Zbliżająca się jesień kojarzy mi się z koszem pełnym podgrzybków, ale warto patrzeć także pod nogi podczas zwykłego spaceru. Hortiboletus, nazywany dawniej podgrzybkiem czerwonawym, nie kryje się wyłącznie w głębi lasu. Lubi sąsiedztwo drzew liściastych, zwłaszcza dębów, dlatego spotyka się go również w parkach, ogrodach i zadrzewieniach.
WIDEOPrawdziwy wysyp grzybów na Podlasiu! Pełen koszyk uzbierany w godzinę
Hortiboletus można spotkać bliżej, niż myślisz
Hortiboletus nie jest nazwą jednego konkretnego grzyba. To rodzaj obejmujący kilka gatunków należących do rodziny borowikowatych. Sama nazwa może być dla wielu osób zaskoczeniem, ponieważ sugeruje związek z miejscami ogrodowymi. I rzeczywiście – niektóre z tych grzybów dobrze radzą sobie w środowisku zmienionym przez człowieka.
Można natknąć się na nie w parkach, ogrodach, przy alejkach czy na terenach porośniętych trawą. Zwykle współżyją z drzewami, tworząc z ich korzeniami mikoryzę. Dlatego warto przyglądać się nie tylko leśnemu podszytowi, ale również miejscom, które na pierwszy rzut oka wydają się zupełnie niegrzybowe.
Hortiboletus a prawdziwek – co je łączy?
Hortiboletus należy do tej samej szerokiej grupy co popularne borowiki, ale poszczególne gatunki mogą znacznie różnić się wyglądem. Kapelusze bywają brązowe, szarawe lub oliwkowe, a ich powierzchnia nie zawsze jest tak charakterystyczna jak u borowika szlachetnego.
Pod kapeluszem zamiast blaszek znajduje się warstwa rurek zakończonych porami. To jedna z cech typowych dla wielu przedstawicieli borowikowatych. Trzeba jednak pamiętać, że podobieństwo do prawdziwka nie oznacza, że każdy napotkany grzyb można bezpiecznie zebrać i zjeść.
Jadalny nie znaczy: każdy można wrzucić do koszyka?
W przypadku Hortiboletus szczególnie ważne jest prawidłowe oznaczenie gatunku. Sam fakt, że grzyb przypomina borowika i rośnie w parku, nie wystarcza, by uznać go za bezpieczny. W obrębie tej grupy znajdują się gatunki o różnej wartości kulinarnej, a identyfikacja na podstawie jednego zdjęcia czy koloru kapelusza może prowadzić do pomyłki.
Jeśli nie mamy pewności, z jakim grzybem mamy do czynienia, lepiej zostawić go w miejscu, w którym rośnie. Dotyczy to zwłaszcza okazów znalezionych w parkach i przy ruchliwych ulicach, gdzie dodatkowym problemem może być zanieczyszczenie środowiska.
Pamiętaj o najważniejszych zasadach bezpiecznego grzybobrania. Zbieraj wyłącznie te grzyby, które dobrze znasz, a najlepiej skonsultuj swoje zbiory z grzyboznawcą. Nie wyrywaj, nie niszcz grzybni oraz leśnej ściółki. Unikaj zbierania bardzo małych lub młodych grzybów, które trudno zidentyfikować. Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości, skontaktuj się z najbliższą stacją sanitarno-epidemiologiczną. Pamiętaj, aby nie podawać grzybów małym dzieciom. Nie przyjmuj porad od przypadkowo spotkanych grzybiarzy i unikaj kupowania grzybów z nieznanego źródła. Co najważniejsze, nigdy nie próbuj identyfikować grzybów, smakując – to może być niebezpieczne dla zdrowia lub życia.