Na obiad robię norweską potrawkę z kurczaka. Moja rodzina ją uwielbia
Szukasz pomysłu na rozgrzewający obiad? Norweska potrawka z kurczaka to aksamitne danie, które łączy delikatne mięso z falami kremowego sosu i warzywami. Jest prosta w przygotowaniu, a jej domowy aromat sprawia, że rodzina błyskawicznie znika z kuchni.
Kiedy nie mam ochoty stać godzinami w kuchni, a jednocześnie chcę podać coś naprawdę porządnego, zawsze wracam do jednego przepisu. Norweska potrawka z kurczaka to danie, które nigdy mnie nie zawiodło. Jest treściwe, rozgrzewające i ma w sobie ten "domowy" charakter, który sprawia, że wszyscy chętnie siadają do stołu. Co ważne, nie wymaga wyszukanych składników ani kulinarnej gimnastyki. Gotuję ją regularnie, bo wiem, że zniknie do ostatniej łyżki.
Rozgrzewające leczo z piekarnika. Pomysł na szybki obiad dla całej rodziny
Norweska potrawka z kurczaka – dlaczego tak często ją robię
Lubię dania, które są konkretne i uczciwe. Norweska potrawka z kurczaka dokładnie taka jest. Dużo mięsa, warzywa, gęsty sos i aromat, który roznosi się po całym mieszkaniu. To kuchnia północy w najlepszym wydaniu – prosta, sycąca i bez udziwnień.
Kurczak po długim gotowaniu robi się miękki i soczysty, ziemniaki oraz marchew nadają potrawie charakteru, a śmietankowy sos wszystko pięknie łączy. Lubię ten przepis także za to, że mogę ugotować go w jednym garnku i mieć spokój z obiadem nawet na dwa dni.
Przepis na norweską potrawkę z kurczaka, które zawsze mam pod ręką
Nie przepadam za przepisami, które wymagają biegania po specjalistycznych sklepach.
Składniki:
- około 900 g kurczaka (najczęściej wybieram piersi lub podudzia bez kości),
- 650 g ziemniaków,
- 450 g marchwi,
- 2–3 łodygi selera naciowego,
- 1 duża cebula,
- 6 szklanek bulionu drobiowego,
- 1 szklanka śmietanki 30–36 proc.,
- 2 łyżki masła,
- 2 łyżki mąki pszennej,
- 1 łyżeczka suszonego tymianku,
- 1 liść laurowy,
- sól i świeżo mielony pieprz,
- posiekana natka pietruszki do podania.
Norweska potrawka z kurczaka – sposób przygotowania krok po kroku
Gotowanie tej potrawki jest naprawdę intuicyjne. Trzymam się zawsze tych samych kroków:
- Mięso z kurczaka osuszam ręcznikiem papierowym, kroję na mniejsze kawałki i doprawiam solą oraz pieprzem.
- Ziemniaki, marchew i seler obieram oraz kroję w dość dużą kostkę. Cebulę siekam w cienkie piórka.
- W dużym garnku rozpuszczam masło, dodaję cebulę i seler naciowy. Smażę na średnim ogniu przez kilka minut, aż warzywa zmiękną i lekko się zeszklą.
- Dorzucam kawałki kurczaka i krótko obsmażam je z każdej strony, żeby mięso złapało kolor.
- Wlewam bulion, dodaję ziemniaki, marchew, tymianek oraz liść laurowy. Doprowadzam całość do wrzenia.
- Zmniejszam ogień, przykrywam garnek i gotuję potrawkę przez 30–40 minut, aż mięso i warzywa będą miękkie.
- W miseczce mieszam mąkę z niewielką ilością zimnego bulionu, po czym wlewam ją do garnka, cały czas mieszając.
- Gotuję jeszcze kilka minut, aż sos wyraźnie zgęstnieje.
- Na koniec dodaję śmietankę, delikatnie podgrzewam potrawkę (nie doprowadzam już do wrzenia), wyjmuję liść laurowy i doprawiam do smaku.
- Przed podaniem posypuję wszystko świeżą natką pietruszki.
Ten obiad ma jedną ogromną zaletę – pasuje każdemu. Norweska potrawka z kurczaka smakuje dzieciom, dorosłym i tym, którzy wolą klasyczne, domowe jedzenie. Do tego świetnie się odgrzewa i następnego dnia jest równie dobra, a czasem nawet lepsza.