Masz w lodówce jajka i mleko? Przygotuj legendarny deser z PRL-u
Obecnie kojarzymy ją z literatury i filmów, a rzadziej z domowej kuchni. Zupa nic powstaje z kilku prostych składników i jest kojarzona z biedą, ale w rzeczywistości przepis nawiązuje do słynnych deserów kuchni francuskiej i angielskiej. W restauracji Magdy Gessler deser w nieco zmienionej wersji jest sprzedawany za 59 złotych.
Jej nazwa może wprowadzać w błąd – zupa nic skrywa w sobie bogactwo smaków i aromatów. Raczej z samą zupą również niewiele ma wspólnego. Krem waniliowy na bazie mleka i żółtek podawany z miękkimi jak obłoczki bezami to deser, który można serwować po eleganckiej kolacji. Wystarczy odpowiednia oprawa i kilka fantazyjnych dodatków, a nikomu przez myśl nie przyjdzie, że deser trąci biedą z PRL-u.
Przepis na domowe ptysie. Zajadaliśmy się nimi w dzieciństwie
Skąd polska nazwa deseru?
Na temat adaptacji deseru w Polsce oraz samej nazwy zupy nic krąży wiele informacji. Jej historia jest powiązana z hrabiną Aleksandrą Potocką, której przypisuje się skonstruowanie przepisu, po który tak chętnie sięgano w PRL-u. Jednak arystokratka raczej nie wymyśliła deseru od zera, tylko zainspirowała się kuchnią francuską. Niektórzy sugerują, że nazwa zupy nic odwołuje się do małej ilości składników, inni zwracają uwagę na lekkość bezowych dodatków. Jednak prawda okazuje się inna – Maria Disslowa w przepisie na "nice na mleku" w ten sposób po prostu określa bezy:
"Można także gotować nice na mleku, kładąc łyżką lub wyciskając wprost z tutki na gotujące mleko. Gotować przykryte, aż stężeją, wybierać na talerz, kłaść inne, aż ugotują się wszystkie" – fragment z książki "Jak gotować: praktyczny podręcznik kucharstwa" z 1938 roku.
W 2020 roku zupa nic została wpisana na Listę produktów tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi jako danie regionalne w województwie zachodniopomorskim. W opisie widnieje informacja, że zupa mogła być podawana również z ryżem i rodzynkami. Podobne kremy znane są w różnych europejskich kuchniach – w Wielkiej Brytanii przyrządza się custard, a we Francji îles flottantes, czyli pływające wyspy. Również w Rumunii i na Węgrzech można skosztować deseru w tym stylu, który jest określany jako "ptasie mleczko".
Przepis na zupę nic
Do mleka wrzuć ziarenka wyłuskane z laski wanilii, a także korę, która jest jeszcze pełna aromatu. Łodyżkę wyjmij przed dodaniem żółtek.
Składniki:
- 4 świeże jajka,
- 5 łyżek cukru,
- 1 l mleka.
Sposób przygotowania:
- Oddziel białka od żółtek. Białka ubij z 2 łyżkami cukru na sztywną pianę.
- W osobnej misce utrzyj żółtka z 3 łyżkami cukru na gładki krem.
- Do mleka wrzuć ziarenka wanilii i korę, podgrzewaj na wolnym ogniu, nie doprowadzając do wrzenia.
- Łyżką nakładaj porcje piany na gorące mleko. Gotuj przez 1–2 minuty, po czym wyłów przy pomocy łyżki cedzakowej. Odłóż na osobny talerz.
- Z mleka wyłów laskę wanilii. Stopniowo dodawaj żółtka utarte z cukrem. Cały czas mieszaj zupę, aby nie doprowadzić do ścięcia jajek.
- Serwuj na ciepło lub po schłodzeniu z przygotowanymi piankami.