Pierwszy raz jadłam u cioci w Niemczech. Teraz podaję go do wielu różnych dań

Zielonym sosem frankfurckim zajadają się wszyscy w Niemczech od wczesnej wiosny do pełnej jesieni. Inauguracja sezonu przypada na Wielkanoc i jak tylko dostępne są świeże zioła, sos jest częstym gościem na stole. Można śmiało stwierdzić, że pasuje praktycznie do wszystkiego.

Sos frankfurcki doskonale sprawdza się do maczania krakersówSos frankfurcki doskonale sprawdza się do maczania krakersów
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Anna Galuhn

Ten aromatyczny sos jest chlubą Frankfurtu nad Menem. Nie tylko wszyscy znają recepturę na pamięć, ale od 2008 roku co roku w maju w tym mieście odbywa się także Festiwal Zielonego Sosu. Przyjeżdżają mieszkańcy z całego regionu, aby wspólnie świętować i podtrzymywać kulinarne tradycje. To doskonała okazja również dla turystów, którzy chcą poznać lokalną kuchnię.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Obiadowa szynka w aromatycznym sosie. Mięso tak kruche, że wprost rozpływa się w ustach

Zielony sos z siedmiu ziół

Zgodnie z tradycyjną recepturą sos powinien być przygotowany z siedmiu ziół: natki pietruszki, szczypiorku, szczawiu, rzeżuchy, lubczyku, melisy i koperku. We Frankfurcie znajduje się nawet pomnik, który przypomina oryginalny przepis. W spokojnej okolicy, na zielonym skwerku poza centrum miasta, postawiono siedem szklarni, z których każda jest podświetlona na nieco inny odcień zieleni. Wokół rosną zioła.

W Niemczech można kupić również gotowe mieszanki tych siedmiu ziół, co jest dużym ułatwieniem dla osób, które nie posiadają własnego ogródka. Tradycja zielonego sosu przypomina o tym, jak wiele możemy czerpać z natury. Poza tym jest on po prostu pyszny.

Jak zrobić zielony sos frankfurcki?

Do sosu możesz dodać jajka na twardo, ogórki kiszone lub konserwowe i odrobinę tartego chrzanu.

Składniki:

  • 400 g świeżych ziół: natka pietruszki, szczypiorek, szczaw zwyczajny, rzeżucha, lubczyk, melisa, koperek,
  • 2 szalotki,
  • 6 łyżek jogurtu greckiego,
  • 3 łyżki majonezu,
  • 1 łyżeczka musztardy,
  • 3 łyżki oleju,
  • sól, pieprz i cukier według uznania.

Sposób przygotowania:

  1. Zioła umyj, osusz, na przykład w wirówce do sałaty, i drobno posiekaj (bez łodyżek).
  2. Bardzo drobno pokrój szalotkę.
  3. Wszystko przełóż do jednej miski i wymieszaj z gęstym jogurtem, majonezem, musztardą i olejem.
  4. Dopraw solą, pieprzem i cukrem zgodnie z własnym gustem.
Wybrane dla Ciebie
Mieszam kilka składników. Po chwili mam wysokobiałkową babkę wielkanocną, po której nie skacze cukier
Mieszam kilka składników. Po chwili mam wysokobiałkową babkę wielkanocną, po której nie skacze cukier
Upiekłam na ostatnie święta. Jeszcze nigdy teściowa nie zachwycała się tak moim ciastem
Upiekłam na ostatnie święta. Jeszcze nigdy teściowa nie zachwycała się tak moim ciastem
Mielone robię po meksykańsku. Są bardziej kolorowe i zdrowsze od klasycznych
Mielone robię po meksykańsku. Są bardziej kolorowe i zdrowsze od klasycznych
Nie męczę się z tradycyjnymi gołąbkami. Smakuje identycznie, a bez zawijania i długiego stania w kuchni
Nie męczę się z tradycyjnymi gołąbkami. Smakuje identycznie, a bez zawijania i długiego stania w kuchni
W PRL znała każda gospodyni. Stary przepis podkręcam jednym dodatkiem
W PRL znała każda gospodyni. Stary przepis podkręcam jednym dodatkiem
Dziadek zajadał na kanapkach. Wędlinę robił z najczystszego mięsa
Dziadek zajadał na kanapkach. Wędlinę robił z najczystszego mięsa
Zupę zagęszczam w sprytny sposób bez śmietany i mąki. Jest pyszna i o niebo zdrowsza
Zupę zagęszczam w sprytny sposób bez śmietany i mąki. Jest pyszna i o niebo zdrowsza
Podbijają jarmarki i stragany. Są chrupiące i już jednym można się porządnie najeść
Podbijają jarmarki i stragany. Są chrupiące i już jednym można się porządnie najeść
To ciasto od razu zwróciło moją uwagę. Gdy zrobiłam, cała rodzina się zachwycała
To ciasto od razu zwróciło moją uwagę. Gdy zrobiłam, cała rodzina się zachwycała
Ciasto Pana Obrażalskiego robi furorę na rodzinnych spotkaniach. Bez pieczenia, gotowe w 15 minut
Ciasto Pana Obrażalskiego robi furorę na rodzinnych spotkaniach. Bez pieczenia, gotowe w 15 minut
W PRL-u jedli niemal wszyscy, a nikt nie wiedział, jak wpływają na jelita. Dziś dietetycy mówią wprost
W PRL-u jedli niemal wszyscy, a nikt nie wiedział, jak wpływają na jelita. Dziś dietetycy mówią wprost
Gołąbki robię po szwedzku. Są delikatniejsze w smaku i mają bardziej soczysty farsz
Gołąbki robię po szwedzku. Są delikatniejsze w smaku i mają bardziej soczysty farsz
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇