Polacy zajadają się aż miło. Ulubione letnie warzywo może zamienić się w truciznę

Cukinia, choć zazwyczaj zdrowa i smaczna, w pewnych warunkach może stać się niebezpieczna dla zdrowia. Kiedy unikać tego popularnego warzywa?

Cukinia na patelniCukinia na patelni
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Katarzyna Gileta

Cukinia to jedno z najczęściej wykorzystywanych warzyw w letniej kuchni. Jest delikatna w smaku, lekkostrawna i wszechstronna – świetnie nadaje się do duszenia, pieczenia, faszerowania czy grillowania. Jednak nie każdy wie, że cukinia, choć z reguły bezpieczna i zdrowa, w pewnych warunkach może stać się poważnym zagrożeniem dla zdrowia.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Znudził ci się zwykły kurczak? Zrób roladki, które znikają w sekundę

Kiedy cukinia staje się trująca?

Za toksyczność cukinii odpowiadają kukurbitacyny – naturalnie występujące związki chemiczne o gorzkim smaku. W normalnych warunkach w uprawianych odmianach cukinii występują w śladowych ilościach i nie stanowią zagrożenia. Jednak w pewnych sytuacjach ich stężenie może gwałtownie wzrosnąć. Może się tak zdarzyć, gdy:

  • cukinia pochodzi z samodzielnej uprawy, a nasiona były pochodzenia niewiadomego lub nieprofesjonalnego,
  • roślina była narażona na "stres" (susza, wysokie temperatury),
  • nastąpiło niekontrolowane skrzyżowanie cukinii z dzikimi odmianami dyniowatych, które naturalnie zawierają dużo kukurbitacyn.

Objawy zatrucia cukinią

Najważniejszym sygnałem ostrzegawczym jest intensywnie gorzki smak. Cukinia o podwyższonej zawartości kukurbitacyn jest wyjątkowo nieprzyjemna w smaku i tego nie da się przeoczyć. Nawet po obróbce cieplnej gorycz pozostaje bardzo wyraźna. Spożywanie takich warzyw może prowadzić do silnych zatruć pokarmowych, takich jak nudności, wymioty, biegunka, bóle brzucha, a w skrajnych przypadkach – odwodnienia i zaburzeń elektrolitowych.

Jak unikać niebezpiecznej cukinii?

Zawsze zwracaj uwagę na smak cukinii przed dodaniem jej do potrawy. Jeżeli wyczujesz gorycz, lepiej zrezygnować z jej spożycia. Kiedy gorycz jest niewielka, możesz spróbować wydobyć ją z cukinii. Wystarczy obrać warzywo ze skórki i pokroić je na mniejsze kawałki, na przykład w plastry. Następnie trzeba posypać je obficie solą i odczekać około 30 minut, a potem przepłukać cukinię pod bieżącą wodą. Warto jednak podkreślić, że ten zabieg nie daje stuprocentowej gwarancji, że warzywo przestanie być gorzkie.

Źródło artykułu: Pysznosci.pl
Wybrane dla Ciebie
Soczysta pieczeń z ziemniakami. Idealna na rodzinny obiad
Soczysta pieczeń z ziemniakami. Idealna na rodzinny obiad
Zwróć uwagę w sklepie. Tak kupisz najlepszą białą kiełbasę
Zwróć uwagę w sklepie. Tak kupisz najlepszą białą kiełbasę
To wielkanocny klasyk. Z tego przepisu zrobisz delikatną, pyszną i bardzo soczystą
To wielkanocny klasyk. Z tego przepisu zrobisz delikatną, pyszną i bardzo soczystą
To ciasto robię ostatnio co weekend. Zachwycają się nim nawet wybredne ciotki
To ciasto robię ostatnio co weekend. Zachwycają się nim nawet wybredne ciotki
Rarytas z Wielkopolski. Przepis pamiętają najstarsze gospodynie
Rarytas z Wielkopolski. Przepis pamiętają najstarsze gospodynie
Strzelczyk robi bez majonezu. Tradycyjna surówka z pora, a smakuje wyjątkowo
Strzelczyk robi bez majonezu. Tradycyjna surówka z pora, a smakuje wyjątkowo
Zalej nim wątróbkę i mocz przez noc. Pozbędziesz się goryczy, będzie bardziej kremowa
Zalej nim wątróbkę i mocz przez noc. Pozbędziesz się goryczy, będzie bardziej kremowa
Dawniej dorzucano do jajecznicy. Dziś wielu na samą myśl czuje ciarki na plecach
Dawniej dorzucano do jajecznicy. Dziś wielu na samą myśl czuje ciarki na plecach
Babcia gotowała na przednówku. Chwasty z ogrodu i resztki z piwnicy syciły na długo
Babcia gotowała na przednówku. Chwasty z ogrodu i resztki z piwnicy syciły na długo
Niby warszawskie, a bez przepychu. Dobre dla osób, które nie lubią ruskich
Niby warszawskie, a bez przepychu. Dobre dla osób, które nie lubią ruskich
Dodałem je do farszu zamiast twarogu. Teściowa złapała się za głowę, a potem prosiła o dokładkę
Dodałem je do farszu zamiast twarogu. Teściowa złapała się za głowę, a potem prosiła o dokładkę
Fasolkę robię raz i wlewam do słoików. Wyciągam, kiedy nie mam czasu na gotowanie
Fasolkę robię raz i wlewam do słoików. Wyciągam, kiedy nie mam czasu na gotowanie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟