
Dodaję do fasolki. Tak smaczne i syte, że nikt nie zatęskni za kiełbasą
Dodaję do fasolki. Tak smaczne i syte, że nikt nie zatęskni za kiełbasą
Po nazwie na pewno nie skojarzysz, a to jedna z najzdrowszych ryb z Bałtyku. Ma dużo białka i prawie nie ma ości
Po nazwie na pewno nie skojarzysz, a to jedna z najzdrowszych ryb z Bałtyku. Ma dużo białka i prawie nie ma ości
Wstaw do lodówki i zapomnij na kilka godzin. Crème brûlée i inne francuskie desery mogą się schować
Wstaw do lodówki i zapomnij na kilka godzin. Crème brûlée i inne francuskie desery mogą się schować
Zapomniany rarytas z czasów PRL-u. Prawdziwa kolagenowa bomba
Zapomniany rarytas z czasów PRL-u. Prawdziwa kolagenowa bomba
Żadna jajecznica czy sadzone. Na śniadanie robię kremowe jajka po japońsku
Żadna jajecznica czy sadzone. Na śniadanie robię kremowe jajka po japońsku
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥