Przebadali paprykę z Lidla i z Biedronki i wykryli substancje chemiczne. Sklepy się tłumaczą

Supermarkety kuszą kolorowymi warzywami i owocami przez cały rok. Okazuje się jednak, że nie zawsze to, co wydaje się być zdrowe, pozbawione jest wad. Dobitnie pokazały to badania fundacji Pro-Test.

Przetestowano paprykę w sklepachPrzetestowano paprykę w sklepach
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Ewa Malinowska

Na polskie warzywa trzeba jeszcze trochę poczekać, a papryka w sklepach często pochodzi z Hiszpanii. Rodzi to pewne obawy o jakość produktów. Fundacja Pro-Test zajmuje się kontrolą ilości pestycydów w warzywach i owocach. Tym razem pod lupę wzięła czerwoną paprykę z Lidla oraz Biedronki. Chrupiący przysmak importowany ze słonecznej Hiszpanii zaskoczył obecnością dwóch środków chemicznych.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ciasto Dakłas - idealne połączenie kakaowego biszkoptu z kremem i bakaliami

Pestycydy w papryce z Lidla

Badania laboratoryjne papryki, którą można kupić w Lidlu, wykazały obecność dwóch różnych pestycydów – cyprodynilu i fludioksonilu. Eksperci zwracają uwagę, że fludioksonil może negatywnie wpływać na równowagę hormonalną organizmu. Warto jednak zaznaczyć, że stężenie tych substancji w papryce z Lidla mieściło się w granicach ustalonych norm bezpieczeństwa.

"Chcielibyśmy zaznaczyć, że badany produkt nie stwarza zagrożenia dla konsumentów. W przypadku świeżych owoców i warzyw nasza polityka dotycząca pozostałości pestycydów określa, że akceptowany przez nas poziom dla jednej wykrytej substancji to maksymalnie 1/3 limitów prawnych, co również potwierdzają przeprowadzone badania papryki"– przekazała redakcji WP Finanse Aleksandra Robaszkiewicz, Dyrektorka ds. Corporate Affairs and CSR, Lidl Polska.

Od 2021 roku w sieci Lidl obowiązuje także lista 327 substancji zakazanych w uprawie. Jej przestrzeganie jest na bieżąco kontrolowane.

Przebadano paprykę z Biedronki

Jeśli chodzi o ilość związków chemicznych, to warzywa z Biedronki wypadły nieco słabiej niże te z Lidla. W papryce wykryto bowiem aż 5 różnych pestycydów. Była to zoksystrobina, fludioksonil, metoksyfenozydu, metrafenon i spirotetramat. W tym przypadku stężenia poszczególnych substancji również mieściły się w bezpiecznych normach. Badająca sprawę fundacja Pro-Test zwróciła jednak uwagę na potencjalne zagrożenie związane z tak zwanym efektem koktajlu. Chodzi o to, że nawet niewielkie ilości różnych substancji chemicznych mogą oddziaływać na siebie nawzajem w organizmie, co może prowadzić do nieprzewidzianych i nie do końca zbadanych skutków zdrowotnych.

"Przebadany produkt jest w pełni bezpieczny i spełnia restrykcyjne standardy unijne, a wykryte stężenie substancji jest znacznie poniżej dopuszczalnego limitu" – zapewnił nas Jakub Estkowski, dyrektor działu jakości produktów świeżych i bezpieczeństwa żywności w sieci Biedronka w rozmowie z WP Finanse.
Czerwona papryka
Czerwona papryka © Adobe Stock

Jakub Estkowski poinformował, że w 2024 roku sieć przeprowadziła 6 430 badań dotyczących pozostałości pestycydów w świeżych warzywach i owocach, w tym oczywiście w papryce. Przedstawiciel Biedronki zapewnia, że uzyskane wyniki są szczegółowo analizowane i omawiane z dostawcami, co pozwala na wyznaczenie konkretnych celów i działań mających na celu ograniczenie stosowania środków ochrony roślin.

Jak bezpiecznie jeść warzywa i owoce?

Absolutną podstawą jest ich dokładne mycie. Czasem nie wystarczy sama woda - warto sięgnąć wtedy po inne metody. Ocet jest skutecznym środkiem do usuwania niektórych pestycydów. Wystarczy zanurzyć warzywa i owoce w roztworze wody z octem (1 część octu na 9 części wody) na około 15-20 minut.

Następnie przerzuć produkty do kąpieli zasadowej. W tym celuj rozpuść łyżkę sody oczyszczonej w jednym litrze wody i zanurz w niej warzywa i owoce na około 15 minut. Na koniec dokładne płukanie pod czystą, bieżącą wodą i gotowe.

Wybrane dla Ciebie
W PRL-u nikt się nie brzydził. Dziś prawie każdy się wzdryga, a ja robię z nich pyszny gulasz
W PRL-u nikt się nie brzydził. Dziś prawie każdy się wzdryga, a ja robię z nich pyszny gulasz
Kiedyś jadła je biedota. Dziś w restauracjach turyści płacą krocie, by skosztować
Kiedyś jadła je biedota. Dziś w restauracjach turyści płacą krocie, by skosztować
Dodaję do sosu zamiast mąki i śmietany. W mig robi się gęsty i kremowy
Dodaję do sosu zamiast mąki i śmietany. W mig robi się gęsty i kremowy
W Polsce możesz szukać ze świecą. To chude mięso dla sportowców i sercowców
W Polsce możesz szukać ze świecą. To chude mięso dla sportowców i sercowców
Łagodzi bóle stawów, działa jak detoks na wątrobę. Zalega w warzywniaku, bo większość nie docenia
Łagodzi bóle stawów, działa jak detoks na wątrobę. Zalega w warzywniaku, bo większość nie docenia
Dodaję do gulaszu. Mięso mięso w mig staje się miękkie i kruche
Dodaję do gulaszu. Mięso mięso w mig staje się miękkie i kruche
Piekę na specjalne okazje. Miłośnicy tych orzechów będą w siódmym niebie
Piekę na specjalne okazje. Miłośnicy tych orzechów będą w siódmym niebie
Są mięciutkie i pachną kardamonem. Do kawy pasują jeszcze lepiej niż babcine oponki
Są mięciutkie i pachną kardamonem. Do kawy pasują jeszcze lepiej niż babcine oponki
Weź kilka placków tortilli i warzywa. Na widok tej zapiekanki goście pospadają z krzeseł
Weź kilka placków tortilli i warzywa. Na widok tej zapiekanki goście pospadają z krzeseł
Wychodzą na śnieg z miską. Słodka zawartość po chwili cieszy nie tylko dzieci
Wychodzą na śnieg z miską. Słodka zawartość po chwili cieszy nie tylko dzieci
Takie ziemniaczki piekła moja babcia. Aromatyczne z chrupiącą skórką i aksamitnym środkiem
Takie ziemniaczki piekła moja babcia. Aromatyczne z chrupiącą skórką i aksamitnym środkiem
Rozgrzewające curry w 30 minut. Pieczarki smażę na złoto i dodaję na koniec do sosu
Rozgrzewające curry w 30 minut. Pieczarki smażę na złoto i dodaję na koniec do sosu
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀