Na jarmarku w Poznaniu jak w smażalni. Rachunek na koniec jest dużą niespodzianką
Wybrałam się na poznański jarmark świąteczny, aby sprawdzić, co dobrego można zjeść w tym roku. W budkach oświetlonych lampkami bardzo duży wybór łakoci, ale mało konkretów. Dominują tradycyjne polskie smaki w tradycyjnie zawyżonych cenach.
"Poznańskie Betlejem" w tym roku obchodzi swoje dziesiąte urodziny. Jednak mam wrażenie, że na przestrzeni lat niewiele się zmieniło - głównymi atrakcjami są grzańce i konkretne jedzenie w staropolskim stylu. Jednak dajmy szansę smakołykom z mniejszych budek ustawionych na Placu Wolności. Trzeba przyznać, że ozdobione światełkami wyglądają bajecznie.
Jarmark bożonarodzeniowy w Poznaniu – ile zapłacimy w sezonie 2025/2026
Słodycze się piętrzą i kuszą dzieciaki
Od samego patrzenia na słodycze może się zakręcić w głowie. Lizaki w wielu różnych kształtach, również postaci z popularnych bajek, kuszą najmłodszych. Pierniczki – od małej krajanki, poprzez dekoracyjne formy, aż po domki z piernika – piętrzą się, wypełniając praktycznie całą przestrzeń jednego z domków. Ledwo sprzedawcę widać zza tych słodkości. Lizaki można kupić za ok. 10-20 zł, pierniki mają różne ceny, od 10 do ponad 100 zł za ozdobne domki. W środę można się załapać na promocję - 20 proc. rabatu na wybrane małe pierniczki dla dzieci.
- 1
Lizaki w kształcie postaci z kulto...
Lizaki w kształcie postaci z kultowych bajek dla dzieci
- 2
Pierniczki na jarmarku w Poznaniu
Pierniczki na jarmarku w Poznaniu
- 3
Promocja na pierniczki obowiązuje ...
Promocja na pierniczki obowiązuje tylko w środę
Zainteresował mnie kram z włoskimi pralinkami. Cukierki w wielu różnych wariantach smakowych można kupić na wagę. Cenę dostrzegłam dopiero wtedy, gdy podeszłam bliżej. Na jednej z etykietek znalazłam niewyraźny napis: 23 zł za 100 g. Okazało się, że zapisek dotyczy wszystkich pralinek. To oznacza, że za paczkę o wadze 1 kg trzeba zapłacić 230 złotych, a taka paczka wcale nie wygląda na dużą. Widać nadzienie w pralinkach ma swój ciężar.
- 1
W paczce 0,5 kg mieści się kilkan...
W paczce 0,5 kg mieści się kilkanaście pralinek
- 2
Paczka włoskich pralinek o wadze 1...
Paczka włoskich pralinek o wadze 1 kg kosztuje 230 zł
- 3
Cena jest napisana tylko na jednej ...
Cena jest napisana tylko na jednej małej etykietce
Wraz z temperaturą posiłku rośnie cena
Za zimne przekąski, takie jak gofry czy słodkie wypieki z cukierni, zapłacisz normalnie. W cukierni nawet dostaniesz rogale świętomarcińskie, co dla osób spoza Poznania jest dużą atrakcją. Cena to 16 zł za sztukę, czyli tyle, ile kosztowały 11 listopada. Jednak im bardziej rozgrzewające przekąski, tym wyższa cena.
O ile za oscypka z boczkiem zapłacisz jedynie 12 zł, to mały rożek z churrosami kosztuje już 25 zł, a jak skusisz się na rodzinne pudełko, to z portfela zniknie całe 50 zł.
- 1
Suche gofry są po 10 zł, ale z do...
Suche gofry są po 10 zł, ale z dodatkami to koszt ponad 20 zł
- 2
W cukierni jest rogal świętomarci...
W cukierni jest rogal świętomarciński za 16 zł
- 3
Oscypki z boczkiem są po 12 złoty...
Oscypki z boczkiem są po 12 zł
- 4
Cennik za hiszpańskie churrosy
Cennik za hiszpańskie churrosy
- 5
Churrosy w małym i dużym rożku
Churrosy w małym i dużym rożku
Ile za konkrety na poznańskim jarmarku?
Najwięcej przestrzeni zajmują stoiska z kuchnią staropolską. Do wyboru jest bigos, golonka, kiełbasa, ziemniaki oraz tradycyjna pajda ze smalcem. W tym przypadku radzę uważać na ceny, bo można przepłacić jak w smażalni nad Bałtykiem. Kwoty podane na etykietach w większości dotyczą wagi 100 g, czyli w przypadku szaszłyka, który waży 250 g, zapłacisz 52 złote i 25 groszy, podobnie za golonkę czy żeberka - 100 g mięsa kosztuje 20,90 zł, więc porcja 200 g to wydatek 41 złotych i 80 groszy. Dodatki są sprzedawane na porcje: za 200 g pieczonych ziemniaków czy pieczarek zapłacisz po 18 złotych.
Obiad na jarmarku w Poznaniu to spory wydatek i trudny do przeliczenia na gorąco, chyba że pod ręką masz kalkulator. Jednak cena pajdy ze smalcem już bije po oczach - za dużą, ale nadal zwykłą kromkę bez dodatków sprzedawcy liczą sobie 20 zł, a wersja full wypas to wydatek 35 zł, a raczej nie zastąpi obiadu.
Lokalnych przysmaków jak na lekarstwo
Regionalnych akcentów na jarmarku poznańskim można ze świecą szukać. Ale jeśli się postarasz, to znajdziesz. Oprócz rogala świętomarcińskiego posmakujesz sztandarowej pyry z parownika w dwóch wersjach - z gzikiem lub ze śledziem. W obu przypadkach to koszt 25 zł za sztukę. Ja skusiłam się na pyrę ze śledziem, bo pani zachwalała, że taka dobra. Śledzie były w porządku, ale sam ziemniak pozostawiał wiele do życzenia. Przede wszystkim nie był gorący, chociaż cały czas się podgrzewał. I może od tego długiego podgrzewania stracił walory smakowe, bo w środku był zupełnie nijaki.
Anna Galuhn, dziennikarka Wirtualnej Polski