Przedsiębiorca zawsze musi wystawić paragon. Jeśli tego nie zrobi, może zapłacić nawet 1000 zł kary. My zaś nie mamy obowiązku, by przyjmować paragony i je przechowywać. Często korzystamy z tego przywileju i praktycznie nie zwracamy na nie uwagi. Najczęściej wyrzucamy je do kosza na śmieci lub po prostu zostawiamy. Zabieramy go tylko wtedy, gdy chcemy zobaczyć, czy rabaty zostały faktycznie naliczone. Jednak takie podejście może mieć negatywne konsekwencje.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOUdka kurczaka na ziemniakach
Zostawiasz każdy paragon w sklepie? Możesz otworzyć furtkę przestępcom
W połowie zeszłego miesiąca w Żyrardowie miał miejsce osobliwy incydent. Pewna pracownica sklepu postanowiła skorzystać z zostawionych paragonów i popełniła przestępstwo. Jak powiedziała rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Żyrardowie, st. sierż. Patrycja Sochacka w rozmowie z telewizją TVN24:
42-latka zbierała pozostawione przez klientów paragony, a kiedy nie było świadków, robiła na nie zwroty, wypłacając sobie z kasy pieniądze.
Ekspedientka dokonała 43 przestępstwa w krótkim odstępie czasu. Może trafić nawet nawet na 5 lat do więzienia. O tym zdecyduje sąd.
Niedawno Ministerstwo Finansów rozpoczęło akcję "Weź paragon". Dzięki temu obywatele będą wspierali ściąganie podatków. Resort pokazał również, w jaki sposób niektórzy przedsiębiorcy oszukują, by nie musieli płacić VAT i podatku dochodowego. Ministerstwo wykazało:
Nieuczciwi przedsiębiorcy, aby uniknąć zapłacenia podatków, nie wydają paragonów lub wydają nieprawidłowe (np. tzw. paragon kelnerski), a nawet zbierają paragony pozostawione przez klientów, by je anulować.