Robię na śniadanie w 10 minut. Jest pyszny i syci na długie godziny
Nie zawsze mam czas na długie gotowanie o poranku, dlatego mam swój sprawdzony sposób na szybkie, zdrowe i sycące śniadanie. Naleśnik owsiany robię w 10 minut, a efekt za każdym razem mnie zachwyca — delikatny, pożywny i pełen energii na cały dzień.
Kiedy nie mam czasu na długie gotowanie, stawiam na szybki i pożywny naleśnik owsiany. Przygotowuję go w kilka minut, a mimo to daje energię na pół dnia. Prosty skład, zero cukru i maksimum smaku — to moje ulubione śniadanie, które nigdy się nie nudzi.
Weź skyr i kawałki rabarbaru. Słodkie śniadanie zniknie z talerzy ekspresowo
Naleśnik owsiany – mój sposób na szybkie, zdrowe śniadanie
Nie jestem fanem długiego stania przy kuchni o poranku. Zamiast kombinować z wymyślnymi potrawami, często sięgam po przepisy, które są szybkie, zdrowe i naprawdę sycące. Tak właśnie trafiłem na naleśnik owsiany — danie, które w 10 minut potrafi uratować każdy poranek.
Ten naleśnik ma wszystko, czego potrzebuję: prostotę, wartości odżywcze i delikatny smak, który mogę dopasować do nastroju. Czasem jem go z jogurtem i owocami, a innym razem z masłem orzechowym lub syropem klonowym. Zawsze wychodzi pyszny i lekki, ale jednocześnie daje solidną porcję energii, której nie zapewni mi żadna drożdżówka z piekarni.
Jak przygotowuję naleśnik owsiany – przepis krok po kroku
W mojej kuchni królują składniki, które zawsze mam pod ręką. Do przygotowania naleśnika owsianego potrzebuję tylko kilku prostych rzeczy.
Składniki:
- 1 dojrzałego banana,
- 2 jajek,
- 3–4 łyżek płatków owsianych,
- 4 łyżek mleka,
- 2 łyżek mąki,
- szczypty soli,
- oraz odrobiny oleju do smażenia.
Sposób przygotowania:
- Zaczynam od rozgniecenia banana widelcem w misce.
- Następnie dodaję jajka, mleko, płatki owsiane, mąkę i odrobinę soli.
- Całość dokładnie mieszam — masa powinna być lekko gęsta, ale nadal płynna. Zazwyczaj zostawiam ją na 5 minut, by płatki wchłonęły trochę płynu i stały się miększe.
- W tym czasie rozgrzewam patelnię z odrobiną oleju.
- Wylewam połowę masy i smażę naleśnik po około 3 minuty z każdej strony. Kiedy ma złocisty kolor i delikatnie chrupiące brzegi, wiem, że jest gotowy.
- Z podanej porcji wychodzą mi dwa duże naleśniki, więc często jeden jem od razu, a drugi pakuję do pojemnika na drugie śniadanie.
To danie nie tylko smakuje świetnie, ale też naprawdę dobrze wpływa na organizm. Naleśnik owsiany jest bogaty w błonnik, dzięki czemu długo czuję się syty i nie mam ochoty na podjadanie. Płatki owsiane dostarczają węglowodanów złożonych, które powoli uwalniają energię — to właśnie dlatego po takim śniadaniu nie dopada mnie nagły spadek sił.
Banan dodaje naturalnej słodyczy i potasu, jajka dostarczają białka, a mleko i mąka sprawiają, że całość ma idealną konsystencję. To połączenie prostych składników sprawia, że ten naleśnik jest nie tylko smaczny, ale też odżywczy.
Czasem przygotowuję go również w wersji wytrawnej – wystarczy pominąć banana i dodać szczyptę pieprzu oraz ulubione przyprawy. Świetnie smakuje z awokado, pomidorem lub odrobiną sera feta. To szybka alternatywa dla klasycznej jajecznicy, którą można przygotować nawet w biurowej kuchni.