Mają śmieszną nazwę i przypominają pierogi. Robią furorę w moich rodzinnych stronach

Nie mają marketingowej nazwy, ale w moich rodzinnych stronach zna je niemalże każdy. Te niewielkie pierożki o charakterystycznym kształcie są dowodem na to, że regionalna kuchnia potrafi być jednocześnie prosta, treściwa i zaskakująco bogata w historię.

Dzyndzałki robią furorę na WarmiiDzyndzałki robią furorę na Warmii
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Paulina Hermann

Dzyndzałki to jedno z tych dań, które trudno jednoznacznie przypisać do jednej kuchni. Kojarzone są z Warmią i Mazurami, ale równie mocno popularne są na Ziemi Lubawskiej, z której pochodzę. Przez lata pojawiały się w domach, karczmach i barach, stanowiąc sycący posiłek dla całej rodziny. Dziś coraz częściej traktowane są jak kulinarna ciekawostka, choć jeszcze niedawno były codziennością.

Lubisz pierogi ruskie? Koniecznie spróbuj wersji naleśnikowej, która wręcz wymiata

Skąd pochodzą dzyndzałki?

Dzyndzałki, zwane też dzybdzałkami lub dzybdzalikami, to pierożki przypominające litewskie kołduny lub duże uszka. Ich historia wiąże się z wielokulturowym charakterem Warmii i Mazur, gdzie przez wieki przenikały się wpływy kuchni staropolskiej, warmińskiej, mazurskiej, litewskiej, ukraińskiej, rosyjskiej i pruskiej. Potrawa trafiła do regionu wraz z ludnością przesiedleńczą z Kresów Wschodnich. Nazwa najprawdopodobniej pochodzi od charakterystycznie sklejonych brzegów pieroga, przypominających długie "uszy", czyli tzw. dzyndzle.

Jak wyglądają?

Z zewnątrz dzyndzałki mają nieregularny, okrągły kształt z wyraźną wypukłością od farszu. Brzegi są cienkie, spłaszczone i sklejone wokół nadzienia. Po przekrojeniu widoczny jest owal z jasnego ciasta i ciemniejszy, brązowo-szary farsz mięsny lub z kaszy i boczku. To danie skromne wizualnie, ale bardzo konkretne w smaku.

Na Warmii, Mazurach i Ziemi Lubawskiej spotyka się dwa podstawowe warianty tej potrawy. Pierwszy to dzyndzałki warmińskie, czyli niewielkie pierożki z mięsnym farszem, często z wołowiny lub gęsiny, inspirowane litewskimi kołdunami. Drugi wariant to dzyndzałki z hreczką, czyli kaszą gryczaną, często wzbogaconą skwarkami.

Przepis na dzyndzałki

Składniki na ciasto:

  • 350 g mąki pszennej,
  • 120 ml wody,
  • jajko,
  • sól do smaku.

Składniki na farsz:

  • 1 kg tłustej wołowiny lub gęsiny,
  • 2 cebule,
  • 400 g kaszy gryczanej,
  • masło lub oliwa do smażenia,
  • sól, pieprz i majeranek do smaku.

Sposób przygotowania:

  1. Do miski wsyp mąkę, dodaj szczyptę soli, wbij jajko i wlej wodę.
  2. Wyrabiaj ciasto, aż będzie jednolite, elastyczne i nieklejące. Przykryj i odstaw na 15-20 minut.
  3. Ugotuj mięso do miękkości, ostudź i zmiel. Ugotuj kaszę gryczaną na sypko.
  4. Cebulę posiekaj i podsmaż na maśle lub oliwie na złoty kolor.
  5. Połącz cebulę z mięsem i kaszą, dopraw solą, pieprzem i majerankiem, dokładnie wymieszaj.
  6. Ciasto rozwałkuj cienko i wycinaj kółka, np. szklanką.
  7. Na każde kółko nałóż porcję farszu, brzegi delikatnie posmaruj oliwą i dokładnie sklej.
  8. Wrzuć dzyndzałki do osolonej, wrzącej wody i delikatnie zamieszaj.
  9. Gdy wypłyną na powierzchnię, gotuj jeszcze około 2 minut i wyjmij łyżką cedzakową.
  10. Podsmaż na złoty kolor albo zjedz prosto z wody.
Wybrane dla Ciebie
Turcy tak robią kotlety mielone. Dzięki metodzie 1:1 są bardzo soczyste
Turcy tak robią kotlety mielone. Dzięki metodzie 1:1 są bardzo soczyste
Takie gołąbki robię na Poniedziałek Wielkanocny. Nawet dzieci zjadają po 3 sztuki
Takie gołąbki robię na Poniedziałek Wielkanocny. Nawet dzieci zjadają po 3 sztuki
Co roku na Wielkanoc lepię pierogi. Farsz taki pyszny, że o pieczoną białą kiełbasę nikt nawet nie pyta
Co roku na Wielkanoc lepię pierogi. Farsz taki pyszny, że o pieczoną białą kiełbasę nikt nawet nie pyta
Jakie przyprawy do żurku? Bez nich nawet nie zaczynaj gotować wielkanocnej zupy
Jakie przyprawy do żurku? Bez nich nawet nie zaczynaj gotować wielkanocnej zupy
Nie marnuj czasu na pieczenie. Ta zupa smakuje jak najlepsza lazania
Nie marnuj czasu na pieczenie. Ta zupa smakuje jak najlepsza lazania
Sprawdziłam, ile trzeba zapłacić za wielkanocny catering u Wachowicz i Gessler. Różnicę widać gołym okiem
Sprawdziłam, ile trzeba zapłacić za wielkanocny catering u Wachowicz i Gessler. Różnicę widać gołym okiem
Do wielkanocnego żurku dorzucam takie uszka. Są ciekawszym dodatkiem niż jajko czy wędlina
Do wielkanocnego żurku dorzucam takie uszka. Są ciekawszym dodatkiem niż jajko czy wędlina
Dodaję do jarzynowej na święta. Jest smaczniejsza, ma więcej białka i syci na dłużej
Dodaję do jarzynowej na święta. Jest smaczniejsza, ma więcej białka i syci na dłużej
W PRL podawano na śniadanie zamiast płatków. Dzieci zajadały, aż im się trzęsły uszy
W PRL podawano na śniadanie zamiast płatków. Dzieci zajadały, aż im się trzęsły uszy
Takie mielone robią włoskie babcie. Samo mięso to dla nich za mało
Takie mielone robią włoskie babcie. Samo mięso to dla nich za mało
Robię zamiast pomidorowej. Dzieci zajadają, aż im się trzęsą uszy
Robię zamiast pomidorowej. Dzieci zajadają, aż im się trzęsą uszy
Wypatrzyłam w Biedronce nietypową wędlinę. Nie spodziewałam się takiego mięsa w dyskoncie
Wypatrzyłam w Biedronce nietypową wędlinę. Nie spodziewałam się takiego mięsa w dyskoncie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯