Sprawdzam, czy w Lidlu i Biedronce czuć już jesień. Jeden produkt musiałam zabrać do domu
Choć w kalendarzu mamy jeszcze lato, to na sklepowych półkach widać i czuć już nadchodzącą jesień. Nie inaczej jest w przypadku Lidla i Biedronki. Sprawdź, co warto kupić i wykorzystać w pierwszych przepisach w jesiennym stylu. Całą relację znajdziesz w wideo.
Już od kilku dni mam wrażenie, że jesień na dobre rozgościła się dookoła. I nie chodzi mi tylko o sklepowe dekoracje w tym klimacie, ale i o same produkty, które od razu kojarzą się z tą porą roku. Nie brakuje ich również w strefach z owocami i warzywami, a że można wyczarować z nich pyszne potrawy, warto rozważyć ich zakup już teraz.
Jesienna oferta Lidla
W pierwszej kolejności odwiedziłam Lidla. Od razu w oczy rzuciły mi się piękne wrzosy. Poczułam jesienny klimat i został on ze mną na dłużej, bo bez problemu można wyczuć go również na stoisku z warzywami i owocami. W ofercie sklepu nie brakuje papryk oraz pomidorów. Wrzesień to idealny czas, aby je zakupić, bo są wtedy najbardziej dojrzałe i w dobrej cenie. Świetnie sprawdzą się do przygotowania domowych przetworów czy rozgrzewającego leczo na chłodniejsze dni. Bez problemu można dostać też kurki, które z kolei posłużą do zrobienia aromatycznego i gęstego sosu do wielu dań na ciepło. Wśród produktów nie zabrakło też niekwestionowanej królowej jesiennych przepisów, czyli dyni. I to w dwóch wersjach: do wyboru jest dynia piżmowa lub Hokkaido.
Na dziale z owocami też sporo się dzieje. Czeka tu kilka odmian jabłek, śliwek oraz gruszek. Od razu w głowie pojawia mi się masa inspiracji na słodkości, które można z nich zrobić. I coś mi mówi, że na pierwszy rzut pójdzie krucha tarta ze śliwkami, cynamonem i kruszonką.
Biedronka też nie próżnuje
Z całą masą pomysłów na jesienne przepisy odwiedziłam też Biedronkę. Bez problemu znalazłam tam owoce i warzywa, które świetnie sprawdzą się w takich daniach. Polskie śliwki, jabłka czy gruszki. Każdy znajdzie coś dla siebie. Największymi perełkami w całym przeglądzie okazały się jednak figi. To właśnie one kojarzą mi się z początkiem jesieni, deskami serów oraz eleganckimi przekąskami na ciepło, dlatego bez zastanowienia zabrałam je ze sobą.
A co z warzywami? Tu również znalazłam sporą ilość papryki oraz dynię Hokkaido. Z takim zapleczem w koszyku można spokojnie planować jesienne menu. I to zarówno w słodkim, jak i wytrawnym wydaniu.
A Ty na jakie jesienne owoce lub warzywa czekasz najbardziej? I co pysznego z nich przygotujesz? Koniecznie napisz mi o tym w komentarzu.