Był otyły i postanowił nie jeść przez cały rok. Liczba kilogramów, które zrzucił jest zawrotna

Zmiana nawyków żywieniowych często wymaga poświęceń. Zrezygnowanie ze słodyczy, gazowanych napojów i fast foodów dla zwykłego śmiertelnika jest bardzo trudna. Są jednak osoby, które potrafią iść nawet kilka kroków dalej. Bardzo radykalnie. Nawet głodówka nie jest im straszna. Poznajcie historię, w której główny bohater postanowił zrezygnować z jedzenia.

ObrazekJego głodówka trwała ponad rok (Instagram)
Paulina Hermann

Wszystko zaczęło się w 1965 roku. 27-letni Angus Barbieri miał 27 lat i męczył się ze znaczną otyłością. Ważył 207 kg, co pogarszało jego zdrowie. Mężczyzna postanowił to zmienić i udał się do lekarza. To był moment, w którym zmieniło się całe jego życie. Angus rozpoczął całkiem nową drogę.

Głodówka trwała ponad rok. Jak to możliwe, że przeżył?

Barbieri urodził się w Szkocji, która słynie z wysokokalorycznych smażonych ryb i frytek. Jego ojciec prowadził knajpę, w której podawano to danie, więc mężczyzna często tam się stołował. Wpłynęło to na niego negatywnie, gdyż zaczął bardzo szybko tyć. Kiedy skończył 27 lat, powiedział sobie "dość". Udał się do Uniwersytetu w Royal Infirmary of Dundee. Poprosił lekarzy, by pomogli mu przeprowadzić głodówkę. Specjaliści ustalili, że 40-dniowy post będzie dobrym rozwiązaniem. Nie mieli pojęcia, co stanie się później.

Obrazek
Głodówka odbywała się pod kontrolą lekarzy (Pexels)

Głodówka i brak jedzenia tak spodobały się Angusowi, że postanowił kontynuować eksperyment. Mężczyzna nie jadł przez 382 dni i przeżył. Jak to się stało? Lekarze przepisali mu specjalne suplementy z witaminami i minerałami. Ponadto codziennie spożywał drożdże z witaminami z grupy B oraz aminokwasami. Nie zapominał o nawadnianiu się. Pił kawę, czarną herbatę i wodę.

Trafił do Księgi Rekordów Guinnessa

Barbieri cały czas był pod opieką specjalistów. Regularnie poddawał się badaniom krwi i moczu. Wyniki były dobre, ale mężczyzna czuł się osłabiony. Głodówka sprawiła, że znacznie spadł mu poziom cukru. Lekarze polecili, by do kawy dodawał trochę cukru i mleka.

Angus schudł 125 kilogramów i oczyścił złogi w jelitach. Po 382 powoli zaczął jeść. Wszystko odbywało się pod kontrolą dietetyków. Obawiano się, że mężczyzna przytyje, ale nic takiego się nie stało. Po pięciu latach nadal ważył mniej niż 90 kg. Mówił, że czuje się syty po bardzo małej porcji jedzenia. W 1971 roku trafił do Księgi Rekordów Guinnessa jako człowiek, który bez posiłku przeżył najdłużej.

Warto pamiętać, że podjęcie tak radykalnych kroków wymaga konsultacji z lekarzami. Nawet nie próbujcie naśladować Angusa na własną rękę. Może się to skończyć bardzo źle.

Wybrane dla Ciebie
Widzisz dorodne oberżyny na straganie? Zrób z nich pyszną sałatkę do słoików
Widzisz dorodne oberżyny na straganie? Zrób z nich pyszną sałatkę do słoików
To ostatni moment, aby zjeść je w tym roku. Wypatruj ich na spacerze albo na targu.
To ostatni moment, aby zjeść je w tym roku. Wypatruj ich na spacerze albo na targu.
Zawijam kiełbaski i wrzucam na ruszt. Dzieciaki podskakują, jak słyszą o hot dogach z grilla
Zawijam kiełbaski i wrzucam na ruszt. Dzieciaki podskakują, jak słyszą o hot dogach z grilla
Weź koszyk i biegnij do lasu. Ma specyficzny zapach i wielu go omija, a jest pyszny
Weź koszyk i biegnij do lasu. Ma specyficzny zapach i wielu go omija, a jest pyszny
Surówka kopenhaska to najlepszy dodatek do kotleta. Zwykle robię dwie miski, bo szybko znika ze stołu
Surówka kopenhaska to najlepszy dodatek do kotleta. Zwykle robię dwie miski, bo szybko znika ze stołu
Ten staropolski zakwas działa jak eliksir młodości. Czyści krew i wymiata złogi
Ten staropolski zakwas działa jak eliksir młodości. Czyści krew i wymiata złogi
Ma 200 lat i wciąż zachwyca. Placek z ziemniaków i kapusty to hit
Ma 200 lat i wciąż zachwyca. Placek z ziemniaków i kapusty to hit
Na obiad robię kotlety radzionkowskie. Są soczyste, chociaż używam chudego mięsa
Na obiad robię kotlety radzionkowskie. Są soczyste, chociaż używam chudego mięsa
W PRL wszyscy się zajadali. Jeszcze lepsze sezamki robię w domu
W PRL wszyscy się zajadali. Jeszcze lepsze sezamki robię w domu
Zrywam z drzew, zanim dojrzeją, i upycham w słoik. Do sałatek i rogalików jak znalazł
Zrywam z drzew, zanim dojrzeją, i upycham w słoik. Do sałatek i rogalików jak znalazł
Nie lubisz kawy? Zrób cytrynowe tiramisu. To jeden z delikatniejszych i orzeźwiających deserów
Nie lubisz kawy? Zrób cytrynowe tiramisu. To jeden z delikatniejszych i orzeźwiających deserów
Majówkowy hit. Cypryjski ser w pikantnej marynacie bije na głowę karkówkę
Majówkowy hit. Cypryjski ser w pikantnej marynacie bije na głowę karkówkę
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀