Latem jemy na kilogramy. Mało kto wie, jakie są prawdziwe skutki dla zdrowia

Ogórek ma tyle gracji, co nietrzeźwy wujek na weselu, a i tak ciężko jakoś go pominąć w diecie. Niby zwykły zielony wałek, a bez niego kanapka, mizeria i letnia sałatka nie miałyby sensu. Co na ten moment można stwierdzić o ogórkach i co organizm zyskuje przy ich regularnym jedzeniu?

Ogórki gruntoweSezon na ogórki właśnie trwa. Co zyskuje organizm?
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | africaimages.com (Olga Yastremska, Africa Images)

Ogórek był, jest i będzie częścią naszego odżywiania, choć składa się przede wszystkim z wody. Jest lekki, ale ma do zaoferowania więcej niż samo orzeźwienie. Regularne jedzenie ogórków wpływa na nawodnienie, pracę jelit oraz rozsądne utrzymanie wagi. Co wiadomo o jego składzie odżywczym, skórce oraz związkach roślinnych? Trzeba też podkreślić, że różnica między świeżym, kiszonym i marynowanym jest co najmniej potężna.


WIDEO
Roladki z karkówki w sosie musztardowym. W środku znajdziesz szparagówkę i boczek


Prawie sama woda, ale wartościowa

Ogórek należy do najmniej kalorycznych warzyw na świecie. W 100 gramach znajduje się zaledwie 15 kalorii, czyli mniej niż w pomidorze lub papryce. Tak niski wynik bierze się z ogromnej zawartości wody, która osiąga nawet 96 procent masy warzywa. Reszta to przede wszystkim węglowodany na poziomie 3,6 grama. Cukry proste to z tego zaledwie 1,7 grama, czyli naprawdę niewielka ilość. Białka jest niewiele, bo około 0,65 grama, a tłuszcz praktycznie nie występuje, bo jest go zaledwie 0,1 grama. Mimo tak lekkiego składu ogórek nie jest nic niewnoszącą przekąską. W jego miąższu oraz skórce znajduje się witamina K, witamina C, potas oraz niewielka ilość błonnika. Te składniki nadają regularnemu jedzeniu ogórków solidny sens.

Nawodnienie i elektrolity w jednym

Latem organizm traci wodę oraz sole mineralne razem z potem, a ogórek staje się świetnym elementem uzupełniającym te braki. Cały średni ogórek, który waży około 300 gramów, daje prawie 290 mililitrów płynów, czyli tyle, co szklanka wody. Warto wiedzieć, że około 20 procent dziennego nawodnienia pochodzi z jedzenia, a soczyste warzywa mają w tym potężny wkład. Ogórek zawiera też potas na poziomie około 147 miligramów w 100 gramach. Potas to elektrolit odpowiedzialny za gospodarkę wodną oraz prawidłową pracę mięśni i serca. W mniejszych ilościach występuje także magnez i wapń. Pierwszego jest 13 miligramów, a drugiego 16 miligramów. Sodu jest za to bardzo mało, zaledwie 2 miligramy. Świeży ogórek nie obciąża więc organizmu solą.

Skórka, czyli coś najcenniejszego

Obieranie ogórka to potężny błąd, ponieważ właśnie w skórce kryje się dużo wartości. To w niej znajduje się sporo błonnika tego warzywa, czyli włókna pobudzającego pracę jelit. Skórka oferuje też sporą część witaminy K, której cały ogórek ma około 16 mikrogramów w 100 gramach. Pokrywa to mniej więcej 15 procent dziennego zapotrzebowania dorosłej osoby. Witamina K odpowiada za prawidłowe krzepnięcie krwi oraz wbudowywanie wapnia w kości. Zielony kolor skórki pochodzi od chlorofilu, czyli barwnika roślinnego z działaniem przeciwutleniającym. Ogórek ze skórką zawiera również krzem, czyli pierwiastek wspierający skórę oraz tkankę łączną, choć mocnych dowodów na ten temat wciąż brakuje. Najlepiej jeść ogórki nieobrane, dokładnie umyte, a w miarę możliwości także niewoskowane.

Ogórki gruntowe
Ogórki gruntowe © Adobe Stock

Flawonoidy i działanie przeciwzapalne

Ogórek ma też w swojej ofercie flawonoidy, czyli grupę związków roślinnych z rodziny polifenoli. Najczęściej wymienia się tu fisetynę, kwercetynę, apigeninę oraz kemferol. Substancje te są pogromcami wolnych rodników, czyli cząsteczek uszkadzających komórki, przez które szybciej się starzejemy. Najwięcej uwagi skupia na sobie fisetyna, którą bada się pod kątem ochrony komórek nerwowych oraz łagodzenia stanów zapalnych w organizmie. Część badań na zwierzętach oraz w warunkach laboratoryjnych pokazuje obiecujące rezultaty. Brakuje jednak solidnych dowodów u ludzi, dlatego nie warto traktować ogórka jak leku. Ilości flawonoidów w tym warzywie są umiarkowane, a ich działanie zależy od całej diety.

Mało kalorii, dużo sytości

Ogórek ma jedną z najniższych gęstości energetycznych spośród warzyw. Chodzi o to, że ma bardzo mało kalorii w dużej objętości. Cały ogórek, który waży 300 gramów, to zaledwie 45 kalorii, czyli mniej niż jedno jabłko. Taką porcją można się dobrze najeść, bez większej ingerencji kalorycznej. To solidna pomoc przy odchudzaniu, ponieważ ogórek zastępuje bardziej kaloryczne przekąski. Indeks glikemiczny tego warzywa wynosi około 15 i należy do wartości bardzo niskich. Ogórek prawie nie podnosi więc poziomu cukru we krwi i dobrze pasuje do diety osób z cukrzycą oraz insulinoopornością. Można spożywać go między posiłkami lub przed obiadem, ponieważ dzięki dużej objętości i małej kaloryczności ogranicza apetyt na większą porcję dania.

Kiszone, marynowane czy świeże

Każda wersja ma inne wady i zalety. Świeży ma najwięcej witaminy C oraz najmniej soli, więc najlepiej wypada na co dzień. Ogórek kiszony powstaje w wyniku fermentacji mlekowej, czyli procesu, w którym bakterie przerabiają cukry na kwas mlekowy. Taki proces tworzy żywe kultury bakterii, które są korzystne dla jelit. Wadą kiszonek jest wysoka zawartość sodu, która osiąga nawet poziom 800 miligramów w 100 gramach. Ogórek marynowany to zupełnie inna "para kaloszy", ponieważ zalewa się go octem oraz cukrem, a następnie pasteryzuje. Wysoka temperatura niszczy bakterie, więc wersja pasteryzowana nie ma już probiotyków. Dla jelit korzystniejsze są kiszone, ale osoby z nadciśnieniem powinny pilnować porcji ze względu na sól.

Kiedy warto mieć się na baczności

Ogórek u większości osób nie wywołuje problemów, ale w kilku sytuacjach warto podejść do niego z większym zaangażowaniem. Czasem trafia się okaz mocno gorzki, a za ten smak odpowiada kukurbitacyna, czyli naturalny związek z rodziny dyniowatych. W dużym stężeniu może wywołać nudności, bóle brzucha oraz biegunkę. Najwięcej gromadzi się jej przy końcach warzywa oraz tuż pod skórką, dlatego mocno gorzki ogórek lepiej wyrzucić niż zjeść. Warto wcześniej spróbować małego kawałka od strony szypułki. Osoby z wrażliwym żołądkiem oraz zespołem jelita drażliwego mogą reagować wzdęciami po większej porcji. W takim przypadku lepiej spisze się obranie skórki oraz usunięcie pestek, ponieważ to te elementy najmocniej obciążają trawienie.

Ogórek to coś więcej niż wodnisty dodatek do kanapki zamknięty w zielonej powłoce. Niska kaloryczność, sporo wody oraz związki w nim ukryte razem wspierają nawodnienie, jelita oraz utrzymanie rozsądnej wagi. Najwięcej można z niego wyciągnąć w sezonie oraz w wersji nieobranej, a niepasteryzowany ogórek kiszony dodatkowo dba o mikroflorę jelit.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY