Przypominamy to już po raz kolejny: woda po ogórkach kiszonych to nie jest bezużyteczny odpad i szkoda ją wylewać do zlewu. Nadal może zawierać żywe kultury bakterii fermentacji mlekowej, które korzystnie wpływają na pracę jelit i wspierają odporność. Znajdują się w niej również pewne ilości witamin z grupy B oraz składników mineralnych, takich jak potas i magnez, chociaż jednocześnie jest bogata w sód, dlatego najlepiej spożywać ją z umiarem. Nawet nie przypuszczasz, w jak wielu potrawach można wykorzystać jej kulinarny potencjał.
WIDEODomowa lemoniada arbuzowa. Tylko 5 składników i kilka minut roboty
Klasyka w zupie ogórkowej, ale nie tylko
Najbardziej oczywistym zastosowaniem zalewy jest dodanie jej do zupy ogórkowej. Nieraz same starte warzywa to za mało, a w wodzie, która zostaje w słoiku nadal jest pełno smaku, który podkręca kwasowość i dodaje głębi. Woda po ogórkach świetnie sprawdza się także w barszczu białym, żurku, kapuśniaku oraz wielu innych zupach warzywnych. Wystarczy wlać łyżkę lub dwie pod koniec gotowania, wymieszać i doprawić do smaku.
Sekret wyrazistych sosów do warzyw i mięsa
Kilka łyżek zalewy potrafi odmienić sos pieczeniowy, musztardowy czy koperkowy. Możesz dodawać wodę po ogórkach do sosów śmietanowych czy z dużą ilością masła, aby zrównoważyć tłuste akcenty i nadać im lekkości. Zalewa świetnie podkreśla także smak mięsa, tylko pamiętaj o tym, aby wlać ją dopiero wtedy, gdy mięso będzie miękkie, inaczej możesz długo nie doczekać się obiadu. To również ciekawy dodatek do zimnych sosów sałatkowych typu winegret, a nawet dressingów z majonezem.
Dodaj dwie łyżki do marynaty
Jeśli wlejesz wodę po ogórkach do gulaszu w momencie, gdy mięso jest jeszcze twarde, nie osiągniesz dobrych rezultatów. Zupełnie inaczej działa ona podczas wstępnej obróbki włókien. Kwaśny dodatek rozluźnia strukturę białek na powierzchni mięsa i poprawia jego kruchość, co szczególnie sprawdza się w przypadku karkówki, łopatki, żeberek wieprzowych czy drobiu. Wystarczy połączyć zalewę z czosnkiem i odrobiną oleju. Warto dodać świeżo zmielony pieprz, kilka liści laurowych i ziele angielskie. Nacierasz mięso i wstawiasz do lodówki na kilka godzin. Po upieczeniu lub grillowaniu wychodzi bardziej kruche i pełne smaku.
Wykorzystaj zalewę w orzeźwiających napojach
Miłośnicy intensywnych smaków często piją wodę po ogórkach na orzeźwienie, nawet bez żadnych dodatków. W niewielkich ilościach sprawdza się doskonale, ale w nadmiarze nie polecam ze względu na wysoką zawartość soli. Za to śmiało można ją dodawać do koktajli warzywnych, na przykład z sokiem pomidorowym, selerem naciowym, papryczką chili lub pieprzem. Kilka łyżek zalewy dobrze komponuje się z domową lemoniadą cytrynową, nadając jej lekko wytrawnego charakteru. Coraz częściej wykorzystuje się ją również jako składnik bezalkoholowych koktajli i klasycznego dirty martini, w którym woda po ogórkach zastępuje zalewę z oliwek.
Przyda się do kolejnego kiszenia
Jeśli pomimo tych wszystkich powyższych pomysłów zostanie ci jeszcze sporo zalewy w słoikach, możesz przygotować z nią kolejną partię kiszonych ogórków. Po prostu zmieszaj starą zalewę ze świeżą. Zawarte w niej bakterie fermentacji mlekowej przyspieszą fermentację i pomogą w uzyskaniu charakterystycznego smaku. Pamiętaj jednak, aby używać wyłącznie zalewy, która nie ma oznak zepsucia i była przechowywana w lodówce.