Niektóre gospodynie dodają do rosołu, inne pukają się w głowę. Poprawia kolor i smak lepiej niż maggi
Rosół to jedno z tych dań, które wydają się proste, ale każdy ma na nie własny sposób. Jedni przypiekają cebulę nad palnikiem, inni dodają kawałek lubczyku albo kilka suszonych grzybów. Jest jeszcze jeden trik, który w wielu domach stosuje się od lat – surowy pomidor wrzucony do garnka z rosołem. Niewielki dodatek potrafi wyraźnie poprawić zarówno kolor, jak i smak bulionu.
Rosół gotowany powoli na mięsie, warzywach i przyprawach sam w sobie jest aromatyczny, ale czasem brakuje mu głębi albo idealnie złotego koloru. Właśnie wtedy niektórzy kucharze sięgają po prosty składnik – świeżego pomidora.
Choć może się to wydawać zaskakujące, ten trik nie sprawia, że rosół zamienia się w pomidorówkę. Kluczem jest odpowiednia ilość i moment dodania.
Zapiekanka z kurczakiem gyros i frytkami. Nikogo nie trzeba namawiać do jedzenia
Pomidor pogłębia smak rosołu
Pomidor zawiera naturalne kwasy i związki odpowiedzialne za smak umami. To właśnie one sprawiają, że po jego dodaniu rosół staje się bardziej wyrazisty i pełniejszy w smaku.
Delikatna kwasowość ma jeszcze jedną zaletę – równoważy tłustość bulionu. Dzięki temu rosół wydaje się lżejszy, a jednocześnie bardziej aromatyczny. Smak nie jest pomidorowy, raczej lekko podkręcony i bardziej "mięsny".
To podobny efekt do tego, jaki daje dodanie odrobiny suszonego grzyba czy kropli sosu sojowego – składnik nie dominuje, ale podkreśla to, co już jest w garnku.
Dzięki pomidorowi rosół ma ładniejszy kolor
Drugim powodem, dla którego niektórzy dodają pomidora, jest kolor bulionu. Naturalne barwniki zawarte w pomidorze sprawiają, że rosół staje się cieplejszy, bardziej złocisty i apetyczny.
Wiele osób zna trik z opaloną cebulą, która nadaje wywarowi bursztynowy odcień. Pomidor działa podobnie – subtelnie wzmacnia barwę, nie zmieniając jej w czerwoną. Najważniejsza jest jednak umiar. Na duży garnek rosołu wystarczy 1 mały pomidor, przekrojony na pół lub na ćwiartki. Najlepiej wrzucić go do garnka na ostatnie 30-40 minut gotowania. W tym czasie odda smak i aromat, ale nie zdąży zdominować bulionu. Po ugotowaniu pomidor można po prostu wyjąć razem z resztą warzyw.
Warto spróbować tego prostego triku
Choć dla wielu osób rosół to niemal świętość, w kuchni od zawsze istniały drobne sztuczki, które pozwalały wydobyć z niego jeszcze więcej smaku. Pomidor jest jedną z najprostszych.
Nie zmienia charakteru klasycznego rosołu, ale sprawia, że bulion jest bardziej aromatyczny, lżejszy w odbiorze i ma piękny złoty kolor. A wystarczy do tego jeden niewielki składnik, który prawie zawsze mamy w kuchni.