Za ten miód trzeba sporo zapłacić. Pomaga na kaszel i wspiera pracę jelit
Tupelo to egzotyczny miód, który ma ciekawą i pożądaną właściwość. Otóż krystalizacja zachodzi w nim tak wolno, że jest niemal niespotykana, co najwyżej incydentalnie. Po prostu zużywa się go na długo, zanim zmieni swoją konsystencję. Jakie jeszcze zalety ma miód tupelo? Sprawdź, dlaczego warto z niego korzystać i gdzie można go kupić?
Jak powstaje miód tupelo?
Tupelo to amerykański miód rodem z Florydy, powstający w rozlewiskach rzek Apalachicola, Choctawhatchee i Ochlockonee. To podmokłe tereny, na których występują uroczyskowe lasy bagienne. Rośnie tam także drzewo Nyssa ogeche, z którego pszczoły pozyskują nektar, a w dużo mniejszym stopniu również pyłek. Kwitnie krótko, maksymalnie przez 2-3 tygodnie, w terminie późnowiosennym. To ogranicza dostępność miodu, który w dodatku jest ceniony na całym świecie i plasuje się wysoko w globalnych rankingach.
Ciasto Biskup krok po kroku. Warstwowy deser nigdy nie zawodzi
Sposób pozyskiwania tupelo jest nietypowy. Pszczelarze tuż przed kwitnieniem drzewa przewożą ule łodziami. Następnie ustawiają je możliwie jak najbliżej, zwykle bezpośrednio przy brzegach rzek. Niekiedy ule ustawia się na specjalnie zbudowanych, drewnianych platformach bądź pozostają w łodziach. Cyklicznie są transportowane, aby dotrzeć do jak największej liczby drzew.
Zapasy miodu w ulu są wcześniej opróżniane, aby powstający miód był rzeczywiście jednorodny. Pszczoły w czasie poszukiwania pokarmu odwiedzają głównie Nyssa ogeche. Ule są zabierane w końcowej fazie kwitnienia drzew, aby owady nie zainteresowały się innymi roślinami. To oznacza, że prawdziwy tupelo jest niemal czystym, jednogatunkowym miodem, bez domieszek. Jednocześnie taki sposób pozyskiwania sprawia, że produkcja jest bardziej pracochłonna, droższa i ograniczona, co docelowo wpływa na cenę miodu.
Najważniejsze cechy miodu tupelo – dlaczego warto go jeść?
Miód ma bursztynową barwę z zielonkawym odcieniem. Zwraca na siebie uwagę już po otwarciu słoja: wydziela oryginalny zapach nieco kojarzący się ze słodkimi, ociekającymi sokiem gruszkami, a także "ziołowym" chmielem. Smak jest delikatny, kwiatowo-maślany, z nutą "wody różanej". Da się wyczuć, że różni się od miodów krajowych i został wyprodukowany na bazie rośliny egzotycznej.
Pod względem składu ma wysoką zawartość fruktozy względem sacharozy. Miód faktycznie nie krystalizuje i ma niski indeks glikemiczny. Krystalizacja miodu, np. po kilku miesiącach, a nawet latach oznacza, że jest zanieczyszczony domieszkami, które ogólnie są niedopuszczalne w tupelo.
Jak wykorzystać tupelo w kuchni i domowej apteczce?
Miód tupelo ma niecodziennym smak, ale ze względu na cenę – wyższą od miodów krajowych – najczęściej wykorzystywany jest do kanapek. Rzadziej słodzi się im napoje, dodaje do wypieków czy deserów, gdyż... jest go szkoda. Ogólnie może być wykorzystany jako sos do gofrów czy lodów, pod tym względem nie jest gorszy od cenionego syropu klonowego. Może być użyty jako składnik dressingu do sałatek.
Nie można poddawać go obróbce termicznej, traci wtedy swoje właściwości lecznicze (chodzi m.in. o aktywność enzymów) i staje się słodzikiem. To dotyczy oczywiście także innych miodów. Miodem słodzi się herbatę na tuż przed wypiciem, gdy już trochę przestygnie.
Właściwości lecznicze tupelo:
- Działa osłonowo na gardło i górne drogi oddechowe.
- Pomaga na kaszel.
- Wzmacnia odporność i łagodzi skutki różnorodnych infekcji.
- Wspomaga perystaltykę jelit.
- Sprawdza się jako naturalny kosmetyk.
Właściwości lecznicze tupelo nie odbiegają w porównaniu z innymi miodami, nie jest wyjątkowy pod tym względem. Zalicza się go do miodów klasy premium ze względu na unikatowy smak, utrzymanie płynnej formy i pewnego rodzaju elitarność. W końcu jest produkowany w jednym regionie na świecie, w trudnych warunkach. Popyt w jego przypadku jest bardzo duży, a podaż mała.
Miód tupelo – gdzie kupić?
Miód tupelo jest słabo dostępny w Polsce, lecz można kupić go na popularnych zagranicznych platformach sprzedażowych. Warto zwracać uwagę na cenę i nie kupować miodów zbyt tanich (w cenie zbliżonej do gatunków krajowych w polskich sklepach). Zachodzi bardzo duże ryzyko, że są oszukane, np. zawierają tylko domieszkę miodu tupelo. To ten rodzaj produktu, za który trzeba dużo zapłacić, aby być (prawie) pewnym oryginalności.