Ma smaczne i zdrowe mięso. Tylko takiego łososia szukaj w markecie
Nie jesz łososia, bo jest tłusty? Mnóstwo osób ma z tym problem, ale istnieje odmiana, która jest zupełnie inna niż znana nam odmiana. Taki łosoś jest bogaty w składniki odżywcze i bez problemu możesz go jeść na diecie.
Co widzisz, gdy pada hasło: łosoś? Pewnie te pomarańczowe płaty, które są tłuste i zazwyczaj jesz je jako element kanapki. Łosoś hodowlany jest chyba najbardziej popularny. Tymczasem na rynku można znaleźć także mniej oczywiste odmiany, a jedną z ciekawszych jest dziko żyjący w Pacyfiku łosoś keta. Ma jaśniejsze, chudsze mięso, bardziej subtelny smak i dobrze znosi pieczenie, smażenie oraz grillowanie.
Prażnica na bretlingach - jajecznica po kaszubsku
Łosoś keta różni się od popularnego łososia smakiem i strukturą
Już po samym filecie widać, że to nie jest ten sam typ ryby, do którego większość osób przywykła. Łosoś keta ma mięso jaśniejsze, mniej tłuste i bardziej zwarte. Dla jednych będzie to minus, bo nie daje tak maślanego efektu, jak tłustszy łosoś hodowlany. Dla innych właśnie to okaże się największą zaletą.
Smak tej ryby jest łagodniejszy i czystszy. Przede wszystkim nie dominuje całego dania, co jest ogromnym plusem. Dzięki temu łosoś keta dobrze łączy się z dodatkami, ziołami i przyprawami. Dodatkowym plusem jest jędrność mięsa. Filet nie rozpada się łatwo, więc nie będziesz mieć dużych problemów z obróbką. Jak dobrze to rozegrasz, ryba będzie rozpływać się w ustach.
Łosoś keta najlepiej smakuje, gdy jest odpowiednio przygotowany
Pamiętaj, że tej ryby nie wolno jej przesuszyć. Ponieważ łosoś keta ma mniej tłuszczu, zbyt długie pieczenie albo smażenie szybko odbiera mu soczystość. Najprościej upiec go przez kilkanaście minut w umiarkowanej temperaturze albo krótko usmażyć, zaczynając od strony skóry. Wtedy z zewnątrz złapie ładny kolor, a w środku zostanie delikatny. Łosoś keta dobrze wypada z klasycznymi dodatkami, takimi jak ziemniaki, cytryna i koperek, ale pasuje też do pieczonych warzyw, na przykład marchwi, cukinii, pora czy fenkułu.
To jeszcze nie jest wszystko. Łosoś keta występuje także w formie wędzonej. Taka ryba idealnie pasuje do kanapek, sałatek czy past rybnych. W sklepach najczęściej można spotkać go w formie mrożonej. Właśnie dlatego przy zakupie warto czytać etykietę i sprawdzać, czy chodzi o łososia ketę.
Dlaczego warto go jeść?
Zawiera dużo pełnowartościowego białka, które jest potrzebne do regeneracji i utrzymania mięśni, a jednocześnie dostarcza cennych kwasów omega-3 wspierających serce, naczynia krwionośne i pracę mózgu. Jego dużą zaletą jest również delikatniejszy, mniej tłusty smak, dlatego często wybierają go osoby, które wolą ryby łagodniejsze i mniej ciężkie. Keta dostarcza też witamin z grupy B oraz składników mineralnych ważnych dla codziennego funkcjonowania organizmu.