Dziadek w wojsku zajadał z kolegami. Do dziś wspomina ten smak

Kiedy dziadek zaczyna snuć opowieści o wojsku, prędzej czy później pojawia się temat jedzenia. Obok legendarnej grochówki, to słonina wojskowa budziła w nim największe emocje.

Wojskowa słonina ze słoikaWojskowa słonina ze słoika
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Ewa Malinowska

Wojskowa słonina konserwowa w magazynach mogła stać latami i często stanowiła element zapasów na wypadek mobilizacji. To produkt, który miał dostarczyć żołnierzom potężnej dawki energii w ekstremalnych warunkach poligonowych. Sekret jej smaku tkwił w procesie peklowania oraz specyficznej obróbce termicznej, dzięki czemu słonina stawała się miękka jak masło, ale jednocześnie wciąż była zwarta.

Boczek ugotowany w łupinach cebuli. Po prostu palce lizać

Słonina wojskowa w słoiku

Dziadek zawsze powtarzał, że w wojsku konserwy miały specyficzny sznyt – dużo pieprzu, wyczuwalny czosnek i odpowiednia ilość soli, która konserwowała produkt bez lodówki. Odtworzenie tego w domu było wyzwaniem, bo współczesna słonina ze sklepu często różni się od tej dawnej, grubej na kilka palców. Zamiast puszki warto sięgnąć po słoiki.

Zastosowana w przepisie metoda trzykrotnego gotowania to tzw. tyndalizacja. To proces, który pozwala na zniszczenie nie tylko wegetatywnych form bakterii, ale również ich przetrwalników, co sprawia, że domowa konserwa jest tak trwała, jak ta z wojskowej puszki. Dzięki temu tłuszcz nie jełczeje, a przyprawy głęboko przenikają każdą warstwę mięsa.

Składniki:

  • 2 kg grubej słoniny ze skórą,
  • 40 g soli,
  • 1 duża cebula,
  • 2-3 ząbki czosnku,
  • biały pieprz,
  • woda.

Sposób przygotowania:

  1. Słoninę pokrój w grubą kostkę i natrzyj bardzo dokładnie z każdej strony solą. Przełóż do naczynia szklanego lub kamionkowego, przykryj i odstaw na 3-4 dni w chłodne miejsce. Sól musi mieć czas, by głęboko przeniknąć w strukturę tłuszczu.
  2. Cebulę obierz i pokrój w cienkie piórka. Czosnek przeciśnij przez praskę.
  3. Oba składniki wymieszaj w miseczce i również odstaw na 3-4 dni w przewiewne miejsce, aby lekko podeschły. To zapobiegnie zbyt szybkiemu psuciu się konserwy i skoncentruje smak).
  4. Po kilku dniach wyciągnij słoninę i ciasno upchnij ją w wyparzonych słoikach. Na wierzch każdego słoika dodaj porcję cebuli z czosnkiem. Oprósz obficie białym pieprzem.
  5. Do każdego słoika wlej dokładnie jedną łyżkę wody.
  6. Gotuj słoiki w garnku z wodą przez 2 godziny od momentu zagotowania. Pozostaw w garnku do całkowitego wystygnięcia.
  7. Następnego dnia ponownie gotuj słoiki przez 2 godziny.
  8. Trzeciego dnia przeprowadź ostatnią pasteryzację przez około 1 godzinę.

Tak przygotowane słoiki przechowuj w chłodnym i ciemnym miejscu. Dziadek twierdzi, że najlepiej smakuje z ogórkiem kiszonym i odrobiną musztardy. Smacznego!

Źródło artykułu: Pysznosci.pl
Wybrane dla Ciebie
Czy można jeść odgrzewane ziemniaki? Rozwiewamy wątpliwości raz na zawsze
Czy można jeść odgrzewane ziemniaki? Rozwiewamy wątpliwości raz na zawsze
Ziemniaki gotuję w ten sposób. Mają o wiele więcej smaku
Ziemniaki gotuję w ten sposób. Mają o wiele więcej smaku
Dodaję do fasolki. Tak smaczne i syte, że nikt nie zatęskni za kiełbasą
Dodaję do fasolki. Tak smaczne i syte, że nikt nie zatęskni za kiełbasą
Po nazwie na pewno nie skojarzysz, a to jedna z najzdrowszych ryb z Bałtyku. Ma dużo białka i prawie nie ma ości
Po nazwie na pewno nie skojarzysz, a to jedna z najzdrowszych ryb z Bałtyku. Ma dużo białka i prawie nie ma ości
Wstaw do lodówki i zapomnij na kilka godzin. Crème brûlée i inne francuskie desery mogą się schować
Wstaw do lodówki i zapomnij na kilka godzin. Crème brûlée i inne francuskie desery mogą się schować
Zapomniany rarytas z czasów PRL-u. Prawdziwa kolagenowa bomba
Zapomniany rarytas z czasów PRL-u. Prawdziwa kolagenowa bomba
Żadna jajecznica czy sadzone. Na śniadanie robię kremowe jajka po japońsku
Żadna jajecznica czy sadzone. Na śniadanie robię kremowe jajka po japońsku
Te tosty zrobisz w kilka minut. Znikają szybciej niż kanapki
Te tosty zrobisz w kilka minut. Znikają szybciej niż kanapki
Dorzucam zamiast kaszy. Zupa syci na dłużej i jest łagodna dla żołądka
Dorzucam zamiast kaszy. Zupa syci na dłużej i jest łagodna dla żołądka
Carbonara i bolognese już mnie znudziły. Więc robię makaron po koreańsku
Carbonara i bolognese już mnie znudziły. Więc robię makaron po koreańsku
Na wakacjach jemy na potęgę. Wspomaga trawienie i wygładza skórę
Na wakacjach jemy na potęgę. Wspomaga trawienie i wygładza skórę
Pasta z pieczonego czosnku – smarowidło, które robi furorę. Tylko 3 składniki
Pasta z pieczonego czosnku – smarowidło, które robi furorę. Tylko 3 składniki
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀