Polacy dodają do barszczu. Duńczycy piją z nim kawę

Kopenhaga potrafi zaskakiwać kulinarnie nawet tych, którym wydaje się, że w świecie kawy widzieli już wszystko. Latte z kurkumą, matcha z pianką czy espresso tonic nikogo już nie dziwią. Tym większe było moje zdziwienie, gdy w jednej z popularnych kawiarni w centrum miasta – Coffee Club CPH – w menu zobaczyłam buraczane latte na bazie espresso.

Buraczane latteBuraczane latte
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, Pyszności
Katarzyna Gileta

Z ciekawości zamówiłam je razem z klasycznym duńskim przysmakiem – æbleskiver, czyli małymi, okrągłymi pączkami podawanymi zwykle z cukrem pudrem i konfiturą. Pączki okazały się strzałem w dziesiątkę: puszyste, delikatne, idealne do kawy. Niestety – tylko do tej klasycznej.

Burak, espresso i cynamon w jednej filiżance

Buraczane latte składało się z kilku prostych składników: espresso, świeżo wyciskanego soku z buraka, miodu, waniliowego mleka owsianego oraz cynamonu. Na papierze – brzmi intrygująco, ale nawet dość spójnie. Burak wnosi naturalną słodycz, miód ją podbija, roślinne mleko łagodzi smak, a espresso ma wszystko spiąć kawową goryczką.

Świąteczny przekładaniec z piernikiem, kremem i galaretką. Znika ze stołu w mgnieniu oka

Problem pojawia się przy pierwszym łyku. Smak jest intensywny, ziemisty i zaskakująco znajomy – jakby ktoś do zabielanego barszczu dolał espresso i doprawił całość cynamonem. Kawowa gorycz nie tyle przełamuje buraka, co wchodzi z nim w kulinarne zwarcie. Efekt? Napój, który bardziej kojarzy się z zupą niż z kawą.

Skandynawska alternatywa dla kawy

Trzeba jednak uczciwie przyznać, że takie połączenia nie biorą się znikąd. W Danii dużą popularnością cieszą się napoje "funkcjonalne" – mniej kofeinowe, bardziej odżywcze, często na bazie warzyw i przypraw. Buraczane latte z espresso to próba połączenia świata kawy z trendem na naturalne, zdrowe składniki.

Dla jednych będzie to ciekawa odmiana i dowód kulinarnej odwagi, dla innych – eksperyment, który wystarczy przeżyć raz. Ja zdecydowanie zaliczam się do tej drugiej grupy.

  • Buraczane latte
  • Buraczane latte
  • Buraczane latte
  • Buraczane latte
[1/4] Buraczane latte Źródło zdjęć: Pyszności |

Za kulinarne doświadczenie trzeba jednak zapłacić jak za skandynawski eksperyment. Buraczane latte z espresso kosztowało 52 korony duńskie, czyli około 30 zł. Z kolei porcja czterech æbleskiver z bitą śmietaną, dżemem malinowym i cukrem pudrem była wyceniona na 55 koron, a więc mniej więcej 32 zł. Jak na kopenhaską kawiarnię – ceny mieszczą się w lokalnej normie, choć przy tej kawie można mieć poczucie, że płaci się głównie za ciekawość.

Przepis na buraczane latte z espresso (dla ciekawskich)

Jeśli jednak ktoś chciałby sprawdzić, jak smakuje takie połączenie w domowych warunkach, oto uproszczona wersja.

Składniki (1 porcja):

  • 1 porcja espresso,
  • 120 ml świeżo wyciśniętego soku z buraka,
  • 200 ml mleka owsianego (najlepiej waniliowego),
  • 1-2 łyżeczki miodu,
  • szczypta cynamonu.

Sposób przygotowania:

  1. Podgrzej sok z buraka w małym rondelku (nie doprowadzaj do wrzenia).
  2. Dodaj mleko owsiane i miód, dokładnie wymieszaj.
  3. Na końcu wlej świeżo zaparzone espresso. Przelej do filiżanki i posyp cynamonem.

Czy to smak, do którego chce się wracać? Dla mnie – niekoniecznie. Przy kolejnej wizycie w Kopenhadze bez wahania wybiorę klasyczną kawę i æbleskiver. Burak zdecydowanie lepiej odnajduje się u mnie w barszczu niż w filiżance.

Źródło artykułu: Pysznosci.pl
Wybrane dla Ciebie
Za chwilę zacznie się sezon. Lekka tarta z rabarbarem zastąpi kotlety na obiad
Za chwilę zacznie się sezon. Lekka tarta z rabarbarem zastąpi kotlety na obiad
Podprażone wrzucam do surówki z kapusty pekińskiej. Jest wtedy bardziej chrupiąca i smaczniejsza
Podprażone wrzucam do surówki z kapusty pekińskiej. Jest wtedy bardziej chrupiąca i smaczniejsza
Sprawdzi się na chłodniejszy dzień. Kaukaska zupa rozgrzewa i syci na długo
Sprawdzi się na chłodniejszy dzień. Kaukaska zupa rozgrzewa i syci na długo
Pokazali mi starą maszynkę. Mało kto zgadnie, do czego służyła
Pokazali mi starą maszynkę. Mało kto zgadnie, do czego służyła
Z resztek chrzanu po świętach robię ten pyszny sos do jajek. To mój sposób na tani obiad
Z resztek chrzanu po świętach robię ten pyszny sos do jajek. To mój sposób na tani obiad
Śmiało może zastąpić tort. Nawet wybredna teściowa wydusi z siebie komplement
Śmiało może zastąpić tort. Nawet wybredna teściowa wydusi z siebie komplement
Mama nalewała ją do szklanych butli. Bez kaucji, a zdrowsza niż kranowa
Mama nalewała ją do szklanych butli. Bez kaucji, a zdrowsza niż kranowa
Sprawdziłam mleko z ziemniaków. Do budyniu się nie nadaje
Sprawdziłam mleko z ziemniaków. Do budyniu się nie nadaje
Strzelczyk najpierw mrozi, a później ściera go do ziemniaków. Kluski z tym dodatkiem to petarda
Strzelczyk najpierw mrozi, a później ściera go do ziemniaków. Kluski z tym dodatkiem to petarda
Ta przyprawa to hit w Japonii. W Polsce wciąż niedoceniana
Ta przyprawa to hit w Japonii. W Polsce wciąż niedoceniana
Pyszny grzyb, ale w Polsce pod ochroną. Grzybiarze na zbiory jadą do Czech
Pyszny grzyb, ale w Polsce pod ochroną. Grzybiarze na zbiory jadą do Czech
Zrób na obiad najprostsze gnocchi z patelni. Zielony sosik orzeźwi danie
Zrób na obiad najprostsze gnocchi z patelni. Zielony sosik orzeźwi danie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇