Nie jestem zbyt wielką fanką grzybobrania. Kocham chodzić po lesie, obserwować rośliny i zbierać te, które znam. Jeśli chodzi o grzyby, wolę przyjść na gotowe. Nie odziedziczyłam miłości do zbierania grzybów po mojej babci, która jeszcze kilka lat temu wybierała się do lasu po najróżniejsze skarby i do domu przynosiła prawdziwki, maślaki i kozaki. Przygotowywała z nich najróżniejsze dania, na przykład marynowane grzyby w occie. Niedawno podzieliła się ze mną niezawodną recepturą na tę przekąskę.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOKultowy deser w formie śniadania? Dlaczego nie!
Przepis na marynowane grzyby
Babcia nie używa cukru. Zamiast niego dodaje inny składnik - jest on równie słodki, ale za to zdrowszy i ma więcej właściwości. Najpierw przygotowuje potrzebne produkty. Są to:
- grzyby leśne (kilogram),
- 2 litry wody,
- 2 łyżki soli,
- szklanka octu 10%,
- pół szklanki miodu,
- 3 liście laurowe,
- 5 ziaren pieprzu,
- 5 ziaren ziela angielskiego,
- łyżeczka soli,
- biała gorczyca.
Sposób wykonania:
- Grzyby dokładnie oczyść i umyj pod bieżącą wodą. Jeśli masz duże okazy, możesz je pokroić na mniejsze kawałki.
- Zagotuj wodę z solą oraz octem i włóż do niej grzyby. Gotuj całość przez 15 minut, a dary lasu odcedź. Odstaw je, by wystygły.
- W tym czasie przygotuj zalewę. Do wody z garnka dodaj sól i przyprawy. Gotuj przez trzy minuty. Po chwili dodaj miód i wymieszaj. Odstaw do wystygnięcia.
- Do słoiczków włóż kilka ziarenek gorczycy, następnie grzyby do 3/4 wysokości, na koniec dolej zalewę. Zostaw centymetr wolnego miejsca od wieczka. Weka szczelnie zakręć.
- Marynowane grzyby pasteryzuj przez 15 minut, a po wyjęciu ustaw je do góry dnem. Na samym końcu słoiki przykryj ściereczką.