Godzinami zalega i fermentuje w jelitach. Jedna z ulubionych polskich zup
Mało która zupa chciałaby się nazywać "grochówka", ale jej wartościami na pewno żadna by nie pogardziła. Zbiorowa pamięć jasno komunikuje, że po jej spożyciu lepiej nie planować spotkań ani aktywności. Lecz to, co pamiętamy, nie zawsze pokrywa się z tym, co faktycznie zachodzi w ciele i również poza nim.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | G.Lenkiewicz